Listopad 2005

Adwent contra kalendarz
Adam Ryszard Prokop

Śmierć zwyciężona?
ks. Andrzej Dańczak

Eucharystia – Chleb żywy dla pokoju świata
Orędzie XI Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów

Przyszłość dzieje się dzisiaj
Kacper Radzki

Dzieło św. Zygmunta Gorazdowskiego na Dolnym Śląsku
s. M. Nulla

Zabijajcie bałwochwalców...
ks. Rafał Kowalski

Uroczystości pogrzebowe czaszek katyńskich
Tadeusz Krupiński

Chrześcijaństwo i kultura – pewien przykład
o. Norbert Frejek SJ

Pięć lat wspólnoty sanoczan we Wrocławiu
Jan Zacharski

Jak inwigilowano Kościół
Piotr Sutowicz

"Zawsze przychodzi świt"
Z ks. Pawłem Szerlowskim rozmawia Konrad Biernacki

Koncert Exultate Iubilate
Joanna Pietrasiewicz




Strona główna

Archiwum

Chrześcijaństwo i kultura – pewien przykład...
o. Norbert Frejek SJ



Bardzo proste, ale jednocześnie dobitne słowa Chrystusa: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody", są nie tylko odzwierciedleniem tego, co cały Kościół przeżywa nieustannie i na różne sposoby jako swoją fundamentalną misję, ale także słowa te mówią o nauczaniu, dzieleniu się słowem – a więc także dotyczą one spotykania drugiego człowieka wraz z jego kulturą. Na pewno św. Paweł był tym z apostołów, który otworzył chrześcijaństwo na inne kultury. Ten proces spotkania z innymi kulturami trwa na różne sposoby.

Św. Ignacy Loyola zaangażowanie jezuitów widział na dwóch zasadniczych "frontach" i tam nakazywał budować domy zakonne: blisko katedr, oraz – drugie miejsce – na styku kultur. Dzisiaj te dwa miejsca mają znaczenie nie tyle topograficzne, ile dziś chodzi o to, aby "być w temacie". Po pierwsze – być blisko biskupa i katedry, wspierać miejscowego pasterza w jego zadaniach. Po drugie – być także tam, gdzie chrześcijaństwo konfrontuje się z nowymi kulturami, religiami i tradycjami. O ile dawniej ten front przebiegał przez podział na katolicyzm i reformację, o tyle dziś obrzeża kultur są zjawiskiem o wiele bardziej złożonym, ale przez to trudniejszym i ciekawszym.

Jednym z przykładów pracy na styku kultur jest Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa we Wrocławiu. Dom powstał w 1993 r., założony przez jezuitów z Krakowskiej Prowincji, jako miejsce spotkań i wymiany młodzieży z Polski i Niemiec

Z czasem Dom się rozrósł i zwiększył swoją ofertę programową. Od niedawna realizuje także program pt. "Euromed", w ramach unijnego programu "Młodzież". Jest to spotkanie dla młodzieży z krajów Europy Środkowo-wschodniej oraz z basenu Morza Śródziemnego. "What makes my life worth living" był projektem filmowym dotyczącym wartości ważnych w życiu młodych ludzi z Egiptu, Turcji, Izraela, Hiszpanii, Estonii i Polski.

Przed przyjazdem do Wrocławia każda z grup przygotowywała się do spotkania, czego efektem są nakręcone przez nie filmy, obrazujące ich codzienne życie i to, co jest w nim ważne. Podczas dziesięciodniowego spotkania młodzież szukała tego, co wspólne dla młodych ludzi i odkrywała różnice kulturowe. Nasze spotkanie miało formę warsztatów. W pierwszej części rozmowy dotyczyły naszej tożsamości, próbowano zdefiniować czym są wartości i gdzie możemy je odnaleźć w naszym codziennym życiu.

Podczas drugiej części w międzynarodowych ekipach filmowych tworzono filmy o wartościach, które okazały się dla nas wszystkich uni-wersalne. Spotkanie kończyło się publiczną prezentacją filmów, na którą zaproszono mieszkańców Wrocławia.

Wspomniane już programy polsko-niemieckie dziś nabrały trochę innego znaczenia, bo oba narody więcej już o sobie wiedzą, jest też chyba więcej obustronnej odwagi do mierzenia się z różnymi tematami – także tymi niełatwymi. Co ciekawe, kontrowersyjne w relacjach obu państw tematy, nie zajmowały młodych uczestników programów.

Z racji przynależności religijnej młodzieży obu państw, spotkania polsko-niemieckie mają czasami charakter ekumeniczny. Raz nawet młodzi ludzie wspólnie opracowali i przeprowadzili modlitwę ekumeniczną. Tematów dotykających relacji polsko-niemieckich jest wiele: historia, wzajemne stereotypy, co jedni myślą o drugich, pojednanie, wspólne wartości...

