Lipiec 2006

List biskupów polskich do Ojca Świętego Benedykta XVI

Znamy już oblicze patrona Wrocławia
Bożena Rojek

Najbardziej wpływowa osoba na świecie
Barbara Bartnik

Trzeba odwagi pójścia za Nim
Z Karolem Klauzą rozmawia Krzysztof Kunert

O mass mediach na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu
Magdalena Szafrańska

Co zawdzięczamy św. Ignacemu Loyoli?
ks. Kazimierz Kucharski SJ

Przyjacielu, porozmawiajmy o... szczęściu
Ewa Marmulewicz

Śp. prof. dr Józef Andrzej Gierowski
Krystyn Matwijowski

Upalny lipiec 1946 roku
Stanisław Opasek

Kościół na Ołbinie
Artur Adamski

Czy potrafisz poruszyć swoje wnętrze?
ks. Rafał Kowalski

E-dialog kościelny
Marcin Malessa

Zapraszamy na Podyplomowe Studia Biblijne




Strona główna

Archiwum

Po śmierci prof. Józefa Gierowskiego (1922-2006)
Przyjaciel Wrocławia
Krystyn Matwijowski



Pod koniec 2005 r. znowu głośno było w Krakowie o prof. dr. J.A. Gierowskim. Znalazł się wśród laureatów Nagrody Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. Wyróżnienia, które liczy się w opinii publicznej tego regionu. Był już wtedy chory i nie mógł jej osobiście odebrać. Uczynił to za niego jego syn, prof. dr hab. K. Gierowski.

Zgromadzeni wówczas przedstawiciele elity kulturalnej miasta przyłączyli się do życzeń rychłego powrotu do zdrowia, które kilka dni wcześniej przesłali mu członkowie PAU. 17 II 2006 r. ciężka choroba przerwała jednak Jego życie.

Na Cmentarzu Rakowickim w dniu 23 II żegnało go społeczeństwo Krakowa. Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. Kardynał F. Macharski, przepiękną homilię wygłosił bp sufragan opolski, przewodniczący Komisji Historyków Kościoła Episkopatu Polski ks. J. Kopiec. Ceremonii pogrzebowej przewodniczył metropolita krakowski ks. kardynał-nominat S. Dziwisz. W imieniu społeczności Uniwersytetu Jagiellońskiego pożegnał Profesora JM rektor prof. dr hab. K. Musiał. Z ramienia PAU głos zabrał sekretarz generalny prof. dr J. Wyrozumski. Od społeczności akademickiej i mieszkańców rodzinnych Kielc przemówił Senator RP prof. A. Massalski , a w imieniu uczniów i delegacji wrocławskiego uniwersytetu, prof. dr hab. K. Matwijowski. W pogrzebie uczestniczyli reprezentanci wielu środowisk historycznych w Polsce. Przewodniczył im prezes ZG PTH prof. dr hab. K. Mikulski. Niewątpliwie najliczniejsza była delegacja Uniwersytetu Wrocławskiego, na czele z b. rektorem UWr prof. dr. hab. W. Wrzesińskim, a w skład wchodzili prof. prof.: B. Rok (dziekan Wydz. Nauk Historycznych i Pedagogicznych), R. Żerelik (dyrektor IH UWr) i b. prorektor J. Maroń.

Jakim człowiekiem był Profesor Gierowski? Był reprezentantem pokolenia, które dorastało w okresie międzywojennym. Urodzony w 1922 r. w Częstochowie (19 III), maturę zdał w roku wybuchu drugiej wojny światowej. Sprawdzianem dla niego był okres wojny. Spędził ją w Kielcach i Krakowie. Pracował jako urzędnik w PCK. Równocześnie redagował tajne pisemko "Prawda Polska" i służył w AK, kończąc służbę w stopniu podporucznika. Cała zresztą rodzina była zaprzysiężona, z matką na czele (nawet jego niepełnoletnia siostra). Od 1942 roku podjął studia na tajnych kompletach organizowanych przez Uniwersytet Jagielloński. Trafił tam pod opiekę prof. W. Konopczyńskiego, jednego z najwybitniejszych badaczy czasów nowożytnych. Pod jego kierunkiem przygotował pracę magisterską (Porównanie sejmiku proszowickiego z wiszeńskim w latach 1572-1620) Tej problematyce pozostał wierny w pracy doktorskiej, którą obronił w roku 1947 (Sejmik Generalny Księstwa Mazowieckiego) W 1946 związał się z Uniwersytetem Wrocławskim. Zadbał o to jego mistrz, który umieścił go w katedrze swojego starszego ucznia prof. Władysława Czaplińskiego. W roku 1954 został docentem , a w 4 lata później profesorem nadzwyczajnym. Na Uniwersytecie pełnił szereg funkcji był prodziekanem (1954-56), prorektorem (1958-61) i dziekanem (1964-1965).

