Kwiecień 2007

Śląska Wielkanoc dawniej
Anna Sutowicz

Z martwych wstaję
Anna Litwin

Żyliśmy w cieniu czy w blasku Ojca Świętego?
ks. Waldemar Irek

Papieże z Niemiec w dziejach Kościoła
ks. Antoni Kiełbasa SDS

Wierzyć – celebrować – żyć!
ks. Tadeusz Reroń

Bardzo kocham to, co robię
Z biskupem Antonim Długoszem rozmawia Bożena Rojek

Wychowanie w szkole – do życia w rodzinie
Beata Dudkowska-Tupaj

Jeszcze o „Duchowej adopcji”

Dziesięć słów
Adam Kwaśniewski

Pamięć i przyszłość we Wrocławiu

In Memoriam Janowi Pawłowi II
Jadwiga Hoffmann



Strona główna

Archiwum

Wierzyć – celebrować – żyć!
ks. Tadeusz Reroń



„Sacramentum caritatis” – „Sakrament miłości”: taki tytuł nosi posynodalna adhortacja Benedykta XVI, która 13 marca br. została ogłoszona w Rzymie. Jest ona podsumowaniem prac XI Zgromadze-nia Synodu Biskupów poświęconych Eucharystii jako „źródłu i szczy-towi życia i misji Kościoła”. Synod, który odbył się w dniach 2-23 października 2005 r. w Rzymie, zainicjowany został przez Jana Pawła II z okazji Roku Eucharystii.
Adhortacja Benedykta XVI zawiera bogactwo różnorodnych refleksji i propozycji Ojców Synodalnych, audytorów oraz delegatów bratnich Kościołów, chcących wyjaśnić niektóre zasadnicze linie zaangażowania, by obudzić w Kościele nowy impuls oraz eucharystyczną gorliwość. Ponadto Ojciec Święty uwzględniając dziedzictwo doktrynalne i dyscyplinarne Kościoła jakie w ciągu wieków wiązało się z czcią Najświętszego Sakramentu poleca chrześcijanom pogłębienie więzi istniejącej pomiędzy „tajemnicą eucharystyczną, akcją liturgiczną oraz nową służbą duchową” wynikająca z Eucharystii jako „sakramentu miłości” (nr 5).

W swym przemówieniu Papież podkreślił, że adhortacja jest kontynuacją encykliki „Deus Caritas est”. Z tego względu winno się encyklikę i adhortację traktować jako całość. Benedykt XVI w obu dokumentach odwołuje się do objawiającej się miłości Boga, która wciąż na nowo aktualizuje się w Kościele przez tajemnicę Eucharystii.

Adhortacja „Sacramentum caritatis” składa się trzech części. Eucharystia ukazana jest jako tajemnica: do wierzenia, do celebrowania, do przeżywania i świadczenia. Na tych trzech częściach winna kształtować się postawa chrześcijanina, który musi uwierzyć, spotkać się z Chrystusem w celebracji i zaświadczyć o Nim w życiu.

Eucharystia – tajemnica wiary

W pierwszej części Papież pisze, że Eucharystia jest w pełnym tego słowa znaczeniu „tajemnicą wiary”, „streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary” (nr 6). Wiara Kościoła jest zasadniczo wiarą eucharystyczną. Adhortacja z kolei zwraca uwagę na ścisły związek Kościoła i Eucharystii. Ojciec Święty podkreśla, że bez Eucharystii nie ma Kościoła i Eucharystię celebruje tylko Kościół. W Eucharystii sprawowanej przez Kościół, Chrystus ofiaruje się cały w tajemnicy krzyża dla zbawienia człowieka. Ten związek wyznacza całe działanie Kościoła.

