Papieska Światowa

Sieć Modlitwy
wrzesień 2021

INTENCJA POWSZECHNA – EKOLOGICZNIE ZRÓWNOWAŻONY STYL ŻYCIA


MÓDLMY SIĘ, ABYŚMY WSZYSCY DOKONYWALI ODWAŻNYCH
WYBORÓW NA RZECZ STYLU ŻYCIA POWŚCIĄGLIWEGO
I EKOLOGICZNIE ZRÓWNOWAŻONEGO, CIESZĄC SIĘ Z LUDZI MŁODYCH,
KTÓRZY SIĘ W TO ZDECYDOWANIE ANGAŻUJĄ

Termin „ekologia” bywa stosowany w różnym znaczeniu. Ks. Wojciech Bołoz, zajmujący się sprawami ekologii i bioetyki, podkreśla, że w podstawowym znaczeniu jest to nauka o relacjach organizmów ze środowiskiem, w którym żyją, i o relacjach między organizmami. Obecnie to określenie w języku potocznym nabrało szerszego znaczenia. Ekologią nazywa się wszystko, co ma związek z ochroną naturalnego środowiska, a szczególnie zapobieganie negatywnym wpływom na nie człowieka. Określenie „ekologiczny” stało się synonimem wszystkiego, co naturalne i zdrowe. Osobnym zagadnieniem jest sprawa tzw. ekologii ludzkiej (ekologia humana) postulowanej przez Jana Pawła II.
Temat ochrony środowiska naturalnego stał się integralną częścią badań dotyczących przyszłości ziemi i człowieka. Także Kościół katolicki włączył się w tę refleksję. Dlaczego Kościół angażuje się w ekologię? Odpowiedź jest prosta. Degradacja środowiska naturalnego spowodowała zagrożenie dla egzystencji człowieka.
Problem nie ma jedynie wymiaru przyrodniczego i technicznego. Analiza zjawiska kryzysu ekologicznego wskazuje, iż ma on ścisły związek z kryzysem moralnym. Efektem bezmyślnego naruszenia równowagi ekologicznej jest powstanie poważnego zagrożenia dla ludzkiego życia, o czym przypomina Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae (nr 10).
Od dobrze rozumianej ekologii należy odróżnić ekologizm. Obecnie stał się on modną ideologią, którą niektóre grupy lobbystyczne próbują narzucić całemu światu, w tym Kościołowi. Uosobieniem ekologizmu stała się Greta Thunberg, nastoletnia szwedzka aktywistka klimatyczna.
Warto przypomnieć wypowiedź abp. Marka Jędraszewskiego na antenie TV Republika w grudniu 2019 r., w której skrytykował ekologizm i odniósł się krytycznie do G. Thunberg. Powiedział m.in.: „Realizm filozoficzny, ale także chrześcijański polega na tym, że my próbujemy odczytać ten świat. Pytamy o pochodzenie, odczytujemy tajemnice. Ideologia polega natomiast na tym, że są pewne idee, mniej lub bardziej oderwane od rzeczywistości, i siłą próbuje się je wprowadzać w życie ludzi, nie patrząc na koszty.

FAUSTFOTO/FREEPIK.COM

Takim eksperymentem był niewątpliwie komunizm, który budował świetlane jutro i uważał, że nie ma problemu, aby na ołtarzu przyszłego szczęścia ludzkości ofiarować dziesiątki milionów ludzkich istnień”.
Wokół wypowiedzi Arcybiskupa rozpętała się medialna histeria, która uświadomiła, jak bardzo zideologizowany jest ekologizm. Polityka klimatyczna jest obecnie bardziej zagadnieniem politycznym niż naukowym.
To wszystko trzeba mieć na uwadze, gdy mówimy o zrównoważonym ekologicznie stylu życia. 24 maja 2015 r. została opublikowana encyklika papieża Franciszka Laudato si’. To pierwszy w historii Kościoła tej rangi dokument poświęcony problematyce ekologii.
Innym jest posynodalna adhortacja o Amazonii Querida Amazonia z 2 lutego 2020 r. Lektura tych dokumentów powoduje ambiwalentne odczucia.
Słuszne są postulaty wzywające do promowania ekologicznego stylu życia i ograniczenia naszych potrzeb. Wstrzemięźliwość i asceza są przecież istotnym elementem duchowości chrześcijańskiej. Wątpliwości nasuwają się przy opisie zagrożenia w postaci globalnego ocieplenia i postulowanej dekarbonizacji. Wskazana jest współpraca Kościoła z ekologicznymi obrońcami dzieła stworzenia, ale trzeba mieć na uwadze niebezpieczeństwo sprowadzenia godności człowieka do wartości roślin, zwierząt czy wręcz drobnoustrojów. Wiele takich ideologicznych postulatów znajdziemy w różnych ruchach ekologicznych.

KS. BOGDAN GIEMZA