Paramenty papieża Benedykta XVI – hermeneutyka ciągłości tradycji, cz. 1

Z całą pewnością hermeneutykę ciągłości u papieża Benedykta XVI
dostrzec można było przede wszystkim w sprawowanej liturgii, jej formach
oraz symbolice papieskiej. Niniejsze rozważania przedstawiają główne insygnia
oraz szaty używane w ciągu wieków przez papieży, które używane w czasie
trwającego niespełna 8 lat pontyfikatu ukazały tradycję i ciągłość 2 tysięcy lat posługi
umacniania braci w wierze i przewodzenia w miłości.

KS. STANISŁAW WRÓBLEWSKI

Wrocław

Wybór szat liturgicznych papieża dokonywany jest zawsze w poczuciu ciągłości i z zachowaniem zdrowej równowagi pomiędzy przeszłością a współczesnością. Przyjęty styl wyrażać ma szlachetne poczucie piękna sprawowania tajemnic Pana (cyt. za: ks. G. Marini, Sługa Liturgii, oprac. B.K. Krzych, Ząbki 2010). Powyższe słowa ceremoniarza papieskiego stojącego na czele Urzędu Papieskich Celebracji Liturgicznych w l. 2007–2021 mons. Guido Mariniego oddają uzewnętrzniony charakter pontyfikatu papieża Benedykta XVI sprawowanego w l. 2005–2013. Wspomniany charakter i koncepcję pełnionej posługi przedstawił zmarły papież podczas przemówienia do Kurii Rzymskiej 22 grudnia 2005 r., przedstawiając i wyjaśniając termin hermeneutyki ciągłości koniecznej dla poprawnego interpretowania Soboru Watykańskiego II, obradującego w l. 1962–1965: Problemy z recepcją wzięły się stąd, że doszło do konfrontacji i przeciwstawienia sobie dwóch sprzecznych hermeneutyk i sporu na tym tle. Jedna wywołała zamieszanie, druga zaś – w sposób dyskretny, ale coraz bardziej widoczny – zaczęła przynosić i nadal przynosi owoce. Z jednej strony istnieje interpretacja, którą nazwałbym „hermeneutyką nieciągłości i zerwania z przeszłością”; nierzadko zyskiwała ona sympatię środków przekazu, a także części współczesnej teologii. Z drugiej strony istnieje „hermeneutyka reformy”, odnowy zachowującego ciągłość jedynego podmiotu – Kościoła, który dał nam Pan; ten podmiot w miarę upływu czasu rośnie i rozwija się, zawsze jednak pozostaje tym samym, jedynym podmiotem – Ludem Bożym w drodze.
Herb: tiara kontra mitra
Jedną z pierwszych dostrzegalnych zmian u progu pontyfikatu Benedykta XVI było usunięcie z herbu papieskiego tiary, czyli potrójnej korony, a zastąpienie jej biskupią mitrą.
Podejmując zagadnienie herbu oraz braku w nim tiary – co odebrane zostało jako rewolucyjna zmiana w przestrzeni symboliki i znaków papiestwa – należy postawić kilka zasadniczych pytań i spróbować znaleźć na nie odpowiedzi, gdyż to właśnie one pozwolą zrozumieć powód dokonanej reformy heraldycznej.
Po pierwsze, od kiedy papieże posługują się własnym herbem? Można uznać, iż ogólnie heraldyka kościelna ukształtowała się stosunkowo późno przede wszystkim ze względu na fakt, iż herby kojarzone były z życiem świeckim, arystokracją, z rycerstwem oraz wojną, co z zasady sprzeczne było z pierwotną myślą i nauczaniem Kościoła, gdyż duchowni mieli zakaz udziału w działaniach zbrojnych jako żołnierze. Stąd także zabronione było duchownym posiadanie własnych herbów, gdyż używane w nich symbole, mobilia i znaki odwoływały się z zasady do wojskowego rynsztunku. Z drugiej strony nie można zapomnieć o ówczesnym kontekście politycznym, gdy wobec reform gregoriańskich struktury papiestwa odseparowywały się od idei i wzorców świata świeckiego i jego dotychczas wypracowanych norm, w tym popularnych herbów. Kwestia ta ulegała zmianie wraz z nową funkcją herbu, jaką było podkreślenie przynależności stanowej, pochodzenia i dziedzictwa swojego rodu, oraz podkreślenia odrębnej tożsamości. W dobie krucjat zmieniło się także podejście i rozumienie wojny i kwestii z nią związanych.
Te wszystkie elementy zaważyły na tym, iż herb w przestrzeni duchowieństwa i hierarchii kościelnej pojawił się stosunkowo późno, gdyż dopiero z końcem XII w. i w kolejnym stuleciu stał się normą także na dworze papieskim.
Bardzo szybko heraldykę jako naukę połączono ze sztuką zgodnie z myślą średniowieczną: pictura illiterato litteratura est (obraz dla niewykształconego jest literaturą). Dzięki temu poprzez wizerunek i odpowiednio dobrane elementy symboliczne można było przedstawić osobę papieża, jego pochodzenie, program pontyfikatu, a nawet ukazywały one i broniły prerogatyw oraz pryncypiów Stolicy Apostolskiej i całego Kościoła. Herb papieski stanowił zatem niezwykle istotny kanał komunikacji niewerbalnej i celów realizowanych przez papieża.
Nie jest łatwo udzielić bezpośredniej i bezsprzecznej odpowiedzi na pytanie, od kiedy papieże posługiwali się własnym herbem. Część badaczy tej kwestii jako pierwszego papieża posługującego się własnym herbem wymienia Innocentego IV (wł. Sinibaldo Fieschi, sprawował pontyfikat w l. 1243–1254), o czym ma świadczyć Chronica Maiora autorstwa angielskiego benedyktyna Mateusza z Paryża z ok. 1250 r., ukazująca dzieje Albionu.