Stwierdziwszy, że wiara i sakramenty to dwa uzupełniające się aspekty życia kościelnego, Benedykt XVI omawia w dalszej części adhortacji wewnętrzny związek między wszystkimi sakramentami a Eucharystią. Najpierw wskazuje na ścisłą więź pomiędzy Chrztem, Bierzmowaniem i Eucharystią. Ochrzczeni i bierzmowani są przyporządkowani Eucharystii. Eucharystia prowadzi ich do pełni chrześcijańskiego wtajemniczenia i stanowi „ośrodek i cel całego życia sakramentalnego” (nr 17).

Papież podkreśla z kolei znaczenie Pierwszej Komunii św. Trzeba zrobić wszystko, aby ten jeden z najważniejszych dni w życiu chrześcijanina pozostał święty. Dorośli winni przykładem życia ukazywać dzieciom wartość płynącą ze spotkania z Bogiem miłującym, powinni zapalać młodych, by ci pragnęli Chrystusa. To oni dokonują właściwego wtajemniczenia dziecka w pełne życie chrześcijańskie.

Adhortacja ukazuje konieczność odkrycia na nowo sakramentalnego przebaczenia. Przypomina, że Komunię Świętą można przyjmować tylko wtedy, gdy sumienia nie obciąża świadomość grzechu ciężkiego. Podkreśla przy tej okazji sens korzystania z odpustów.

Obszernie Papież podkreśla związek sakramentu święceń z Eucharystią, którą celebruje kapłan in persona Christi. Najpełniej związek ten widać w czasie celebrowania Eucharystii. Tylko ten, kto otrzymał święcenia, a więc biskup i kapłan, może stanąć przy ołtarzu i przewodniczyć obrzędom w „osobie Chrystusa-Głowy”. Jest to obraz żyjącego i działającego Kościoła. Święcenia są włączeniem w Chrystusa i w strukturę Kościoła. Eucharystyczna posługa kapłańska musi dlatego być pokorną służbą dla Chrystusa i Jego Kościoła: „Każda próba stawiania siebie w centrum celebracji liturgicznej sprzeciwia się tożsamości kapłańskiej” (nr 23). Ojciec Święty ponadto wskazuje na pozytywny wymiar celibatu. Potwierdza jego głęboki sens, ważność i konieczność dla celebrowania i przeżywania Eucharystii zgodnie z tradycją łacińską.

Benedykt XVI mówi też o szczególnym związku Eucharystii z sakramentem małżeństwa. Związek ten jest widoczny przede wszystkim w tym, że Chrystus ofiarował całkowicie siebie Kościołowi i człowiekowi. Jest zatem wzorem i źródłem miłości małżeńskiej, gdzie musi odbywać się przyjęcie drugiego człowieka, połączone z ofiarowaniem siebie samego. Bez oblubieńczej miłości nie zaistnieje wspólnota małżeńska. Z nierozerwalnego związku Chrystusa z Kościołem wynika także nierozerwalność związku mężczyzny z kobietą. Papież potwierdza dotychczasową naukę Kościoła, że osoby rozwiedzione, które zawarły powtórny związek, nie mogą przyjmować Komunii św. Zachęca je jednak, żeby uczestniczyły we Mszy św., w nabożeństwach, adoracji i zbliżały się do Chrystusa na tyle, na ile mogą.

Eucharystia – tajemnica celebracji

W drugiej części idzie Papieżowi o ukazanie związku między tajemnicą, w którą się wierzy i tajemnicą, którą się celebruje. Wyraża się on w sposób szczególny w teologicznej i liturgicznej wartości piękna. W liturgii jaśnieje tajemnica paschalna, poprzez którą sam Chrystus pociąga do siebie. Odnoszenie się do atrybutu piękna nie jest jedynie estetyzmem, ale jest sposobem docierania do człowieka prawdy o miłości Boga w Chrystusie poprzez piękno.

