Marzec 2007

Orędzie na Wielki Post
Papież Benedykt XVI

Kontemplować oblicze Chrystusa
ks. Antoni Kiełbasa

Święta służąca
ks. Bogusław Konopka

Duchowa adopcja


Życie!
Aneta Wiśniewska

Na "ojcowiźnie" bez zmian?
Anna Litwin

Trudne dzieje biskupa Nankiera
Anna Sutowicz

Święta Anna na Widawie
Artur Adamski

Status pokrzywdzonych dla biskupów
Stanisław A. Bogaczewicz

Teologia i współczesność
Leon Miodoński

Nasz ciąg dalszy... niepewny?!
Grażyna Ślęzak

Miłość i sprawiedliwość
Mateusz Godek

Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Henrykowie
ks. Jacek Froniewski

Leksykon Liturgii
ks. Marcin Kołodziej



Strona główna

Archiwum

Leksykon Liturgii
ks. Marcin Kołodziej



Pod koniec września 2006 roku w wydawnictwie „Pallottinum” ukazał się „Leksykon Liturgii”. Dzieło to, liczące blisko 1800 stronic, opracował znany i ceniony autor między innymi czterotomowego akademickiego podręcznika „Liturgika”, ks. Bogusław Nadolski TChr. Jak napisał sam autor, leksykografia to bardzo stara dyscyplina. Już bowiem w starożytności powstawały różnego rodzaju słowniki. Tego typu publikacje cieszą się największym zainteresowaniem począwszy od XX wieku, kiedy to obserwujemy rozwój nauk przyrodniczych. Wraz z tym rozwojem znalazły się w codziennym użyciu terminy naukowe, które niejednokrotnie wymagały wyjaśnienia.
Podobne prawidła istnieją na polu teologii. Rozwój nauk teologicznych, zwłaszcza biblijnych, wymaga od nas precyzyjnego określenia stosowanych terminów. Jakkolwiek w zakresie teologii i wspomnianej chociażby biblistyki posiadamy w Polsce liczne i dobre opracowania słownikowe, na gruncie liturgiki nie posiadaliśmy dotychczas takiego dzieła. Ks. Bogusław Nadolski TChr swoim słownikiem wypełnił zatem bardzo wielką lukę w literaturze przedmiotu. Niektórzy spodziewali się pewnie jedynie selektywnego wyciągu z czterotomowej „Liturgiki” tego autora. Tymczasem z pewnością zostali pozytywnie zaskoczeni. Publikacja ta odpowiada potrzebom ludzi, którzy są szczególnie zainteresowani tematyką liturgii, i to nie tylko na szczeblu uniwersyteckim, lub po prostu należą do grona jej miłośników.

Leksykon zawiera ponad 1700 haseł! Powstał w oparciu o najwybitniejsze publikacje liturgiczne niemieckie, włoskie, francuskie, holenderskie, irlandzkie i amerykańskie oraz oczywiście o wiedzę własną i doświadczenie piszącego. W opracowywaniu tematycznym i hasłowym autor obrał drogę pośrednią. Zrezygnował z wyrażeń archaicznych, ograniczył również hasła dotyczące liturgii wschodnich. Zadziwia czasem dobór zamieszczonych biogramów liturgistów. Jest wśród nich ks. R. Guardini, przez krotki czas nawet profesor Uniwersytetu Wrocławskiego. Nie brakuje również polskich autorów, zwłaszcza pionierów Ruchu liturgicznego w naszym kraju. Wspomniana została również kontrowersyjna postać ks. Wierusza-Kowalskiego. Brakuje jednak na przykład abpa A. Bugniniego, bardzo zaangażowanego w soborową reformę liturgii. Autor przede wszystkim koncentruje się – zresztą słusznie – na teologii liturgii wypływającej z Soboru Watykańskiego II. Nie oznacza to jednak, że nie ma u niego miejsca na wątki historyczne. Opisując zagadnienie uwzględnia często jego ewolucję. W leksykonie są również hasła związane ze świętami i wspomnieniami świętych oraz hymny Liturgii Godzin. Dla lepszego ich zrozumienia i zaprezentowania autor przywołuje je w języku łacińskim, podając obok tłumaczenie wraz z interpretacją.

Każdy czytelnik, sięgając do niniejszego opracowania, otrzyma wyczerpujące informacje dotyczące teologii Eucharystii i jej różnych obrządków oraz ksiąg liturgicznych. Nie brakuje omówienia poszczególnych części i modlitw Mszy świętej, naczyń i szat liturgicznych. „Leksykon Liturgii” zamieszcza ponadto podstawowe dane dotyczące architektury sakralnej.

Ks. Bogusław Nadolski TChr objaśniając zasadę selekcji haseł tłumaczy, że ewentualny niedosyt czytelnika spowodowany brakiem niektórych określeń, wypływać będzie z faktu, iż liturgia jest dziedziną głęboko zakorzenioną w życiu społeczeństwa. A zatem czasem ciężko odróżnić czynności liturgiczne od nabożeństw chrześcijańskiego ludu. Przy odwołaniu się do źródeł brakuje w leksykonie również jasnego ukierunkowania. Wynika to z faktu, że autor uległ sugestii wydawnictwa, która dotyczyła oszczędności w podawaniu bibliografii.

Autor, jak przystało na człowieka nauki i profesora uniwersyteckiego, nie uważa się za autorytet nie do podważenia. Zachęca do dyskusji nad opracowanym słownikiem, która pozwoli w przyszłości wydać go w formie poprawionej i uzupełnionej.

Warto polecić wszystkim czytelnikom „Leksykon Liturgii”, który z pewnością okaże się pomocną lekturą zarówno w pracy naukowej, jak i w szeroko pojętej posłudze duszpasterskiej. Do zgłębiania go i wczytywania się w jego treść zachęca przejrzysty język oraz interesujące hasła wprowadzające w świat ducha liturgii oraz wiary.

Leksykon Liturgii, opr. B. Nadolski, Poznań 2006.