Papieski herb Benedykta XVI

ANDREA CORDERO LANZA DI MONTEZEMOLO/PIOTR MICHAŁ JAWORSKI/
WIKIMEDIA COMMONS CC BY-SA 3.0

Powszechnie jednak przyjmuje się, że papieżem, który wprowadził własny herb w czasie sprawowania pontyfikatu, był Bonifacy VIII. Benedykt Gaetani należał do wybitnych postaci końca XIII w., który poprzez niezwykle wnikliwą wiedzę prawną oraz manipulacje wpłynął na decyzję papieża św. Celestyna V o abdykacji z urzędu w 1294 r. Wybrany na papieża jako następca wspomnianego papieża Celestyna V rządził Kościołem w l. 1294–1303. Warto dodać, że były papież, choć dobrowolnie zrzekł się urzędu, nie pozostawał wolny – Bonifacy VIII, biorąc pod uwagę możliwość politycznego wykorzystania tego człowieka w sporach politycznych, utrzymywał nad nim straż, przetrzymując nawet zamkniętego w wieży zamku Fumone w centralnej Italii. Potwierdzeniem posługiwania się własnym herbem przez Bonifacego VIII jest jego sarkofag umieszczony w Grotach Watykańskich. W dolnej części zdobiony jest mozaikowymi herbami rodowymi. A należy dodać, że to dzieło sztuki sepulkralnej wykonane i poświęcone zostało za życia papieża, 6 maja 1296 r.
Od tego czasu herby używane przez następów św. Piotra stały się powszechnymi emblematami władzy papieskiej.
Herby te w większości były znakami rodowymi uzupełnionymi czy zmodyfikowanymi poprzez dodanie godeł odwołujących się do posługi apostolskiej. Gdy normą stały się wybory na Stolicę Apostolską biskupów, do heraldyki papieskiej wykorzystywano dotychczasowe herby biskupie uzupełnione o symbolikę papieską.
Tiara należała do najczcigodniejszych z insygniów heraldycznych Kościoła katolickiego (P. Dudziński, Współczesna heraldyka i zwyczaje heraldyczne w Kościołach chrześcijańskich, t. 1, Warszawa 2007). Rodzi się zatem pytanie, dlaczego papież Benedykt XVI zrezygnował z używania tego insygnium w swoim herbie, zastępując go biskupią mitrą, choć tiara pozostała dalej w herbie Stolicy Apostolskiej?
Aby udzielić odpowiedzi na to pytanie, należy odwołać się do historii i prześledzić jej dzieje i symbolikę. Swoją genezę tiara wywodzi najprawdopodobniej ze stożkowatego sztywnego białego nakrycia głowy pochodzącego z Frygii, a zatem z obszaru Azji Mniejszej. Pierwotnie używano ją na dworze perskim, a następnie miała stać się insygnium cesarstwa bizantyjskiego. Znana była z pewnością Ojcom Kościoła, jak choćby św. Hieronimowi (ok. 347–419). Tego typu zabytek odnaleziono w 1607 r. w grobowcu św. Leona Wielkiego (pontyfikat w l. 440–461).
Według legendy z V w. po Chr. cesarz Konstantyn Wielki przekazał papieżowi Sylwestrowi I (pontyfikat w l. 314–335) władzę nad Rzymem oraz zezwolił na używanie insygniów pontyfikalnych i senatorskich duchowieństwu, a papieżowi – diademu będącego koroną ze szczerego złota i szlachetnych klejnotów. Sylwester zaś w poczuciu skromności przyjął jedynie białą wysoką czapkę frygijską, przekształconą wkrótce w koronę nazwaną w IX w. Regnom, a od połowy XI w. tiarą.
W VIII stuleciu, od czasu papieża Konstantyna (pontyfikat w l. 708–715) papieskie nakrycie głowy z jedną obręczą korony uznawane było za symbol władzy doczesnej, co zasadniczo nie zmieniło się do czasów współczesnych, choć również nadano mu nową symbolikę wraz z potrojeniem koron.
Druga korona na tiarze pojawiła się w czasie pontyfikatu wspomnianego papieża Bonifacego VIII, który w ten sposób w okresie sporu z królem francuskim Filipem IV Pięknym (1268–1314) o uniezależnienie władzy duchownej i świeckiej ostentacyjnie potwierdził, że papież posiada pełne zwierzchnictwo nad światem i wszelką władzą.