Wszystko było możliwe dzięki wielkiemu wkładowi J. Gierowskiego w rozwój badań naukowych nad czasami nowożytnymi w środowisku wrocławskim. Docenturę przyniosła mu wysoko oceniana przez krytykę praca Między saskim absolutyzmem a złotą wolnością (1953), w której dostrzegano kontynuację studiów Feldmana nad tą epoką. Odtąd miał rozwijać pracę nad tym okresem i w efekcie doprowadzić do rewizji spojrzenia nań. Drugi kierunek badań, który starał się prowadzić to współudział w opracowaniu wielkiej syntezy Historii Polski przygotowywanej pod auspicjami PAN. I wreszcie trzeci nurt, to badania śląskoznawcze, które przed profesurą zaowocowały udziałem w syntezie Historii Wrocławia (pod red. K. Maleczyńskiego), w której okres od 1619-1740 był jego pióra. O tej pracy prof. Czapliński pisał, że rozprawa nie jest prostym zreferowaniem prac niemieckich czy polskich... albowiem autor oparł swój wykład nie tylko o literaturę, ale poważne poszukiwania archiwalne... Wyniki jego badań okazują się w wielu wypadkach zaskakujące i mają znaczenie nie tylko dla nauki polskiej, ale i niemieckiej. Utrzymały one swoją wartość po dzień dzisiejszy, gdyż nie uległy ówczesnym modom. Starały się bowiem równomiernie ukazywać oddziaływanie czeskiego, niemieckiego i polskiego kręgu kulturowego. Nie mówię już o nowym spojrzeniu na rozwój gospodarczy miasta po wojnie 30-letniej. Później ten wątek wzbogacił udziałem w kilkutomowej Historii Śląska IH PAN (t. 1 cz. 3).

Tym pracom badawczym towarzyszyła aktywna działalność organizacyjna w życiu naukowym. Po doktoracie został członkiem Wrocławskiego Towarzystwa Naukowego, redaktorem "Sprawozdań WTN", a w latach 60. był wiceprzewodniczącym WTN. Nie mniej aktywny był w WTMH ( Oddziału Wrocławskiego PTH), w którym był wraz z E. Maleczyńską współredaktorem "Sobótki".

W omawianych latach uczestniczył w wielu konferencjach naukowych: w Zjeździe Historyków we Wrocławiu w 1948, Konferencji Śląskiej IH PAN 1952, w dyskusjach nad tzw. makietą Historii Polski. Już nie wspominamy o konferencjach historyków polskich i niemieckich. Uczestniczył też w różnych formach popularyzacji historii, od odczytów po artykuły popularne w prasie.

W 1965 r. przyjął propozycję objęcia Katedry Historii Polski XVI-XVIII w. na UJ. I od tej pory związał się na stałe z tym ośrodkiem. Pełnił w nim wiele funkcji. Był dyrektorem IH UJ (1967-1972), kierownikiem Zakładu Historii Powszechnej Nowożytnej (od 1970-1991). Przede wszystkim jednak był twórcą i pierwszym kierownikiem od roku 1986 Międzywydziałowego Zakładu Historii i Kultury Żydów w Polsce na UJ. Funkcję tę pełnił jeszcze przez kilka lat po przejściu na emeryturę. Najważniejsze jednak obowiązki przyszło mu objąć, gdy powstała "Solidarność", Został wybrany zastępcą przewodniczącego Komisji Zakładowej UJ. Kierował wtedy pracami uniwersyteckiej komisji przygotowującej ustawę o szkolnictwie wyższym. Akces Krakowa do identycznych prac prowadzonych w Warszawie sprawił, że w 1981 r. odbyły się na uczelni pierwsze wybory. W rezultacie tego aktu został pierwszym od 1968 r. pochodzącym z wyborów rektorem. Pełnił tę funkcję przez dwie kadencje. Były one niezmiernie trudne. Na nie przypadł stan wojenny. Bronił wtedy nie tylko własnych pracowników, ale starał się przyjść z pomocą innym, którzy zostali zwolnieni z pracy z przyczyn politycznych. Ale w tym okresie był też i najszczęśliwszy dzień w jego życiu. Za taki uznał uchwałę wszystkich Rad Wydziałów UJ o nadaniu Ojcu Św. Janowi Pawłowi II tytułu doktora honoris causa, a przede wszystkim uroczystość jego wręczenia.

