Maj 2004

Potrzeba nadziei
Słowo biskupów polskich z okazji przyjęcia Polski do Unii Europejskiej

Nikogo nie zostawiać w poczuciu osamotnienia
Rozmowa z ks. abp. Marianem Gołębiewskim, nowym metropolitą wrocławskim

Kochajcie Kościół!
Słowo nowego metropolity wrocławskiego

Pajęcza sieć
Maciej Zabłocki

Śladem średniowiecznej księgi
Anna Sutowicz

Europa ducha
Józef Łukaszewicz

"Pelikan"
Tomasz Kwaśniewski

Świadectwo wierności
Wiesława Tomaszewska

Czy Europa musi być chrześcijańska?
Ks. Rafał Kowalski

Modlitwa do Maryi Matki Nadziei




Strona główna

Archiwum

Europa ducha
V Zjazd Gnieźnieński, 12-14 marca 2004
Józef Łukaszewicz


W dziejach Polski rok 1000 kojarzy się nam z doniosłym wydarzeniem, jakim było spotkanie u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie cesarza rzymskiego Ottona III z Bolesławem Chrobrym. W końcu wieku XIX historycy nazwali tamto spotkanie Zjazdem Gnieźnieńskim. Miało ono znaczenie wybiegające daleko poza budowanie dobrosąsiedzkich stosunków między Niemcami a Polską (niestety, trwały one tylko przez bardzo krótki okres naszej historii). W istocie, było to zakładanie solidnych fundamentów pod budowę europejskiej jedności na gruncie wspólnoty łacińskiej kultury i wiary chrześcijańskiej.

W roku 1997 mianem II Zjazdu Gnieźnieńskiego określono spotkanie Ojca Świętego Jana Pawła II z prezydentami siedmiu krajów: Czech, Litwy, Niemiec, Polski, Słowacji, Ukrainy i Węgier w obecności blisko miliona pielgrzymów. W tysięczną rocznicę męczeńskiej śmierci św. Wojciecha Papież apelował o włączenie wszystkich krajów do wspólnot budowanych w Europie na przełomie tysiącleci.

Trzy lata później, w roku wielkiego jubileuszu chrześcijaństwa, odbył się III Zjazd Gnieźnieński z udziałem prezydentów pięciu krajów oraz licznych przedstawicieli młodzieży różnej narodowości.

Zjazd ten miał także wymiar ekumeniczny: w jubileuszowym nabożeństwie uczestniczyli między innymi Prymas Polski oraz zwierzchnicy Polskiego Prawosławnego Kościoła Autokefalicznego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego .

Inny charakter miał IV Zjazd Gnieźnieński "Quo vadis, Europo" (Gniezno 15-16 marca 2003 roku). Organizatorem tego spotkania było Forum Świętego Wojciecha zrzeszające liczne świeckie organizacje pozarządowe. Na niecałe trzy miesiące przed referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej 600 uczestników Zjazdu, wśród których byli także wybitni intelektualiści, biskupi i politycy z różnych krajów, precyzowało wizję Unii rozszerzonej o 10 nowych krajów członkowskich.

Pozytywny odbiór ubiegłorocznego Zjazdu i akces nowych organizacji do Forum Świętego Wojciecha (do Forum przystąpił także Klub Inteligencji Katolickiej we Wrocławiu) zachęcił organizatorów do kontynuacji spotkań i w dniach 12-14 marca br. odbył się V Zjazd Gnieźnieński pod hasłem "Europa Ducha". Głównym celem spotkania licznych reprezentantów różnych ruchów i stowarzyszeń ze Wschodu i Zachodu (tych dwóch płuc Europy, o których integrację apeluje Jan Paweł II) było pokazanie, że Europa dzisiejsza nie jest "zlaicyzowaną pustynią" lecz miejscem wciąż żywej inspiracji duchowej, doskonale zaadaptowanej do aktualnych czasów.

V Zjazd miał charakter międzynarodowy i ekumeniczny. Wśród uczestników oraz prelegentów byli przedstawiciele różnych Kościołów. Uroczystego otwarcia Zjazdu dokonali wspólnie kardynał Józef Glemp, prymas Polski i prawosławny arcybiskup wrocławski Jeremiasz, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej. Następnie delegat Watykanu arcybiskup Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady do spraw świeckich odczytał przesłanie Ojca Świętego. W liście skierowanym do gospodarza Zjazdu arcybiskupa Henryka Muszyńskiego, Metropolity Gnieźnieńskiego Jan Paweł II napisał między innymi:

Stało się już tradycją, że co jakiś czas Gniezno gości przedstawicieli laikatu z różnych organizacji i ruchów katolickich oraz z innych Kościołów i Wspólnot chrześcijańskich, którzy podejmują wspólną refleksję na temat współczesnej Europy, jej przyszłości i roli chrześcijan w kształtowaniu jej duchowego oblicza, integracji, zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, których łączy troska o przyszłość naszego kontynentu: przywróćmy ducha Europie.

Spotykając się w Gnieźnie z wielkimi współczesnymi świadkami wiary, doświadczyliśmy, że mimo wyraźnego kryzysu religijności – Europa jest miejscem wciąż żywej inspiracji duchowej. Niespotykana fala laicyzacji, charakterystyczna dla Europy XX stulecia, wydaje się tracić swój impet. Europa ducha to nie tylko historyczne źródło tożsamości kontynentu, lecz także szansa na przyszłość. Dowodzi tego rozkwit nowych ruchów i wspólnot apostolskich, często tworzonych i kierowanych przez ludzi świeckich. Ich dynamizm jest znakiem nowej wiosny Kościoła, którą w proroczy sposób zapowiada Jan Paweł II. Jeśli ta wiosna ma nadejść, to całe współczesne chrześcijaństwo potrzebuje głębokiej odnowy, nowego języka – prostego i fascynującego swą głębią – i nowego zaangażowania w służbie bliźnim. Wyznawcy Chrystusa powinni zaś być Jego autentycznymi świadkami.

Europa ducha to Europa, która nie żyje dla siebie samej. Europa jest i ma pozostać domem otwartym dla wszystkich, gdzie w szczególny sposób chronione są osoby najsłabsze: niepełnosprawni, uchodźcy i emigranci. Europa to uniwersalność i otwarcie się na innych. Powinna być wzorem wolności, solidarności, sprawiedliwości, pokoju i pojednania, winna zwłaszcza solidarnie bronić życia każdego człowieka, od poczęcia do naturalnej śmierci. Nie domagamy się przywilejów dla wyznawców Chrystusa. Pragniemy, aby szanowane były prawa wszystkich wierzących, także przedstawicieli innych religii judaizmu i islamu, które tak wiele wniosły do wspólnego, europejskiego dziedzictwa. Oczekujemy, że w Traktacie Konstytucyjnym Unii Europejskiej dziedzictwo to zostanie uszanowane, z uwzględnieniem chrześcijańskich korzeni europejskiej kultury. Odejście od tradycji chrześcijańskiej byłoby duchową samozagładą. Jesteśmy świadomi, że to właśnie świętość leży u korzeni Europy – nie tylko dawnej, ale również tej, którą dzisiaj budujemy.

Taka będzie Europa, jacy będziemy my – nasze małżeństwa i rodziny, nasze gminy i parafie, nasze Kościoły i budowane przez nas społeczeństwo obywatelskie. Przyszłość Europy zależy przede wszystkim od Europejczyków, od nas samych. Europa ducha zależy, od nas.