Powieść

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Zima była na karku i trzeba było jakoś rozwiązać sprawę opału, zwłaszcza dla tych, którzy mieszkali samodzielnie w pożydowskich mieszkaniach. Janowski pozostawił to mnie: – Jesteście – powiedział – w przyjaźni z nadleśniczym, nie powinno to sprawić...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Następnego dnia Strzeszyn i Kwiatonowice przysłały furmanki i po śniadaniu pojechaliśmy z Maciejem do tych wsi. Mnie przypadł Strzeszyn. Było to coś zupełnie innego niż kolęda, bo w zasadzie nie odwiedzaliśmy domów, lecz przechodziliśmy przez wieś, a...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Zima w tym roku rozpoczęła się wyjątkowo wcześnie. Pewnej październikowej soboty wracałem po kolacji z plebanii do mojej kwatery u pp. Bartusiaków, zaczął padać śnieg z deszczem i było piekielnie zimno. Zauważyłem, że na rynku dzieje się coś...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Nie zakończyła się ona jednak jeszcze dla mnie, bo kiedy następnego dnia spotkałem ową panią na ulicy, zasypała mnie pytaniami: – A skąd to ksiądz wie, że ja mam sześćdziesiąt lat? A czy mógłby mi ksiądz powiedzieć, na co to ja jestem chora? Wziąłem to...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA W pewną niedzielę szedłem do kościoła na sumę, którą miałem odprawiać, i dopiero kiedy zbliżyłem się do bramy, zauważyłem, że kościół otaczają Niemcy z karabinami maszynowymi, które zostały skierowane na wyjścia z kościoła. Ksiądz Proboszcz kończył...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Rozdział drugi Front Zbliżanie się frontu odczuwaliśmy już dość wyraźnie od wczesnej wiosny. Wzrastała ustawicznie liczba uciekinierów cywilnych i zagęszczała się obecność różnych wojskowych i paramilitarnych formacji niemieckich. Przybysze zaczęli się...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Z Maciejem współpraca ułożyła się od razu bardzo dobrze, bo był człowiekiem nieskomplikowanym, mówił to, co pomyślał, czasem nawet zanim pomyślał; lubił myśleć głośno, co mnie nie przeszkadzało, a jemu nie odbierało zaufania ludzi, gdyż myśli te,...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Choroba Księdza Proboszcza zbiegła się z odjazdem Staszka na nową placówkę do Brzeska, spadła więc na mnie na ten czas cała odpowiedzialność za parafię. Żegnałem go z wielkim żalem nie tylko z uwagi na naszą dawną przyjaźń, ale przede wszystkim...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Kolegiata Bożego Ciała w Bieczu, widok współczesny HENRYK PRZONDZIONO/FOTO GOŚĆ Największą biedę znalazłem jednak w następnym roku, chodząc po Przedmieściu: w dużej zimnej izbie czworo małych półnagich dzieci dygotało na wielkim łóżku pod jednym kocem....

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Z uczniami i uczennicami znaleźliśmy też szybko wspólny język, a nawet w krótkim przecież stosunkowo czasie, jak to w czasie wojny, powstała swojego rodzaju serdeczna więź. Wyrazem tego był pewien incydent, który mnie do dziś rozśmiesza. Nadchodził...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Drugą rodziną, z którą połączyły mnie, i łączą do dziś, szczególne więzy przyjaźni, byli Bartusiakowie, mieszczanie, rolnicy i kupcy zarazem; bo zasiedziali mieszczanie bieccy byli równocześnie rolnikami korzystającymi z fundacji Księdza Bochniewicza,...

Olśnienia

KS. JÓZEF MAJKA Niewiele z tego wszystkiego rozumiałem, ale postanowiłem nie pytać dalej, tylko mieć oczy otwarte i zachować dystans do nieznanych mi miejscowych problemów. Następna wizyta była w klasztorze. Ojca gwardiana nie zastałem i nikt nie umiał powiedzieć,...