Marzec 2006

Nowy polski kardynał

Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post 2006

Ku Instytutowi Europejskiemu we Wrocławiu
Rozmowa z prof. Jerzym Buzkiem

Kościół a polityka
ks. Tadeusz Zasępa

Krzyże pokutne
Alina Dopart

W obronie życia
Bożena Rojek

Kapelan dolnośląskiej policji
Rozmowa z ks. Stanisłąwem Stelmaszkiem

Motyw krzyża w witrażach kościoła Świętego Krzyża we Wrocławiu
Danuta i Tomasz Lesiów

Pożegnanie z papieżem Janem Pawłem II
ks. Michał Machał

Zanim powstała dzielnica czterech świątyń
Artur Adamski

Wrocławscy biskupi pomocniczy (2)
ks. Piotr Nitecki

Z dziejów bagieńskiego domu zakonnego salwatorianów

Sam decyduj, na co idą Twoje podatki




Strona główna

Archiwum

Z dziejów bagieńskiego domu zakonnego salwatorianów
P.S.



W ubiegłym roku dom zakonny księży salwatorianów w Bagnie obchodził swe 75 lecie. Miejsce to jest znane mieszkańcom Wrocławia i Dolnego Śląska dosyć dobrze. To tu przechodzą swą formację zakonną księża z tego zgromadzenia. Ich praca znana jest chociażby z duszpasterstwa w Trzebnicy, gdzie od lat opiekują się sanktuarium Św. Jadwigi Śląskiej. Wielu czytelników z pewnością spotkało się również z posługą salwatorianów choćby przy okazji różnych misji, rekolekcji, księża ofiarnie i z dobrym skutkiem pracują także, a może przede wszystkim na misjach.

Jednym w elementów służących upamiętnieniu pobytu księży w Bagnie służy publikacja ks. prof. Antoniego Kiełbasy, w której autor umieścił wiele informacji tak z dziejów wsi Bagno, jak przede wszystkim historię działalności salwatorianów w tym miejscu, ukazaną na tle szerszej historii politycznej obszarów, do których wioska należała. Jak słusznie zauważył w swej przedmowie Rektor Bagieńskiego Seminarium, ks. Józef Tarnówka, na fakt narodowości pierwszych salwatorianów w tym miejscu należy patrzeć jak na sprawę drugorzędną, tak jak drugorzędna była ona w międzynarodowym – już z założenia – Zgromadzeniu zakonnym. Ten fakt potwierdzi potem historia, albo poprawnie Opatrzność, sprawiając, że ta wioska zmieniła nie tylko nazwę, a klasztor tam założony stał się "sercem" Polskiej Prowincji Salwatorianów.

Obserwując dzieje takiego miejsca, zdawałoby się mało znaczącego w tzw. wielkiej historii elementu, rzeczywiście można przekonać się o działalności Opatrzności w dziejach. Na kartach publikacji ks. Kiełbasy prześledzić możemy starania niemieckiej prowincji zakonu o zdobycie nieruchomości, mogącej służyć formacji coraz większej liczby kleryków, czynione w początku lat 30. ubiegłego stulecia. Śląsk był przedmiotem zainteresowania zakonu w tej sprawie przede wszystkim z powodu dużej liczby członków zgromadzenia stąd pochodzących. Poszukiwania godnego a zarazem niedrogiego obiektu na Dolnośląskiej ziemi zakończyły się powodzeniem, odtąd salwatorianie związali się z Bagnem, która to miejscowości zmieniając nazwy, i przeżywając zmiany polityczne, etniczne, kulturalne, a także oblicze religijne na stałe wpisała się w historię zgromadzenia

Dorobek statystyczny domu zakonnego ilustrują zamieszczone na końcu pracy tabele dotyczące zarówno czasów przedwojennych jak, przede wszystkim czasów od kiedy zaczęto tu kształcić polskich księży. Patrząc na dzieje ośrodka widać, jak głęboko prawdziwe wydają się słowa księdza Arcybiskupa Mariana Gołębiewskiego, który z okazji jubileuszu napisał m.in.: Dom zakonny w Bagnie spełnia nie tylko ważne zadania formacyjne związane z kształtowaniem przyszłych zakonników i kapłanów, ale jako ośrodek zakonny stanowi ważną część życia Kościoła wrocławskiego.


Ks. Antoni Kiełbasa, 75 lat Domu zakonnego w Bagnie 1930-2005, Kraków – Bagno 2005, s. 102.