Listopad 2002

Polska przypomni Europie o jej korzeniach
z kard. Angelo Sodano rozmawia Krzysztof Gołębiowski

Święci – aby zawstydzać
ks. Mariusz Rosik

Proces beatyfikacyjny ks. Jerzego Popiełuszki
ks. Piotr Nitecki

Służba Bezpieczeństwa a Cmentarz Osobowicki
Tomasz Balbus

Rysy diaspory
Adam Ryszard Prokop

O Polakach w Czechach
z Tadeuszem Siwkiem rozmawia Leszek Wątróbski

O świetle
Agata Combik

Klaryski z Ząbkowic
Jan Korcz

Jeszcze o „Mikrokosmosie"





Strona główna

Archiwum

Proces beatyfikacyjny ks. Jerzego Popiełuszki
ks. Piotr Nitecki


Przekonanie o męczeńskim charakterze śmierci ks. Jerzego Popiełuszki było obecne w świadomości bardzo szerokich kręgów społecznych natychmiast po odnalezieniu ciała zamordowanego kapłana w październiku 1984 roku. Od samego początku trwały modlitwy w intencji jego beatyfikacji oraz kierowane były pod adresem pasterzy Kościoła w Polsce prośby o rozpoczęcie kanonicznego procesu zmierzającego do wyniesienia Księdza Jerzego na ołtarze.

Choć zgodnie z prawem kościelnym proces taki można było rozpocząć już jesienią 1989 roku, a więc w pięć lat po śmierci kandydata na ołtarze, ówczesna sytuacja społeczna, powracająca stale sprawa procesu karnego morderców Kapłana Męczennika i ich mocodawców, emocje o nie zawsze religijnym charakterze towarzyszące znakom pamięci wobec ks. Jerzego Popiełuszki sprawiły, iż sprawę tę zainicjowano dopiero kilka lat później. Decyzja Księdza Prymasa o rozpoczęciu i przeprowadzeniu tego procesu na początku 1997 roku definitywnie przekreśliła zatem myślenie o tej śmierci jako wyłącznie o mordzie politycznym i ukazała ją na płaszczyźnie ewangelizacyjnej posługi Kościoła jako męczeństwo, czyli śmierć poniesioną z motywów nadprzyrodzonych.

Kościół o sprawie tej beatyfikacji myślał jednak o wiele wcześniej niż oficjalne zainicjowanie oficjalnego procesu w tej sprawie. Upoważniały do tego przede wszystkim wypowiedzi Ojca świętego Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek do Polski w 1987 i 1991 roku, a zwłaszcza jego modlitwa u grobu zamordowanego kapłana. Ważnym elementem było tu również imprimatur udzielone w 1990 roku przez Kurię Metropolitalną Warszawską na modlitwę o beatyfikację księdza Jerzego Popiełuszki. Przyszły proces kanonizacyjny wyprzedzała w Warszawie działalność nieformalnej, choć działającej za wiedzą Księdza Prymasa, grupy kapłanów i katolików świeckich pod kierunkiem księży biskupów Władysława Miziołka i Zbigniewa Kraszewskiego, której celem było wstępne przygotowywanie przyszłego oficjalnego procesu poprzez gromadzenie materiałów archiwalnych oraz promocję i troskę o właściwy wymiar kultu prywatnego Księdza Jerzego. Doniosłą rolę w tym przedsięwzięciu odegrały też prace kościelnej Służby Informacyjnej przy kościele Świętego Stanisława Kostki w Warszawie, gromadzącej dokumentację w tej sprawie. Przez cały też czas trwała modlitwa wiernych w tej intencji, zwłaszcza przy grobie Kapłana Męczennika, do którego przybywają stale pielgrzymki z kraju i z zagranicy.

Bezpośrednim przygotowaniem do przyszłego procesu beatyfikacyjnego było powołanie przez Księdza Prymasa w czerwcu 1995 roku komisji, której powierzył zadanie zebrania i zbadania spuścizny po Księdzu Jerzym i wyrażenie opinii odnośnie do celowości zainicjowania jego procesu beatyfikacyjnego. Komisja ta, po zapoznaniu się z pismami Księdza Jerzego oraz z bogatą o nim literaturą i kultem prywatnym jego osoby, dokumentami na ten temat zachowanymi w archiwach Sekretariatu Episkopatu Polski, Prymasa Polski, Kurii Metropolitalnej Warszawskiej, Bibliotece Narodowej, archiwum Telewizji Polskiej oraz eksponatami zebranymi w muzeum przy kościele w Warszawie na Żoliborzu złożyła Księdzu Prymasowi relację z przeprowadzonych badań i analiz oraz wyraziła merytorycznie umotywowaną prośbę o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Księdza Jerzego.

