Moja Niedziela

5 MARCA 2023 R.
II Niedziela Wielkiego Postu

Modlitwa, znużenie,
niezrozumienie

MT 17, 1-9

Modlitwa
Jezus zabiera apostołów na górę w konkretnym celu. Pragnie ich przybliżać do Ojca. Wspólna modlitwa w sposób szczególny uwypukla łączące ich więzi oraz misję, jaką zamierza Jezus powierzyć uczniom. Modlitwa – rozmowa z Ojcem – nieustannie towarzyszy Jezusowi. Jako człowiek wie On, że jedynie ciągła łączność z Dawcą Życia gwarantuje wierność i ufną wiarę.
Znużenie
Rozmowa z Bogiem jest czymś, czego apostołowie dopiero się uczą. Stanowi ona dla nich tajemnicę, fascynację, ale również wyzwanie i trudność. Nic więc dziwnego, że po jakimś czasie ciężar przyziemności nuży ich. Przecież docieranie stworzenia do Stwórcy wymaga wysiłku, poświęcenia i cierpliwości. Brak spodziewanych i oczekiwanych rezultatów zniechęca.
Niezrozumienie
Nagła zmiana w Jezusie wyrywa uczniów ze stagnacji. Mają świadomość, że coś im umknęło i z pewnością również poczucie winy, że ulegli powszednieniu. Przemienienie Jezusa i obecność patriarchów przynagla ich do podjęcia jakichś działań. Swoim zalęknieniem potwierdzają, że myślą i działają po ludzku. Nie są przygotowani na przyjęcie rzeczywistości nadprzyrodzonej. Na to potrzebują jeszcze trochę czasu – to właśnie dlatego Jezus nakazuje uczniom milczenie.

Do przyjęcia efektów modlitwy trzeba się przygotowywać stopniowo – potrzebna jest wewnętrzna przemiana serca, która wymaga czasu. Wielki Post sprzyja przemienianiu serc, które jeśli będzie czynione rzetelnie, cierpliwie i wytrwale, będzie przemieniać je na wzór serca Jezusa.

12 MARCA 2023 R.
III Niedziela Wielkiego Postu

Pragnienie,
niedoskonałość, pełnia

J 4, 5-43

Pragnienie
Woda jest niezbędnym elementem życia. Nie jest bez pokrycia powiedzenie, że gdzie pojawia się woda, tam pojawia się i życie. Wartość wody, jej ważność najbardziej odkrywa się wówczas, gdy daje się odczuć jej brak – pragnienie. Wtedy właśnie jawi się jako element nadrzędny i niezbędny do istnienia.
Niedoskonałość
Uczucie pragnienia odkrywa w człowieku pewną niedoskonałość – zależność od wody. To ją właśnie podkreśla Jezus w rozmowie z Samarytanką. Zauważa jeszcze inną rzecz – zaspokojenie pragnienia związane jest z podjęciem trudu – działań zmierzających do zdobycia i czerpania wody. Na kanwie tych spostrzeżeń ukazuje inny wymiar rzeczywistości – Wodę Żywą – Doskonałość.
Pełnia
Woda, która gasi pragnienie na zawsze, niewyczerpane źródło życia to Pełnia. Samarytanka pragnie mieć udział w tej pełni, więcej nawet, czuje jakieś nieokreślone parcie na zaspokojenie swojego pragnienia. Rozmowa z Jezusem odkrywa przed nią prawdę o niej samej – niedoskonałość, którą on może uleczyć. To w Jezusie wypełnia się (osiąga pełnię) Prawo i Prorocy – zapowiedź życia wiecznego.

By osiągnąć wodę żywą – życie wieczne – trzeba mieć udział w zmartwychwstaniu Chrystusa. By zmartwychwstać jak Chrystus, trzeba swoje życie czynić możliwie najbardziej podobnym do Jego.

