KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

W obliczu cierpienia

Papież Franciszek na drugi dzień po wyborze na Biskupa Rzymu mówił o znaczeniu krzyża w życiu chrześcijanina: „Kiedy idziemy bez Krzyża, kiedy budujemy bez Krzyża i kiedy wyznajemy bez Krzyża, nie jesteśmy uczniami Pana: jesteśmy światowi, jesteśmy biskupami, kapłanami, kardynałami, papieżami, ale nie uczniami Pana”. Gdy mówimy o ludzkim cierpieniu, nie wystarczy powiedzieć, że również Bóg cierpi. Nie możemy szukać w Bogu tylko towarzysza własnego cierpienia, powinniśmy szukać w Nim gwarancji własnego szczęścia.
„Gdy szukam Ciebie, mojego Boga, szukam życia szczęśliwego”, pisał Augustyn. Słowa te są prawdą dla nas wszystkich. Chrystus był ukrzyżowany, został przybity do krzyża, ale On zmartwychwstał.
Odniósł zwycięstwo nad cierpieniem i śmiercią. Bez zwycięstwa nad cierpieniem i śmiercią Zmartwychwstanie Chrystusa nie miałoby żadnego wpływu na teraźniejszość świata. Jedynie służyłoby zapewnieniu, że na końcu świata będzie wyzwolenie ze śmierci.
Radość i cierpienie mieszają się we wszystkich momentach ludzkiego życia, szczególnie jest to widoczne, gdy kobieta rodzi dziecko. Nie są one po prostu postawione obok siebie, ale jedno jest w drugim. Istnieje radość, która pochodzi właściwie z bólu, z cierpienia dla kochanej osoby.
Radość z poświęcenia się dla miłości. Taka była radość w głębi serca Chrystusa ukrzyżowanego.
Jedni w obliczu zagrożenia zostają sparaliżowani strachem, inni mobilizują siły. Sytuacje trudne to okazje, w których człowiek może udoskonalić siebie. To zadania, które należy podjąć dla własnego dobra. Człowiek, pokonując trudności, wzrasta. Odważny czyn świadczy o wielkości człowieka. W takich chwilach powinniśmy czynić tak, jakby wszystko zależało od nas, i ufać tak, jakby wszystko zależało od Boga.