W związku z działalnością prac komisji i złożonym postulatem Ksiądz Prymas, zgodnie z przepisami prawa kościelnego, zwrócił się z kolei z wnioskiem do Konferencji Episkopatu Polski o wyrażenie opinii na temat celowości wszczęcia owego procesu, co podczas obrad plenarnych Konferencji w Rzeszowie w dniach 13-14 IX 1996 zostało zaopiniowane pozytywnie. Ponieważ jednak śmierć ks. Jerzego Popiełuszki nastąpiła na terenie diecezji włocławskiej i zgodnie z przepisami prawa do prowadzenia procesu upoważniony był w związku z tym Biskup Włocławski, Ksiądz Jerzy był natomiast kapłanem archidiecezji warszawskiej i tu obecna była większość przyszłych świadków procesu oraz dokumentów, należało przede wszystkim podjąć decyzję o miejscu prowadzenia procesu. W takiej sytuacji kard. Józef Glemp jako arcybiskup warszawski zwrócił się z prośbą do bp. Bronisława Dembowskiego, biskupa włocławskiego o wyrażenie zgody na rozpoczęcie procesu w Warszawie. Po jej uzyskaniu zwrócił się do Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych z prośbą o przeniesienie jurysdykcji z Włocławka do Warszawy oraz o wyrażenie opinii (nihil obstat) na temat rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Księdza Jerzego. W odpowiedzi Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych pismem z 18 października 1996 roku przekazała Księdzu Prymasowi jurysdykcję do prowadzenia tego procesu, a następnym pismem z 15 listopada tego roku udzieliła nihil obstat na formalne jego prowadzenie.

Po otrzymaniu owych decyzji Ksiądz Prymas dekretem z 11 grudnia 1996 roku mianował postulatora sprawy w osobie ks. inf. Zdzisława Króla, wikariusza biskupiego w archidiecezji warszawskiej, którego zadaniem miało być reprezentowanie w procesie archidiecezji warszawskiej oraz jej ordynariusza i koordynowanie prac związanych z procesem w porozumieniu i zależności od delegatów biskupa oraz trybunału. Postulator pismem z 28 grudnia 1996 roku, zgodnie z przepisami prawa kanonizacyjnego, zwrócił się do Księdza Prymasa o powołanie Trybunału Beatyfikacyjnego i rozpoczęcie procesu. W odpowiedzi kard. Józef Glemp dekretem z 3 stycznia 1997 roku powołał Trybunał Beatyfikacyjny.

Oficjalne rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego Popiełuszki, któremu od tej chwili przysługiwał tytuł „Sługi Bożego” na szczeblu diecezjalnym i jego pierwsza sesja publiczna odbyła się ponad 12 lat po jego śmierci. Odbyła się ona 8 lutego 1997 roku w kościele pod wezwaniem Świętego Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie ostatnie lata pracował ks. Jerzy Popiełuszko i przy którym znajduje się jego grób.

Sesji przewodniczył Ksiądz Prymas, który przypomniał na wstępie, iż zamiarem naszego procesu jest udowodnić, przez zebrane dowody i świadectwa, że śmierć, od której nie uchylał się Ksiądz Jerzy, miała swój fundament w wierze Kościoła. Na początku sesji promotor sprawiedliwości wyjaśnił, iż tytułem sprawy jest: „Beatyfikacja, czyli Deklaracja Męczeństwa Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki, kapłana archidiecezji warszawskiej, który jak się domniemuje został zamęczony z nienawiści do wiary”. Następnie stwierdzono, iż wykonano wszystkie przewidziane prawem czynności wstępne, Ksiądz Prymas, który jako biskup diecezji prowadzącej proces jest w nim głównym sędzią, potwierdził zaś raz jeszcze skład działającego w jego imieniu Trybunału Beatyfikacyjnego i wręczył dekrety powołanym przez siebie jego członkom, którzy z kolei złożyli przysięgę, że powierzony im obowiązek wypełnią sumiennie i zachowają tajemnicę o wszystkich czynnościach procesowych. Na zakończenie sesji Ksiądz Prymas i wszyscy członkowie Trybunału złożyli podpisy na protokole pierwszej sesji, do którego zostały dołączone wszystkie dekrety w sprawie rozpoczęcia procesu, lista świadków i pytania promotora sprawiedliwości. Dokumentacja procesu znajdowała się podczas jego trwania pod pieczą członków Trybunału i nikt z zewnątrz nie miał do nich dostępu.