Benedykt XVI w paliuszu nawiązującym do pierwotnej
tradycji rzymskiej

HENRYK PRZONDZIONO/FOTO GOŚĆ

Bonifacy VIII wprowadził też, co niezwykle ważne w kontekście niniejszych rozważań, tiarę do herbu papieskiego. Trzecia korona pojawiła się w 1. poł. XIV w., choć nie sposób wskazać konkretnego papieża, za którego pontyfikatu się pojawiła. Przesłanki o naturze symbolicznej wskazują na osobę Benedyka XII (pontyfikat w l. 1334–1342), cystersa, wybitnego teologa i inkwizytora. Potrójna korona papieska miała zatem oznaczać, iż papież reprezentował trzy wymiary Kościoła: triumfującego, walczącego i oczyszczającego się.
Sprawować miał zatem władzę nad niebem, ziemią i czyśćcem. Jako widzialna głowa Kościoła rządził duszami ludzkimi, państwami rzymskimi i wszystkimi władcami świata.
Symbolika zawiera także inne tłumaczenia potrójnej korony: papież jako przedstawiciel Najwyższego Kapłana, Króla i Prawodawcy; sprawuje władzę nad znanymi powszechnie częściami świata: Europa, Azja, Afryka; symbolizuje trzy języki i kultury kształtujące chrześcijaństwo: hebrajski, grecki, łaciński. Teologicznie tiara mogła wskazywać także główne przymioty Trójcy Przenajświętszej: potęga Ojca, posłuszeństwo Syna, miłość Ducha Świętego.
Powyższe przykłady, choć nie wyczerpują całej symboliki tiary, ukazują bogactwo jej znaczenia i rozumienia tego insygnium. Warto zwrócić jednak uwagę na fakt, że zgodnie z rytuałem koronacji papieża z 1596 r. kardynał protodiakon, nakładając tiarę nowemu papieżowi, określał jego posługę jako: Ojciec Władców i Królów, Zarządca Świata, Wikariusz Jezusa Chrystusa na Ziemi.
Ostatnim papieżem, który został ukoronowany tiarą, był św. Paweł VI – w 1963 r. W kolejnym zaś roku zaprzestał jej używać, przekazując na licytację na rzecz ubogich. Warto jednak zauważyć, iż mimo to tenże papież w Konstytucji Apostolskiej Romano Pontifici eligendo z 1 października 1975 r. pozostawił obrzęd koronacji tiarą w ramach inauguracji pontyfikatu.
Papież Benedykt XVI i autor jego herbu, doświadczony dyplomata watykański oraz heraldyk rozumiejący siłę i znaczenie symbolu i wizerunku abp Andrea Cordero Lanza di Montezemolo (1925–2017), zrezygnowali z umieszczenia tiary w osobistym herbie papieskim, gdyż słusznie odwołując się do eklezjologii, dowodzili, że władza papieska rozpoczyna się od akceptacji wyboru dokonanego przez kardynałów na konklawe, a nie od koronacji tiarą. Zastąpiona zatem została prostą biskupią mitrą z trzema pasami poziomymi, odwołującymi się do symboliki tiary. Autor herbu wyjaśnił, że wspomniane złote pasy nawiązują do potrójnej władzy papieskiej (uświęcania, nauczania i rządzenia), a pionowy pas wskazuje na ich powiązanie w jednej osobie. Poprzez taki zabieg heraldyczny papież Benedykt XVI zachował dziedzictwo przeszłości, ale jednocześnie wskazał na współczesne realia świata i Kościoła oraz prawdziwy sens posługi Piotrowej.