Czymś nowym jest program "Study Tours to Poland" – wizyty studyjne w Polsce. Spotkania te dla studentów z Ukrainy, Białorusi oraz Obwodu Kaliningradzkiego, to nie tylko warsztaty na temat wartości demokratycznych, praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego, ale także spotkania z różnymi ludźmi i instytucjami z Wrocławia i spoza. Uczestnicy tego projektu mogą spotkać się z Papieskim Wydziałem Teologicznym, Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego, wrocławskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, a także z kilkoma organizacjami pozarządowymi działającymi we Wrocławiu. Dużym "wzięciem" cieszy się także wizyta u proboszcza Kościoła Pokoju w Świdnicy ks. Waldemara Pytla.

Wkrótce rusza kolejna edycja programu zatytułowanego "Values, Camera, Action" adresowanego do kilku szkół katolickich i jednej ewangelickiej, z którymi Dom już wcześniej współpracował. Ten filmowy program ukierunkowany na wartości, został pomyślany jako pomoc w budowaniu świata wartości. Tego, co Jan Paweł II nazwał "wyobraźnią miłosierdzia".

Do tego trzeba dodać wolontariat – wysyłanie za granicę oraz przyjmowanie wolontariuszy w ramach projektu "European Voluntary Service". Jedna – dwie osoby pracują u nas, większa część w różnych organizacjach na terenie stolicy Dolnego Śląska: we wrocławskiej Mediatece czy w Towarzystwie im. Edyty Stein.

Tych kilka "świateł" dotyczy programów realizowanych przez Silesiusa dla młodych ludzi spoza Wrocławia, a także spoza naszego kraju. Jest jeden blok programów stricte dla młodych ludzi z Wrocławia: "Silesius dla szkół". Jednodniowe warsztaty dla klas wrocławskich szkół ponadpodstawowych obejmują szeroko rozumianą tematykę społeczną: państwo demokratyczne, prawa człowieka, mniejszości etniczne, uchodźcy, korupcja, chrześcijaństwo, wielokulturowość... Jest o czym rozmawiać.

Kilka pomysłów złożonych razem dało kilka lat temu, jako efekt, małą książeczkę "Mam 18 lat! I co z tego?". Jest to podręcznik dla młodego człowieka wchodzącego w dorosłe życie, o tym, jakie ma prawa i obowiązki we Wrocławiu, w Polsce i w Europie (www.mam-18-lat.wroc.pl).

Jeszcze inną, całkiem nową inicjatywą jest program dla liderów i wychowawców pracujących ze społecznością romską na Dolnym Śląsku.

Mówiąc dzisiaj o spotkaniu Ewangelii i kultury poruszamy się w różnych obszarach. Na pewno wielkie zaangażowanie ludzi Kościoła można zaliczyć do pracy na pograniczu wiary i kultury. Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa jest jednym z wielu przykładów.

Dwie ważne sprawy, które pragniemy zawsze mieć na oku: po pierwsze baza, z jakiej korzystamy, to katolicka nauka społeczna inspirująca do pewnego stylu patrzenia na nasz świat oraz pedagogia ignacjańska – a więc określona antropologia płynąca z doświadczenia "Ćwiczeń duchownych" św. Ignacego Loyoli oraz kilkusetletniej tradycji pracy z człowiekiem wyznaczonej przez jezuickie szkolnictwo. Po drugie – pokora w podejściu do ludzi. Spotkanie z drugim człowiekiem, zwłaszcza młodym, uzmysławia nam nie tylko duży potencjał intelektualny i duchowy młodzieży, poszukiwania dobra i szczęścia, ale także i to, że przekazywanie naszej wiedzy, ukierunkowywanie wymaga od prowadzących zajęcia dobrego stylu i wsłuchiwania się w to, co mówi drugi człowiek.

Młodzież przybywająca do "Silesiusa" jest różnych zapatrywań, poglądów, także różnej religii i kultury. Pojawia się nierzadko pytanie o płaszczyznę dialogu, np. w spotkaniu młodych chrześcijan i muzułmanów. Myślę, że punktem spotkania jest natura człowieka, poszukująca spełnienia się oraz szczęścia. Ludzi różnych kultur, języków i religii z pewnością wiele dzieli. Myślę, że warto także szukać tego, co łączy, nawet jeśli tego, co dzieli, wydaje się być więcej.

Patronem naszych spotkań jest Anioł Ślązak – Johannes Scheffler (1624-1677), ksiądz i poeta, człowiek żyjący i działający na styku kultur i wyznań. Nasza mała ojczyzna jest pełna takich postaci, bo i historia całego Śląska obfituje w wydarzenia i ludzi zaangażowanych w spotkanie różnych światów.