Mimo wielu nowych obowiązków nie zaniedbywał pracy naukowej. To był okres, kiedy w jego twórczości pojawiły się nowe wątki z badaniami nad historią powszechną, z monumentalną historią Włoch na czele (1981). Znaczną wagę przywiązywał do prac nad dziejami Żydów polskich, wytyczając ich kierunek poprzez organizowane konferencje krajowe i międzynarodowe. Może najważniejsze były jednak prace nad syntezami dziejów Polski nowożytnej, od skryptu dla studentów historii, poprzez 2-tomowy udział w tzw. czworaczkach krakowskich (w 4-tomowej syntezie Historii Polski z J. Wyrozumskim i K. Buszko 1978) Klamrą zamykającą syntetyczne spojrzenie na dzieje Rzeczypospolitej w czasach nowożytnych był udział w 10-tomowej , krakowskiej Historii Polski (t. 5 Rzeczpospolita w dobie złotej wolności 1648–1763). Wtedy też rozwinął ożywioną działalność w PAU, gdzie był dyrektorem Wydziału II. Został też wybrany do Komitetu Nauk Historycznych PAN. W ślad za tym przyszły wyróżnienia doktoratami honorowymi uniwersytetów w Uppsali, Connecticut w Stoors i Wrocławskiego oraz wysokimi odznaczeniami z Komandorią Orderu Al Merito della Republica Italiana i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Nie zerwał też więzi łączących go z Uniwersytetem Wrocławskim. Gdy badania śląskoznawcze przechodziły kryzys podjął się obowiązków kierownika Zakładu Historii Śląska. Ale najważniejszy był udział w życiu wrocławskiego środowiska naukowego. W tym wypadku można bardzo wyraźnie wyodrębnić nowy nurt w badaniach Profesora. Stanowią go dzieje Kościoła, co łącznie z badaniami nad historią Żydów pozwoliłoby to nazwać pracą nad przeszłością wyznań. Zewnętrznym przejawem tych zainteresowań był częsty udział w konferencjach organizowanych przez Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu i Pracownię Badania Dziejów Kościołów i Mniejszości Narodowych IH UWr. Przygotowywał na nie referaty np. na temat roli Kościoła w środowisku uniwersyteckim w pierwszych latach powojennych (m.in. podczas jubileuszu Duszpasterstwa Akademickiego, zorganizowanego przez ks. dr. hab. Tadeusza Reronia) Do problematyki tej powracał jeszcze niejeden raz. Brał aktywny udział w pierwszym po wojnie posiedzeniu Komisji Historii Kościoła na XVI Powszechnym Zjeździe Historyków Polskich we Wrocławiu, z wystąpieniem Chrześcijanie a Żydzi w pierwszej Rzeczypospolitej. Nie zabrakło go na Jubileuszu Archidiecezji wrocławskiej. Na odbytej z tej okazji konferencji naukowej przedłożył referat Problemy narodowościowe i konfesyjne na Śląsku w okresie reformacji. Ukazał się drukiem w wydawnictwie Miejsce i rola Kościoła wrocławskiego w dziejach Śląska pod red. K. Matwijowskiego. Wreszcie wskażmy jeszcze na artykuł Prymasi polscy XVIII wieku, który opublikowany został w Księdze Jubileuszowej ks. kard. Henryka Gulbinowicza Służcie Panu z weselem (2000) Tych przykładów podejmowania problematyki z zakresu historii Kościoła, i to nie tylko z terenu Śląska, moglibyśmy przytoczyć znacznie więcej. Jej swego rodzaju podsumowaniem była międzynarodowa konferencja zorganizowana na 80-lecie urodzin Profesora Rzeczpospolita wielu wyznań (2002).

Jego wkład w kształcenie młodzieży akademickiej i kadry naukowej był też bardzo znaczny. Nic więc dziwnego, że mówi się o nowej szkole krakowskiej.

Pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako wybitny uczony, gorliwy katolik i niestrudzony badacz spraw wyznaniowych i dziejów Kościołów.