Październik 2002

Problem invocatio Dei w traktacie konstytucyjnym Unii Europejskiej
ks. bp Jan Tyrawa

Rodzino, stań się tym, czym jesteś!
Jan Wagner

Konkubinat i co dalej?
Tadeusz Kamiński

O różańcu
Tomasz Bojanowski

Nowi doktorzy honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego


Modlić się o świętych
z o. prof. Ambrogio Eszerem OP, relatorem generalnym w watykańskiej Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych, rozmawia ks. Michał Machał

Nowi polscy błogosławieni, beatyfikowani przez papieża Jana Pawła II na Błoniach krakowskich 18 sierpnia 2002 roku


Szkoła szczęścia
z księdzem Janem Gondro - Dyrektorem Salezjańskiego Gimnazjum im. Edyty Stein rozmawia Barbara Juśkiewicz

Wrocławski kościół sanoczan
Jan Zacharski

Josemaría Escrivá - święty XXI wieku
Szymon Wojtasik

800-lecie klasztoru w Trzebnicy
ks. Antoni Kiełbasa SDS

PRL a Watykan
Piotr Sutowicz

Tyś jest Ziemia
Paweł Kubicki




Strona główna

Archiwum

Josemaría Escrivá - święty XXI wieku
Szymon Wojtasik


Paweł II w poczet świętych wprowadzi błogosławionego Josemaríę Escrivę de Balaguera. Niektórzy zarówno spośród katolików, jak i innych chrześcijan, chcą w nim widzieć tylko założyciela kontrowersyjnej organizacji Opus Dei. Ci jednak prawdopodobnie nie dotarli do przesłania, jakie Bóg kieruje nam przez nowego błogosławionego.

Świętość, praca, apostolstwo

Kilkadziesiąt lat wcześniej zanim w pełni uczynił to Kościół katolicki w odniesieniu do niego samego ks. Josemaría Escrivá de Balaguer dobitnie zwrócił uwagę na fakt, że do świętości powołany jest każdy człowiek, nie tylko osoba konsekrowana. Z końcem lat dwudziestych nie była to teza uznawana powszechnie. Budziła niekiedy niejasności, z których wynikały kontrowersje.

"Pod wpływem natchnienia Bożego" - jak pisze Konstytucja Apostolska "Ut Sit" - w roku 1982 Josemaría Escrivá założył w Madrycie organizację Opus Dei - Dzieło Boże, które z czasem stało się owocem jego życia i poniesionych trudów. Josemaría Escrivá rozwijał je i zabiegał o uregulowanie jego statutu w prawie kanonicznym. Właśnie Opus Dei stało się forum przesłania, jakie Bóg skierował przez niego do Kościoła współczesnego.

Oprócz nauczania o powszechnym powołaniu do świętości wszystkich chrześcijan Josemaría Escrivá pomagał świeckim odnaleźć własne miejsce w Kościele. Miejsce to nierozerwalnie łączy się z koniecznością dawania świadectwa poprzez przykład i modlitwę. Starał się szerzyć wśród swoich "synów i córek" - jak nazywał członków Opus Dei - uświęcenie przez pracę i w pracy zarówno zawodowej, jak i społecznej. Profesjonalizm w życiu zawodowym nie może być sprzeczny z rozwojem głębokiego życia duchowego. Wręcz przeciwnie - obie te sfery powinny się nawzajem przenikać i uzupełniać, aż do pełnej autentyczności.

Kontrowersje

Pierwsze lata Opus Dei przyniosły jego członkom i założycielowi wiele zmartwień i trudności. W roku 1936 wybuchła w Hiszpanii krwawa wojna domowa, której zarzewiem było powstanie faszyzującego generała Franco. Zginęli niektórzy członkowie Opus Dei. Josemaría Escrivá musiał emigrować do Francji. Pomimo tego, że w wielu diecezjach biskupi zapraszali błogosławionego do pracy apostolskiej, już wtedy na jego temat i na temat Opus Dei zaczęły krążyć niepochlebne plotki. Częściowo pochodziły one od republikanów i antyklerykałów, którzy byli przeciwnikami generała Franco w wojnie domowej. Do swojej propagandy mogli oni wykorzystać fakt, że kilku członków faszystowskiej partii Falanga znalazło się w Opus Dei. Wiadomość, której retoryka nadała karykaturalnie duże znaczenie, szkodziła dziełu i Josemarii Escrivie wiele lat po 1939 roku, kiedy to zakończyła się wojna domowa w Hiszpanii.

Kolejne lata przyniosły kolejne kontrowersje. Po powrocie do Madrytu od roku 1940 wokół Opus Dei narastały coraz większe nieporozumienia. Josemaría Escrivá został oskarżony nawet o herezję, tworzenie sekty oraz chęć wyrugowania z Hiszpanii zgromadzeń zakonnych.

Kontrowersje wynikały z niezrozumienia istoty Opus Dei, które zgodnie z zamysłem błogosławionego ma rozprzestrzeniać się wśród świeckich... Ale nie tylko.

W roku 1943 Josemaría Escrivá założył Kapłańskie Stowarzyszenie Świętego Krzyża, które zajmuje się formacją i kształceniem przyszłych księży służących dziełu. Rok później wyświęceni zostali pierwsi trzej kapłani.

Od roku 1941 Opus Dei uzyskuje aprobatę kurii diecezjalnej, w roku 1950 - papieskiej. Papież Jan Paweł II w roku 1982, siedem lat po śmierci błogosławionego, wydaje Konstytucję Apostolską "Ut Sit" erygującą Opus Dei jako prałaturę personalną.

Święty uśmiechnięty

- Nie mam rąk, nie mam - zwykł żartować Josemaría Escrivá i chować je za sobą lub w kieszeniach, gdy wdzięczna osoba pragnąca podziękować błogosławionemu usiłowała pocałować jego dłoń.

Wiele osób pamięta go jako człowieka wielkiej pogody ducha, obdarzonego darem nieustannie dobrego humoru. Dzięki niemu właśnie słowa Josemarii Escrivy docierały i przemawiały do wielu osób.

Z pewnością życie błogosławionego obfitowało w momenty, kiedy jego pogoda ducha zdawała się być wystawiona na próbę. W takich chwilach mogło się wydawać, że modlitwa jest tylko żartem.

Zdjęcia, na których uwieczniony został błogosławiony, pokazują nam Josemaríę Escrivę naturalnego, bardzo często uśmiechniętego. W pamięci wielu osób pozostał on właśnie taki.

Za św. Franciszkiem Salezym Josemaría Escrivá często powtarzał: Święty smutny to smutny święty. Z pewnością do takich świętych Josemaría Escrivá zaliczony nie zostanie.