Powieść

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA W oddziałach „sojuszniczych”, to znaczy węgierskich, rumuńskich czy włoskich, rozkład był szybszy i głębszy. Poszedłem pewnego dnia po coś do sklepu dziadka Bartusiaka i zastałem tam żołnierza mówiącego po polsku z wyraźnie śląskim akcentem. Mówił, że...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Każdy kontakt z wrogiem ukazywał inne jakby jego oblicze, ale stanowił także nowe doświadczenie. Pewnego dnia zjawił się w biurze nowy ortskommandant (zmieniali się bardzo często) w towarzystwie jakiejś pani w dość zaawansowanym wieku, wyglądającej mi...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA W oddziałach „sojuszniczych”, to znaczy węgierskich, rumuńskich czy włoskich, rozkład był szybszy i głębszy. Poszedłem pewnego dnia po coś do sklepu dziadka Bartusiaka i zastałem tam żołnierza mówiącego po polsku z wyraźnie śląskim akcentem. Mówił, że...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Każdy kontakt z wrogiem ukazywał inne jakby jego oblicze, ale stanowił także nowe doświadczenie. Pewnego dnia zjawił się w biurze nowy ortskommandant (zmieniali się bardzo często) w towarzystwie jakiejś pani w dość zaawansowanym wieku, wyglądającej mi...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Przyjął mnie uprzejmie, rzeczowo, jakby nic między nami nie zaszło, jak kogoś, kogo się już zna. Zapytał, w czym mi może pomóc, co mnie jakoś rozradowało i pozwoliło na swobodną rozmowę. Powiedziałem, że mam do niego prośbę, że chciałbym mianowicie w...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Następnego dnia Strzeszyn i Kwiatonowice przysłały furmanki i po śniadaniu pojechaliśmy z Maciejem do tych wsi. Mnie przypadł Strzeszyn. Było to coś zupełnie innego niż kolęda, bo w zasadzie nie odwiedzaliśmy domów, lecz przechodziliśmy przez wieś, a...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Zima była na karku i trzeba było jakoś rozwiązać sprawę opału, zwłaszcza dla tych, którzy mieszkali samodzielnie w pożydowskich mieszkaniach. Janowski pozostawił to mnie: – Jesteście – powiedział – w przyjaźni z nadleśniczym, nie powinno to sprawić...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Pewnego dnia nie uniknąłem jednakże osobistego kontaktu z samym ortskommandantem. Wróciłem bardzo zmęczony po całodziennej bieganinie i przekręciwszy kontakt, pobiegłem do okien, ażeby pospuszczać zaciemnienia. Ledwie to zrobiłem, kiedy rozległo się...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA W pewną niedzielę szedłem do kościoła na sumę, którą miałem odprawiać, i dopiero kiedy zbliżyłem się do bramy, zauważyłem, że kościół otaczają Niemcy z karabinami maszynowymi, które zostały skierowane na wyjścia z kościoła. Ksiądz Proboszcz kończył...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Rozdział drugi Front Zbliżanie się frontu odczuwaliśmy już dość wyraźnie od wczesnej wiosny. Wzrastała ustawicznie liczba uciekinierów cywilnych i zagęszczała się obecność różnych wojskowych i paramilitarnych formacji niemieckich. Przybysze zaczęli się...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Z Maciejem współpraca ułożyła się od razu bardzo dobrze, bo był człowiekiem nieskomplikowanym, mówił to, co pomyślał, czasem nawet zanim pomyślał; lubił myśleć głośno, co mnie nie przeszkadzało, a jemu nie odbierało zaufania ludzi, gdyż myśli te,...

Olśnienia

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Choroba Księdza Proboszcza zbiegła się z odjazdem Staszka na nową placówkę do Brzeska, spadła więc na mnie na ten czas cała odpowiedzialność za parafię. Żegnałem go z wielkim żalem nie tylko z uwagi na naszą dawną przyjaźń, ale przede wszystkim...