Głęboki związek między pięknem a liturgią wymaga zwrócenia uwagi na wszystkie środki artystyczne, które służą celebracji. Ważnym składnikiem sztuki sakralnej jest np. „architektura kościołów, która winna zachować jedność elementów prezbiterium: ołtarza, krucyfiksu, tabernakulum, ambony, krzeseł” (nr 41).

Z kolei Papież zwraca uwagę na wewnętrzną strukturę celebracji. Należy przede wszystkim unikać sprawiania wrażenia, że liturgia słowa i Eucharystii to dwie przeciwstawne części obrzędu. One ściśle łączą się ze sobą tak, że stanowią jeden akt kultu. Sporo miejsca poświęca się w adhortacji poszczególnym elementom liturgii Mszy św. Wskazuje przy tym na jedność całej celebracji, rolę Słowa Bożego, przygotowania darów, Komunii św., a nawet rozesłania. Benedykt XVI podaje tu wiele drobnych wskazań, które są jednak bardzo istotne. Nawołuje m.in. do poprawienia homilii. Powinna ona być starannie przygotowana przez kaznodzieję, winna być zakorzeniona w Słowie Bożym i mieć odniesienie do życia. Jej celem jest bowiem pouczenie i zachęcenie do życia zgodnego z wiarą.

W ramach sztuki celebracji adhortacja wskazuje na znaczące miejsce śpiewu liturgicznego. Lud zebrany na Eucharystii śpiewa chwałę Bogu. Nie można tu sobie pozwolić na improwizacje, ani na taki rodzaj muzyki, który nie szanuje zmysłu liturgii. Tekst pieśni kościelnej oraz melodia „powinny odpowiadać znaczeniu celebrowanej tajemnicy danej części Mszy św. i okresowi liturgicznemu” (nr 42).

Szczególnie wiele miejsca poświęca się w adhortacji wewnętrznemu uczestnictwu w celebracji. Nie można bowiem oddzielać sztuki właściwego celebrowania od pełnego uczestnictwa wiernych. Dla owocnego uczestnictwa konieczne jest osobiste zaangażowanie, aby można było odpowiedzieć na tajemnicę, którą się celebruje poprzez dar złożony z siebie.

Benedykt XVI porusza także zagadnienie adoracji Najświętszego Sakramentu. Zachęca on przede wszystkim do praktyki adoracji, która jest wzmocnieniem osobistej więzi z Chrystusem. Stąd też duszpasterzy zobowiązuje do wprowadzania nabożeństw eucharystycznych, a także do odpowiedniego usytuowania tabernakulum w świątyniach, które tę adorację umożliwią wiernym.

Przedmiotem troski Papieża jest także możliwość udziału w Eucharystii chrześcijan niekatolików, chorych oraz więźniów. Porusza także zagadnienie uczestnictwa wiernych we Mszy św. poprzez transmisje radiowe i telewizyjne oraz w celebracji w plenerze.
Eucharystia – misterium życia


Trzecia część adhortacji uwydatnia, że Eucharystia jest jeszcze dla wielu chrześcijan przedmiotem wiary i adoracji, a nie sakramentem, który mają spożywać dla rozwijania w sobie miłości. Dla tych zaś, którzy ją przyjmują w Komunii św. jest często tylko czynnikiem ożywienia ich osobistej miłości; nie pojmują w pełni społecznego i eklezjalnego charakteru tego sakramentu. Benedykt XVI zmierza więc do właściwego ustawienia aspektów Eucharystii w wierze i praktyce religijno-moralnej Ludu Bożego.

Z adhortacji wynika jasno, że kult oddawany Bogu wymaga publicznego świadectwa wiary. Jej Autor wskazuje na to, kogo to dotyczy. Dotyczy to, oczywiście, wszystkich ochrzczonych, ale szczególnie tych, którzy z racji pozycji społecznej czy politycznej, jaką zajmują, muszą podejmować decyzje dotyczące wartości fundamentalnych, takich jak szacunek i obrona życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, wolność wychowywania dzieci oraz promocja dobra wspólnego we wszystkich jego formach. Te wartości nie podlegają negocjacjom. Dlatego katoliccy politycy oraz ustawodawcy, świadomi swej poważnej odpowiedzialności społecznej, winni się czuć szczególnie zobowiązani przez uformowane w prawy sposób sumienie, by przedstawiać oraz wspierać prawa inspirowane przez wartości oparte na ludzkiej naturze. To wszystko ma obiektywny związek z Eucharystią.

