Październik 2002

Problem invocatio Dei w traktacie konstytucyjnym Unii Europejskiej
ks. bp Jan Tyrawa

Rodzino, stań się tym, czym jesteś!
Jan Wagner

Konkubinat i co dalej?
Tadeusz Kamiński

O różańcu
Tomasz Bojanowski

Nowi doktorzy honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego


Modlić się o świętych
z o. prof. Ambrogio Eszerem OP, relatorem generalnym w watykańskiej Kongregacji do spraw Kanonizacyjnych, rozmawia ks. Michał Machał

Nowi polscy błogosławieni, beatyfikowani przez papieża Jana Pawła II na Błoniach krakowskich 18 sierpnia 2002 roku


Szkoła szczęścia
z księdzem Janem Gondro - Dyrektorem Salezjańskiego Gimnazjum im. Edyty Stein rozmawia Barbara Juśkiewicz

Wrocławski kościół sanoczan
Jan Zacharski

Josemaría Escrivá - święty XXI wieku
Szymon Wojtasik

800-lecie klasztoru w Trzebnicy
ks. Antoni Kiełbasa SDS

PRL a Watykan
Piotr Sutowicz

Tyś jest Ziemia
Paweł Kubicki




Strona główna

Archiwum

Rodzino, stań się tym, czym jesteś!
Jan Wagner


Rodzina jest wspólnotą osób, komórką społeczną oraz instytucją. Z tego tytułu pełni rozliczne funkcje i ma określone miejsce zarówno w życiu poszczególnych osób, które ją stanowią, jak i w życiu wielkich zbiorowości ludzkich, zwłaszcza w życiu narodu, społeczeństwa i państwa.

Głęboka wspólnota osób

Rodzina jako wspólnota osób jest przede wszystkim głęboką wspólnotą życia i miłości (soborowa Konstytucja, Gaudium et spes, nr 480, wspólnotą miłości i solidarności (Karta Praw Rodziny, Wstęp), wspólnotą opartą na małżeństwie jako głębokim i uzupełniającym się związku mężczyzny i kobiety (tamże). Człowiek uczestniczy w życiu wielu różnych wspólnot i uczestnictwo w życiu każdej z nich ma dla jego osobowej kondycji ogromne znaczenie. Jednakże rodzina ze względu na swój specyficzny charakter, na swą odrębność i nieporównywalność w stosunku do żadnej innej wspólnoty, jest dla życia i rozwoju człowieka wspólnotą najważniejszą. Ponieważ rodzina jest głęboką wspólnotą życia i miłości, wspólnotą, której fundamentem jest jedność-komunia - pierwszym jej zadaniem jest wierne przeżywanie rzeczywistości komunii w ciągłym działaniu, na rzecz rozwijania prawdziwej wspólnoty osób. Wewnętrzną zasadą, trwałą mocą i celem ostatecznym tego zadania jest miłość: tak jak bez miłości rodzina nie jest wspólnotą osób, tak samo bez miłości nie może ona żyć, wzrastać i doskonalić się jako wspólnota osób (Jan Paweł II, adhortacja apostolska Familiaris consortio, nr 18). Ta miłość i komunia przybiera różnorodną postać ze względu na niewystępujące w innych wspólnotach wzajemne stosunki między członkami: między małżonkami, między rodzicami a dziećmi, między rodzeństwem, między dziadkami a wnukami, a także między bliskimi członkami danej rodziny a dalszymi krewnymi. Ten unikatowy charakter stosunków znajduje odzwierciedlenie w specyficznym charakterze i stopniu intensywności miłości w rodzinie.