Pierwszy, diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego Popiełuszki przeprowadzony na terenie archidiecezji warszawskiej trwał cztery lata. Podczas jego przebiegu przesłuchano 41 świadków, zebrano także opinie teologów. W wyniku prac powołanej przez Księdza Prymasa 19 lutego 1998 roku Komisji Historycznej powstało obszerne opracowanie na temat życia, działalności i męczeńskiej śmierci kandydata na ołtarze. W sumie ogromnym nakładem pracy sporządzono liczący 900 stron dokument zawierający materiały i źródła do dalszego prowadzenia procesu w Rzymie.

Ostatnia, 53. sesja Trybunału Beatyfikacyjnego, otwarta dla wiernych odbyła się 8 lutego 2001 roku pod przewodnictwem kard. Józefa Glempa w kościele świętego Stanisława Kostki w Warszawie. Podczas sesji kończącej proces na szczeblu diecezjalnym postulator procesu przedstawił relację z przeprowadzonych prac, następnie promotor sprawiedliwości złożył deklarację o poprawności przeprowadzonego procesu zgodnie z normami prawa kanonizacyjnego. Na zakończenie Ksiądz Prymas przyjął zgromadzone akta procesu. W ciągu kilkunastu następnych dni dokonano kolejnych czynności procesowych. 1 marca promotor sprawiedliwości dokonał zalakowania akt, a 6 marca przekazano je kanclerzowi Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. 21 marca nastąpiło ich przekazanie ks. Zbigniewowi Kiernikowskiemu, ówczesnemu rektorowi Papieskiego Instytutu Polskiego w Rzymie, mianowanemu postulatorem generalnym w tym procesie w Stolicy Apostolskiej, który przewiózł je do Rzymu i przekazał następnie Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych. 3 maja, w obecności kard. Josepha Saraiva Martins, prefekta i abp. Edwarda Nowaka, sekretarza tej Kongregacji przywiezione z Polski dokumenty zostały oficjalnie otwarte i od tego momentu prace związane z procesem beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki prowadzone są przez wspomnianą wyżej Kongregację. 14 grudnia 2001 roku, po wnikliwym zbadaniu akt procesowych Kongregacja wydała orzeczenie zatwierdzające diecezjalny etap procesu kanonizacyjnego ks. Jerzego Popiełuszki przeprowadzonego na terenie archidiecezji warszawskiej, co stanowi podstawę jego dalszego prowadzenia w Stolicy Apostolskiej.

Proces kanonizacyjny ks. Jerzego Popiełuszki trwa. Nie można dzisiaj określić jak długo przyjdzie nam czekać na oficjalne uznanie jego świętości przez Kościół. Nie to jest jednak w tej chwili najważniejsze. Pan Bóg ma swoje widzenie czasu i dokona tego w najbardziej odpowiednim momencie. Najważniejsze jest dziś natomiast to, iż Kościół podejmując ten proces w sposób oficjalny uznał religijne znaczenie ofiary życia tego kapłana. Podjęcie i przeprowadzenie tego dzieła przyjąć więc trzeba z ogromną satysfakcją. Nie zawsze bowiem i nie przez wszystkich, poza Kościołem, ale i w samym Kościele wysuwany przez wielu od chwili śmierci księdza Popiełuszki postulat jego procesu kanonizacyjnego przyjmowany był z właściwym zrozumieniem. Dziś, przez sam fakt zainicjowania tego procesu, dla ludzi wiary nie może być już żadnych wątpliwości, iż Sługa Boży, ksiądz Jerzy Popiełuszko zasługuje na to, by być wzorem dla wszystkich, którym imponuje radykalizm ewangeliczny realizowany przezeń w życiu społecznym, wskazujący najbardziej stabilne, moralne fundamenty, na których tylko można budować przyjazną dla człowieka przyszłość.