Ojciec Święty wskazuje na wspólnototwórczy wymiar Eucharystii. Jest ona tym momentem w życiu społecznym, w którym konstytuuje się rodzina, struktury życia społecznego, szacunek dla każdego życia ludzkiego. Eucharystia jest zatem fundamentem życia wspólnotowego.

Papież formułuje pewien nakaz wypływający z poznania miłości Boga do człowieka. Celebrowanie tej samej Eucharystii nie pozwala na obojętność wobec problemów bliźnich. Ojciec Święty, ukazując pogłębiające się różnice między bogatymi i biednymi piętnuje niesprawiedliwości społeczne i wzywa do budowania cywilizacji miłości. Pokarm prawdy jaką jest Eucharystia, „przynagla nas do demaskowania sytuacji, które są niegodne człowieka, w których umiera się z powodu braku pożywienia, niesprawiedliwości i wyzysku” (nr 90). Prawdziwie przeżyta Eucharystia musi budzić miłość do drugiego człowieka. Obecny jest w niej Chrystus miłujący każdą osobę ludzką.

Stanowiąc ścisłe zjednoczenie z Chrystusem uwielbionym, jest też Eucharystia środkiem i drogą pogłębionej jedności z Kościołem. Chrystus bowiem żyje i działa w swym Kościele. Zjednoczenie eucharystyczne z Chrystusem wnosi żywą i bliską łączność nadprzyrodzoną wspólnoty Ludu Bożego. Komunia wiernych ubogaca darem Bożym wspólnotę. Sakrament Eucharystii jest źródłem uświęcenia całego Ludu Bożego.

Papież przypomina o obowiązku świętowania niedzieli, w której centrum ma być celebracja eucharystyczna. Wspólnie przeżyta Msza św. niedzielna podtrzymuje w wiernych poczucie wolności dzieci Bożych. Tylko tak przeżyta Msza św. niedzielna będzie miała wpływ na życie, na pracę i na struktury społeczne. Jeżeli pozostanie tylko poczucie przymusu, by iść na celebrację Eucharystii, bo taki jest nakaz Kościoła, to owszem zostanie wypełniony obowiązek. Jednakże właściwe świętowanie polega na uczestniczeniu w Niej z miłości do Boga.

Adhortacja ukazuje także rolę Eucharystii w życiu kapłańskim. Stosunek do niej kształtuje jakość życia duchowego kapłanów. Intensywne życie duchowe pozwala im wejść coraz głębiej w komunię z Panem i dać się posiąść przez miłość Bożą. Zaleca zatem, by sprawowali codziennie Mszę św., także wtedy, gdy nie uczestniczą w niej wierni.

Wierzyć – celebrować – żyć! Tymi trzema etapami zamyka Papież Benedykt XVI adhortację, polecając, by w Kościele „naprawdę wierzono w tę tajemnicę, by ją pobożnie sprawowano i by była ona przeżywana intensywnie” (nr 94). Nie da się tylko wierzyć, nie da się ograniczyć do praktyki celebracji, bo wtedy Eucharystia zostałaby czystym rytualizmem. Trzeba żyć Eucharystią. Przyjmując Chrystusa w Komunii świętej i adorując Go w kościołach, chrześcijanin otrzymuje duchową moc, by pokonać trudności życia i dochować wierności przykazaniom. Z Eucharystii wynika także miłość i solidarność z innymi. Eucharystia jest bowiem sakramentem miłości.