Wspólnota nieporównywalna do żadnej innej

Jednakże bez względu na miejsce w rodzinie we wzajemnych stosunkach członkowie wspólnoty rodzinnej są inspirowani i kierują się prawem bezinteresowności, które szanując i umacniając we wszystkich i w każdym godność osobistą, jako jedyną rację wartości, przybiera postać serdecznego otwarcia się, spotkania i dialogu, bezinteresownej gotowości służenia, wielkodusznej służby i głębokiej solidarności (jw., nr 43). Członkowie rodziny w toku codziennych, powszednich zajęć dają świadectwo miłości i komunii, mając poczucie powinności wobec rodziny i współodpowiedzialności za nią. Są sobie wzajemnie oddani, gotowi wspomagać się w rozwiązywaniu problemów, które przerastają możliwości poszczególnych jej członków, problemów dotyczących niektórych spośród nich, bądź całej wspólnoty rodzinnej. Uczestniczą w różnych czynnościach, których wymaga normalne funkcjonowanie rodziny i w bezinteresownym oddawaniu sobie przysług, a w chwilach próby - gotowi są do ofiarności i wielkich poświęceń. Są wobec siebie wyrozumiali, a także skłonni do przebaczania i pojednania. W rodzinie różne pokolenia spotykają się i pomagają sobie w osiąganiu pełniejszej mądrości życiowej oraz w godzeniu praw poszczególnych osób z wymaganiami życia społecznego (Gaudium et spes, nr 52). Dokonuje się to wszystko w specyficznej atmosferze życia rodzinnego, której wyznacznikami są m.in.: intymność i swojskość, bycie sobą i bycie u siebie, bliskość i bezpośredniość w codziennych kontaktach, szczerość (życie w prawdzie), wierność i rodzinna uczciwość, związek umysłów, charakterów i serc, wzajemne zaufanie, gotowość do zwierzeń i wyznań, do dzielenia się radościami i smutkami, porażkami i sukcesami.

Szkoła bogatszego społeczeństwa

Rodzina stanowi najbliższe naturalne środowisko ludzkie przychodzącego na świat dziecka, które czuje się w jej obrębie dobrze, ma poczucie bezpieczeństwa i jest szczęśliwe. Ale narodziny dziecka, które przekształcają małżeństwo w rodzinę, są powodem radości całej wspólnoty rodzinnej, a zwłaszcza rodziców. W rodzinie, w długim procesie wychowania, które jest dalszym ciągiem rodzenia, w dziecku urzeczywistnia się i rozwija człowieczeństwo, dokonuje się wręcz jego przyrost. Świadczy to o trafności i głębi określania rodziny mianem szkoły bogatszego człowieczeństwa ("Gaudium et spes", nr 52). Odnosi się ono, oczywiście, w pierwszym rzędzie do dziecka, które jest obdarowywane dojrzałym człowieczeństwem rodziców, ale i oni są obdarzani przez nowo narodzonego człowieka całą nowością i świeżością człowieczeństwa, które z sobą przynosi na świat (Jan Paweł II, List do rodzin, nr 16). Dlatego określenie szkoła bogatszego człowieczeństwa dotyczy całej rodziny; wszyscy są tu jednocześnie obdarowywanymi i obdarowującymi zarazem.

Rodzina podstawą istnienia narodu, społeczeństwa i państwa

Jeśli dla każdego z osobna człowieka tak doniosłe znaczenie ma wspólnota rodzinna, to nie mniejsze znaczenie ma ona dla każdej większej społeczności i wspólnoty - jako pierwsza i żywotna komórka społeczeństwa (soborowy dekret "Apostolicarum actuositatem", nr 11) oraz podstawowa komórka społeczeństwa (Jan Paweł II, adhortacja apostolska "Christifideles laici", nr 40) i z tego tytułu - jako główny podmiot życia publicznego, a także - jako instytucja zbudowana na małżeństwie, mająca do spełnienia określone zadania oraz posiadająca określone prawa. Jednym z głównych wyznaczników roli rodziny wobec narodu, społeczeństwa i państwa jest jej funkcja prokreacyjna - rodzenie i zasilanie tej wielkiej zbiorowości nowymi obywatelami. Stwierdzenie, że przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę ("Familiaris consortio", nr 86) dotyczy wszystkich społeczności wchodzących w skład owej zbiorowości. Jeśli jednakże w przypadku społeczeństwa i państwa liczba dzieci w rodzinie (a w konsekwencji wskaźniki przyrostu naturalnego), liczebność rodzin, ich zdrowie, zarówno biologicznie jak i moralne, ich żywotność, wewnętrzna spoistość i trwałość - to czynniki mające zasadnicze znaczenie dla poziomu jakości życia obywateli oraz dla miejsca i pozycji danego społeczeństwa i państwa w społeczności międzynarodowej, to w przypadku narodu są to czynniki wręcz decydujące o jego losie, o jego być albo nie być. Naród (którego głównym spoiwem jest język, wspólna historia, a zwłaszcza kultura) trwa i rozwija się, jeśli dzietność jego rodzin jest duża, a przyrost naturalny dodatni, jeśli rodzina jest zdrowa, spoista i trwała, jeśli społeczeństwo darzy ją należytym szacunkiem, a państwo uznaje ją za główny przedmiot swej troski i główny podmiot życia społecznego. Jeśli jest odwrotnie, jeśli dzietność w jego rodzinach jest mała, a przyrost naturalny - ujemny, jeśli zdrowotność i morale podupada, jeśli ich spoistość i trwałość ulega zachwianiu - naród kurczy się liczebnie, duchowo marnieje, traci swą tożsamość oraz narodową i państwową suwerenność, a w konsekwencji wymiera i zanika.

