Papieska Światowa Sieć Modlitwy

grudzień 2023

INTENCJA MODLITEWNA – ZA OSOBY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIAMI


MÓDLMY SIĘ, ABY OSOBY Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIAMI BYŁY W CENTRUM
UWAGI SPOŁECZEŃSTWA, A INSTYTUCJE PROMOWAŁY PROGRAMY
INTEGRACYJNE, KTÓRE ZWIĘKSZYŁYBY ICH AKTYWNE UCZESTNICTWO

Mamy w społeczeństwie problem natury semantycznej, językowej. Chodzi o to, jak poprawnie mówić o niepełnosprawności, który termin jest właściwy: „osoba niepełnosprawna” czy „osoba z niepełnosprawnością”. Na stronie Rady Języka Polskiego znajdujemy ciekawą korespondencję i wyjaśnienia w tej sprawie z 2021 r.
Otóż Pełnomocnik Rektora ds. Osób Niepełnosprawnych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu zwrócił się z prośbą o opinię. W piśmie czytamy m.in.: „Pojęcie «osoba niepełnosprawna» jest już od dłuższego czasu używane w języku polskim, w legislacji, mowie potocznej i literaturze naukowej. Zastąpiło ono używane wcześniej pojęcie «inwalida» i jeszcze wcześniej «kaleka». Tymczasem od kilku lat dość nachalnie narzucane jest określenie «osoba z niepełnosprawnością»”. Odpowiedzi udzielił dr hab. Marek Łaziński, prof. UW, który podkreśla, że wiele środowisk akcentuje nowe określenie „osoba z niepełnosprawnością”, natomiast w obiegowym języku częściej używa się tradycyjnego terminu „osoba niepełnosprawna”, który wiele osób broni, bez chęci stygmatyzowania tychże osób. „W języku urzędowym – czytamy w odpowiedzi – nowe określenie stało się już podstawowe, z wyjątkiem tradycyjnych nazw organizacji nadanych wtedy, gdy powszechna była nazwa «niepełnosprawny» (tak jak można wciąż jeszcze znaleźć informacje o miejscu «dla inwalidy»). W tekstach urzędowych, także w dokumentach uczelnianych zaleca się nową formę”.
Z kolei Paweł Nowosad na portalu niepełnosprawni.pl, odwołując się do doświadczeń kanadyjskich, zauważa, że w tej – wydawałoby się z pozoru błahej sprawie językowej – chodzi o to, czy to osoba jest w centrum uwagi, czy jej niepełnosprawność. Zaznacza, że w Kanadzie funkcjonują równolegle obydwa określenia. Termin „osoba z niepełnosprawnościami” stawia na pierwszym miejscu człowieka, natomiast ci, którzy preferują określenie „osoba niepełnosprawna”, chcą, by w centrum uwagi znalazła się ich niepełnosprawność.
Po tych lingwistycznych wyjaśnieniach wróćmy do papieskiej intencji modlitewnej. Jak podkreśla papież Franciszek, chodzi o to, „aby osoby z niepełnosprawnościami były w centrum uwagi społeczeństwa, a instytucje promowały programy integracyjne, które zwiększyłyby ich aktywne uczestnictwo”.

Msza św. dla niepełnosprawnych
w ośrodku prowadzonym przez
siostry boromeuszki we Wrocławiu

MACIEJ RAJFUR/FOTO GOŚĆ

W orędziu na Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami, który jest obchodzony 3 grudnia, Papież pisał w 2020 r.: „Osoby z niepełnosprawnością, tak w społeczeństwie, jak i w Kościele, wymagają, aby stały się aktywnymi podmiotami duszpasterstwa, a nie tylko adresatami. Wiele osób niepełnosprawnych «czuje, że istnieją, ale bez przynależności i bez partycypacji». Jest jeszcze wiele spraw, «które nie pozwalają im być w pełni obywatelami». Celem jest nie tylko opieka nad nimi, ale także ich «aktywny udział w życiu wspólnoty obywatelskiej i kościelnej. Jest to droga niełatwa, a nawet żmudna, która pozwoli coraz lepiej formować sumienia potrafiące uznać każdego, jako osobę wyjątkową i niepowtarzalną»”.
Oprócz modlitwy za osoby z niepełnosprawnością, ważną rzeczą w duszpasterstwie będzie zapewne ukazywanie sylwetek osób, które mimo niepełnosprawności są szczęśliwie i osiągnęły taki czy inny sukces. Jak choćby Jan Mela, który po amputacji wraz z Markiem Kamińskim zdobył obydwa bieguny, jest mężem, ojcem trójki dzieci, udziela się społecznie.
Generalnie chodzi o to, aby problem niepełnosprawności przestał być w społeczeństwie swoistym „tabu”, a osoby czy rodziny dotknięte niepełnosprawnością nie musiały się tego wstydzić.

KS. BOGDAN GIEMZA SDS