KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Piękno ludzkiego ciała

W 25. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II, 16 października 2003 roku, na pierwszej stronie watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” ukazał się artykuł ówczesnego redaktora naczelnego pisma zatytułowany Jan Paweł II list Boga. Na końcu tekstu autor pisze, że koperta jest trochę zmięta, ponieważ przez dwadzieścia pięć lat była dotykana z wiarą i miłością przez wiele, wiele rąk. Była dotknięta także ręką mordercy, którego zamiarem było zniszczyć list, ale to się nie udało. I chociaż koperta została zniszczona, list pozostał nienaruszony i lśniący, pisany niezniszczalną czcionką.

Relacją spajającą ludzi, tworzącą siłę i spójność każdej grupy społecznej jest miłość. Gdy z miłości wyeliminujemy ciało, często tworzymy pseudomiłość. Wyakcentowujemy wtedy wyobrażenie o człowieku, a nie jego realną osobę. Druga osoba pojawia się w sferze fantazji, żyje w przeszłości lub w przyszłości, nie zaś w teraźniejszości. Człowiek nie podejmuje wówczas trudu spotkania z drugim. Z kolei miłość sprowadzona tylko do ciała prowadzi do „animalizacji” ludzkich relacji. Człowiek jest dobrze odżywiony, dobrze ubrany, zaspokojony seksualnie, nie posiada jednak własnego „Ja”.

Wartość i godność ciała wynika z tego, że sam Bóg – Jezus Chrystus posiada ciało. Jest to ciało zrodzone z kobiety, Maryi z Nazaretu. Ciało jest też elementem łączącym nas ze światem zewnętrznym. Na najniższym poziomie poznawczym drugi człowiek jawi się jako istota cielesna. Jest rozpoznawalny przez różne pola zmysłowe obserwatora. Ciało ludzkie jest harmonijnie zbudowane, ale obdarzone różnymi cechami, co oznacza odmienne psychiki i skłonności. Człowiek, stanowiąc jedność ciała i duszy, prowadzi elementy świata materialnego ku Bogu, wznosi pochwałę Stwórcy. Piękno ludzkiego ciała to nie wygląd „koperty”, kondycja fizyczna, stan materii. Ciało ludzkie jest piękne pięknem duchowym człowieka.