Paliusz
Nowością w symbolice i paramentach liturgicznych papieża Benedykta XVI stał się paliusz, którego kształt i forma podczas Mszy św. inaugurującej pontyfikat 24 kwietnia 2005 r. na placu św. Piotra w Watykanie zaskoczyła cały świat.
Paliusz jako taki rozumiany był przez wieki jako oznaka godności metropolitalnej; jest rodzajem szaty przysługującej arcybiskupom. Z wyglądu przypomina pas okalający szyję i ramiona, z dwoma wstęgami opadającymi na piersi i ramiona.
Paliusz wykonany jest z białej wełny oraz ozdobiony sześcioma czarnymi krzyżykami greckimi (do XIII w. były one czerwone), mogą go dodatkowo zdobić trzy szpile wykonane z drogocennych metali i kamieni. Pierwotnie była to szata i insygnium władzy w cesarstwie rzymskim, noszony był przez m.in. konsulów. Jego symbolika jest bardzo złożona i w ciągu wieków ulegała zmianie. Z pewnością jednak zawsze odwoływała się do władzy papieskiej i była najstarszym insygnium biskupa Rzymu. Od IV w. paliusz symbolizował władzę wyższą niż biskupia oraz jedność ze Stolicą Apostolską.
Według Liber Pontificalis, będącej księgą papieży i historią papiestwa spisywaną od VI w. po Chr., paliusz będący wyłącznie szatą biskupa Rzymu został jako przywilej nadany biskupowi Ostii przez papieża Marka w 336 r., ze względu na fakt, że tenże biskup miał być konsekratorem każdego biskupa Rzymu, a zatem obranego papieża, gdyby tenże nie posiadał odpowiednich święceń. Jak wynika z badań historycznych oraz zachowanych wizerunków papieży, pierwotny paliusz papieski był białą wstęgą okalającą szyję i ramiona i opadającą na lewe ramię. Udekorowany był czerwonymi krzyżykami.
Zachował się opis wyglądu paliusza, jaki miał św. Grzegorz I Wielki (papież w l. 590–604), autorstwa historyka Jana Diakona z IX w., gdy dokonano otwarcia jego grobu: Skromny paliusz opuszczał się z ramienia prawego na piersi, gdzie tworząc półkole, podnosił się na ramię lewe, skąd spadał w tył; gdy tymczasem inna część jego, położona na tymże ramieniu, własnym ciężarem spadała nie na środek piersi, ale na bok. Na paliuszu tym były wytkane trzy krzyżyki, tak iż dwa odpowiadały dwojgu ramionom, a trzeci na piersiach biskupa był widziany (cyt. za: abp A.J. Nowowiejski, Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego, t. II, cz. 1: O środkach rozwinięcia kultu, Kraków 1902).
Również mozaiki i malowidła ukazujące papieży wskazują na tego typu rodzaj paliusza używanego w okresie starożytnym, a także w średniowieczu. Warto dodać, że ozdobne szpile pojawiły się dopiero w X w. ze względów praktycznych: chodziło o utrzymanie paliusza na ornacie, który ze względu na swoją formę często się zsuwał z ramion.

