KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Pokój ludziom dobrej woli

Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie!” – wyśpiewywały chóry anielskie w Betlejemską noc. Narodzenie Boga jest orędziem pokoju, a cała Ewangelia jest wezwaniem do pokoju i pojednania. Tymczasem ludzkość wciąż szuka pokoju, a człowiekowi tak trudno żyć w pokoju. Nie ma pokoju w rodzinach i między narodami. Słyszymy wołanie o pokój na świecie. Wypowiadają się dyplomaci, żołnierze, przedstawiciele religii i organizacji pokojowych, mieszkańcy krajów dotkniętych wojną i ci, którzy żyją w dobrobycie.
Jednak nie zawsze działania dyplomatyczne przynoszą skutek. Ludzki egoizm utrudnia budowanie pokoju. Jesteśmy wędrowcami, błąkamy się po świecie i szukamy pokoju, ale czasami pukamy do niewłaściwych drzwi. Szukamy pokoju w różnych doktrynach, założeniach, statutach, deklaracjach, a tymczasem prawdziwy pokój może dać jedynie Jezus.
W pierwszy dzień Nowego Roku obchodzimy Światowy Dzień Pokoju. Płynie nie tylko wołanie o pokój, ale także modlitwa w intencji pokoju. Potrzeba tej naszej modlitwy, aby Pan zwrócił ku ludom świata swoje oblicze i obdarzył je pokojem; aby to, co po ludzku jest niemożliwe, dokonało się dzięki łasce Bożej.
Kto pragnie pokoju, musi być człowiekiem dobrej woli. Wszyscy szukamy pokoju wokół siebie, ale rzadko szukamy go w sobie. Pokój musimy najpierw budować we własnym sercu. Usunąć to, co
jest w nas złe, szatańskie, walczy przeciwko dobru, pokojowi i Bogu. Zdarza się, że często sami pomagamy egoistycznym zachciankom naszej natury i dziwimy się, że w naszych rodzinach są kłótnie, spory, nieporozumienia. Jedynie wtedy, gdy usuniemy grzech i stworzymy pokój w sobie, będziemy mogli stworzyć pokój w naszym otoczeniu.
W świecie podzielonym, pełnym sporów, niechęci i antagonizmów życzmy sobie miłości, która wszystkich jednoczy, wiary w ludzi, że mogą być razem, i nadziei na lepsze jutro przepełnione szacunkiem i zrozumieniem dla drugiego człowieka.