KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Maryja w życiu Polaków

Szczególnie narodowe święta i uroczystości poświęcone Matce Bożej prowokują nas do zastanawiania się nad obecnością Matki Najświętszej w życiu naszego narodu – w tradycji, kulturze, obyczajach. Na ziemiach polskich kult Maryi był obecny od początków chrześcijaństwa. Pierwszą świątynię, którą wzniesiono w Gnieźnie, dedykowano Jej właśnie, rycerze śpiewając swój hymn, wzywali Jej pomocy. Dostrzegaliśmy opiekę Maryi podczas nieszczęść narodowych, najazdów, wojen, gwałtów. Na nic jednak samo wspomnienie historii, na nic śluby Jana Kazimierza, jeżeli każde pokolenie żyjące na polskiej ziemi nie będzie kształtować życia społecznego według ducha Maryi.

Czasami dziwimy się, że w Polsce jest tyle nieuczciwości, waśni, sporów itp. Wszystko to bierze się z oderwania życia społecznego, relacji międzyludzkich od wartości, które charakteryzowały Maryję. Często zapominamy, co to jest służba, uczynność, troska. Nie wiemy, co to jest pokora, prostota, czystość. Zapominamy, że w polityce, gospodarce, kulturze, ekonomii także ważne są zasady moralne. Nasza pobożność maryjna to wprowadzenie Jej w życie osobiste i społeczne.
Przyjąć Maryję do swego serca, to tak postępować, aby Ona czuła się dobrze we wszystkich moich sprawach, aby czuła się dobrze we wszystkich sytuacjach mojego życia, by czuła się jak u siebie. I chodzi tu nie tylko o nabożeństwo do Maryi, odmawianie modlitw, ale przede wszystkim o to, aby życie człowieka przeobrażało się według cech Maryi, było wyrazem Jej ducha, sposobu bycia. Całe życie – mieszkanie, sposób ubierania się, kontakty międzyludzkie, sprawy miasta, kraju, polityki, nauki, gospodarki – wszystko powinno być takie, aby Maryja czuła się dobrze i potrafiła przygotować miejsce dla Jezusa. Jako uczniowie Chrystusa rozwijajmy w sobie głęboką pobożność Maryjną, naśladując Jej cnoty. Wpatrujmy się w Maryję, by być na co dzień sługami pokornymi, posłusznymi, czystymi, miłującymi bliźnich.