Do takiej pierwotnej rzymskiej formy paliusza powrócił w pierwszych latach swojego pontyfikatu Benedykt XVI. Chciał w ten sposób przywrócić sens tego insygnium i jego symboliki oraz odróżnić go od paliusza nadawanego arcybiskupom Kościoła katolickiego. Od XV w. bowiem, ze względu na zmieniające się wymiary ornatów, również paliusz ulegał skróceniu i zmniejszeniu, a zwisające wstęgi umieszczono już nie na ramionach, ale na piersi i plecach, wzmacniając je dodatkowo czarnymi ciężarkami utrzymującymi szatę na miejscu, przyjmującą kształt litery TAU. Warto w tym miejscu przywołać wyjaśnienia dotyczące zmiany paliusza, które przedstawił ceremoniarz papieski Jana Pawła II i Benedyka XVI, abp Piero Marini: Na początku posługi Piotrowej Benedykta XVI odnowiono paliusz, nadając mu kształt bardziej zbliżony do pierwotnego wzoru rzymskiego, nie odrzucając jednak jego średniowiecznego znaczenia. Ostatnia reforma papieskiego paliusza nabiera głębokiego znaczenia mistagogicznego, które dotyczy nie tylko biskupa Rzymu, lecz także Kościoła powszechnego. Paliusz stanowi zarazem zachętę do stałego dążenia do norma Sanctorum Patrum i wyraz właściwego i specyficznego munus najwyższego pasterza (Monsinior Piero Marini, Ceremoniarz Papieski, tłum. M. Romanek, Katowice 2010).
W nawiązaniu do powyższej wypowiedzi należy zwrócić uwagę na symbolikę paliusza. Jak wyżej wspomniano, odwołuje się ona do sprawowanej przez biskupa Rzymu władzy. Jest to władza najwyższa w Kościele, dlatego też w zewnętrzny sposób dla czytelności znaku także wygląd paliusza powinien różnić się od wręczanego metropolitom.
W średniowiecznej interpretacji symbolicznej paliusz miał oznaczać Mękę Pańską, dwie wstęgi rozumiano jako dwa Prawa (Stary i Nowy Testament), natomiast trzy szpile symbolizowały cnoty: Wiarę, Nadzieję i Miłość. Biały kolor oznaczał dobroć, wełna zaś surowość życia. Obwód paliusza wokół ramion Bojaźń Bożą, a w XIII w. dwie wstęgi dodatkowo oznaczały życie czynne i kontemplacyjne, jakie powinien prowadzić biskup.
Nowe spojrzenie na symbolikę odnowionego paliusza, będącego wyrazem hermeneutyki ciągłości, najlepiej przedstawił sam papież Benedykt XVI podczas inauguracji swojego pontyfikatu: Pierwszym znakiem jest paliusz, tkanina z czystej wełny, która zostaje mi włożona na ramiona. Ten bardzo stary znak, który biskup Rzymu nosi od IV wieku, może być uważany za obraz Chrystusowego jarzma, jakie biskup tego miasta, sługa sług Bożych, bierze na swe ramiona. Boże jarzmo jest wolą Boga, którą my przyjmujemy. A wola ta nie stanowi dla nas jakiegoś wewnętrznego ciężaru, który nas przygniata i odbiera wolność. Poznanie tego, co Bóg pragnie, poznanie drogi życia było radością Izraela, jego wielkim przywilejem. Jest ono również naszą radością: Boża wola nas nie wyobcowuje, ale czasem również, w bolesny sposób, nas oczyszcza i tym samym pozwala nam odkryć samych siebie.