Szkoła życia społecznego

Stwierdzenie, że głównym wyznacznikiem znaczenia rodziny dla narodu, społeczeństwa i państwa jest dopływ nowych obywateli, ma najpierw sens ilościowy. Ma jednakże jeszcze inny sens, znacznie głębszy; w rodzinie nowi ludzie rodzą się nie tylko biologicznie, ale także wewnętrznie, intelektualnie, duchowo, a zwłaszcza moralnie. Co więcej, rodzą się oni nie tylko jako osoby, ale także jako członkowie wspólnoty i społeczności. Dlatego rodzina jako główny podmiot wychowania dzieci i młodzieży nazywana jest nie tylko szkołą bogatszego człowieczeństwa, ale także pierwszą i niezastąpioną szkołą życia społecznego ("Familiaris consortio", nr 3). Pełniąc funkcję szkoły, rodzina wychowuje społecznie i przygotowuje do życia w społeczeństwie. Spełnia jednakże również inne ważne funkcje wychowawcze: przygotowuje do życia w obrębie narodu i w państwie. Można zatem powiedzieć, że rodzina jest także pierwszą szkołą patriotyzmu i pierwszą szkołą życia obywatelskiego. Od tego, jaki jest poziom rodziny, zależy poziom wychowania w tej potrójnej szkole życia.

Droga do uczestnictwa w życiu zbiorowym

Rodzina jako szkoła, w stosunku do narodu, społeczeństwa i państwa nie jest instytucją zewnętrzną. Jest bowiem jednocześnie najmniejszą komórką życia narodowego, społecznego i politycznego, i to komórką pierwszą, żywotną, podstawową. Więcej: małżeństwo i rodzina stanowią pierwszą płaszczyznę zaangażowania społecznego katolików świeckich ("Christifideles laici", nr 40). To, że rodzina jest wewnętrzną komórką narodu, społeczeństwa i państwa oraz pierwszą płaszczyzną zaangażowania społecznego (i nie tylko społecznego), powoduje, że zarówno charakter rodziny jako szkoły, jak i jej oddziaływanie wychowawcze na zbiorowość narodową, społeczną i państwową ma także wobec tej zbiorowości charakter wewnętrzny. To bardzo ważne z punktu widzenia skuteczności oddziaływania rodziny na większą zbiorowość ludzką. Zwłaszcza gdy w grę wchodzi rodzina, która, będąc wspólnotą opartą na fundamencie miłości, komunii i prawa bezinteresowności, oddziałuje na życie społeczności większych nie tyle słowem, ile wzorem, przykładem i bodźcem dla szerszych kontaktów społecznych w duchu szacunku, sprawiedliwości, dialogu i miłości ("Familiaris consortio", nr 43). W ten sposób rodzina, będąc szkołą a zarazem pierwszą płaszczyzną zaangażowania społecznego, nie tylko wpływa wychowawczo i uczy obecności w społeczności większej, ale także wprowadza praktycznie w jej funkcjonowanie.

Rodzino, stań się tym, czym jesteś!

Ojciec Święty Jan Paweł II w adhortacji "Familiaris consortio"(nr 17) i wielokrotnie potem apelował: Rodzino stań się tym, czym jesteś! Ten apel zakłada, że rodzina ma jasno określoną, daną jej przez Stwórcę, tożsamość, czyli to, czym ona w swej istocie jest, a z ową tożsamością wiąże się ściśle posłannictwo rodziny, czyli to, co ona może i powinna czynić. Nie można powiedzieć, że polska rodzina nie zna własnej tożsamości i swego posłannictwa. Nie można jednakże również stwierdzić, że wie o niej wszystko oraz że w ramach urzeczywistniania swego posłannictwa czyni wszystko, co może, i co powinna czynić. Apel papieski Rodzino, stań się tym, czym jesteś! - ciągle, także w stosunku do rodziny polskiej, zachowuje swą aktualność. I zachowuje ją zarówno wówczas gdy jest kierowany do rodziny jako szkoły bogatszego człowieczeństwa, jak i wtedy gdy jest adresowany do wspólnoty rodzinnej jako do szkoły życia społecznego.