Adam i Ewa w raju. Bizantyjska mozaika z XII-XIII w. w katedrze Monreale, Włochy / WWW.THEREDLIST.COM

Chrystus i Samarytanka,
Jacek Malczewski, olej na płótnie, 1909.
Ze zbiorów Muzeum Archidiecezji Warszawskiej

WIKIMEDIA COMMONS

19 MARCA 2023 R.
IV Niedziela Wielkiego Postu

Umiejętność
dostrzegania

J 9, 1-41

Wzrok
Jednym ze zmysłów, który pozwala człowiekowi na odczytywanie otaczającej go rzeczywistości, jest wzrok. Ślepota jest znacznym upośledzeniem i w sposób oczywisty utrudnia „poruszanie się” po życiu. To wzrok między innymi pozwala podziwiać piękno, obserwować wydarzenia czy dostrzec niebezpieczeństwo.
Ślepota
Zwyczajowo określamy mianem „oczu” serca czy duszy umiejętność odczytywania wydarzeń, w których uczestniczymy, w kontekście posiadanej wiedzy oraz mechanizmów przyczynowo-skutkowych. To ów duchowy wzrok pomaga zająć nam stanowisko w kwestiach moralnych, etycznych czy wiary. Specyficznym „okiem wewnętrznym” człowieka jest jego sumienie, które możemy zauważyć w dzisiejszej Ewangelii, może być ślepe.
Ociemniałość
Paradoksalnie okazuje się, że widzący faryzeusze z Ewangelii byli ociemniali duchowo. Jezus podkreśla, że tym większą ponoszą winę, gdyż wiedzieli o nadejściu mesjasza i mogli po działaniach Jezusa rozpoznać, że to On właśnie. Dla nich nie był to jednak fakt tak oczywisty jak dla uzdrowionego ślepca.

Wokół nas codziennie działa Bóg – przemawia w zrozumiałym dla nas języku. Warto „przetrzeć” oczy sumienia, bo może się okazać, że przejdzie obok niezauważony.

26 MARCA 2023 R.
V Niedziela Wielkiego Postu

Chodzić
w świetle

J 11, 1-45

Pole widzenia
Nasza ostrość i precyzja widzenia uzależniona jest przede wszystkim od jasności, jaka panuje wokół. Owa jasność jest powodowana światłem. Jego brak ogranicza możliwość dostrzegania przeszkód pojawiających się na drodze, a tym samym przyczynia się do upadku. Jezus podkreśla i przypomina tę oczywistość, zachęcając do „chodzenia w świetle”.
Punkt widzenia
Zwykło się mówić, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenie”. Okazuje się, że nie tylko światło warunkuje postrzeganie. Jest ono zależne także od położenia obserwatora i miejsca, w które kieruje wzrok. Można, obierając za punkt widzenia „czubek własnego nosa”, postrzegać rzeczywistość inną, niż jest w istocie. Sytuacja ta może również wynikać z różnych interpretacji dostrzeganego obrazu. Mówiąc o zmartwychwstaniu, Marta miała zupełnie co innego na myśli niż Jezus.
Przejrzenie
Przy źródle światła wszystko jawi się „jasne”. Jego bliskość przyczynia się do „przejrzenia” – nabycia umiejętności postrzegania rzeczywistości taką, jaka jest. Więcej nawet – dzięki swej jasności światło może odkrywać to, co dotychczas było zakryte, przenosząc wzrok dalej niż „czubek własnego nosa” . Mówiąc o sobie „zmartwychwstanie i życie”, Jezus ukazuje prawdziwą przeczystość kryjącą się pod tymi znaczeniami.

Chodzenie w świetle dla chrześcijanina oznacza „przeglądanie się w Chrystusie”. Konfrontowanie swojego życia z Jego pozwala weryfikować nasze błędne o Nim wyobrażenia i dostrzegać „przeszkody” na drodze do Zbawienia.

KS. KACPER RADZKI