I tak nie służymy jedynie Jemu, ale zbawieniu całego świata i całej historii. Istotnie, symbol paliusza jest jeszcze bardziej precyzyjny. Owcza wełna stara się ukazać zagubioną owieczkę, a również tę chorą i słabą, którą pasterz bierze na swe ramiona i prowadzi do wód życia. Przypowieść o zagubionej owcy, której pasterz szuka na pustyni, była dla Ojców Kościoła obrazem tajemnicy Chrystusa i Kościoła. My wszyscy, cała ludzkość, jest tą zagubioną owcą, która nie odnajduje już drogi na pustyni. Nie godzi się z tym Boży Syn. On nie może porzucić ludzkości znajdującej się w tak mizernej sytuacji.
Powstaje, opuszcza chwałę niebios, aby odnaleźć owcę i iść za nią aż na krzyż. Bierze ją na swe ramiona, bierze nasze człowieczeństwo, bierze nas samych. On jest tym dobrym pasterzem, który daje swoje życie za owce. Paliusz oznacza więc, przede wszystkim, że my wszyscy jesteśmy prowadzeni przez Chrystusa, ale równocześnie stanowi on zachętę do wzajemnego wspierania się na tej drodze. Tym samym paliusz staje się symbolem misji pasterskiej.
Paliusz papieża Benedykta XVI, który używany był od początku pontyfikatu, jak przyznał ceremoniarz papieski prałat Guido Marini, nastręczał wiele problemów praktycznych i był uciążliwy w posługiwaniu. Stąd nastąpiła jego zmiana od 2008 r. Mistrz papieskich ceremonii wyjaśnił, na czym polegała różnica, wspomniał też, że szata ta podlega historycznemu i ciągłemu rozwojowi: Ten [paliusz], który będzie zakładał Benedykt XVI, począwszy od uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła przybierze formę paliusza używanego do czasów Jana Pawła II, ale z szerszym i dłuższym krojem i czerwonymi krzyżami. Inna forma paliusza papieskiego w stosunku do tego używanego przez metropolitów uwypukla odmienność jurysdykcji, która w paliuszu jest znacząca (cyt. za: ks. G. Marini, Sługa Liturgii).
Przedstawione powyżej zewnętrze insygnia papieskie Benedykta XVI nie wyczerpują szeregu zmian w zewnętrznym wyglądzie i symbolice emblematów, insygniów i szat przysługujących papieżowi. Omówione elementy były pierwszymi, jakie ukazane zostały światu po wyborze kard. Josepha Ratzingera na następcę św. Piotra. Przybliżyć należy także inne, które pojawiły się w trakcie pontyfikatu, takie jak ferula, fanon, mucet i camauro, tradycyjne papieskie nakrycie głowy. W drugiej części pochylimy się nad kolejnymi atrybutami papieża, który wprowadził hermeneutykę ciągłości nie tylko w teologii, ale również w liturgii i szeroko rozumianej sztuce papieskiej.

Paliusz papieża Benedykta XVI po zmianach w 2008 r.

MARCIN MAZUR