ABP JÓZEF KUPNY

metropolita wrocławski

Związani z Bogiem

My, chrześcijanie, wierzymy w realną obecność Jezusa pod postacią chleba. Ta obecność nie jest jednak taką samą obecnością, jakiej doświadczamy w kontakcie z drugim człowiekiem.
Jezus ukrywa swoją twarz i swój Boski majestat pod postacią kawałka białego chleba, dlatego można Go zobaczyć wyłącznie oczyma wiary, a rozpoznać pałającym miłością sercem. Ale istnieje również inna forma obecności Jezusa w naszym życiu. Wiąże się ona z przyjmowaniem Jezusa pod postacią chleba i wina. Chrystus mówi o tym wprost: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”.
Jezus jest Osobą, jest Osobą Boską.
Przyjmując Komunię św., przyjmujemy Jezusa, Osobę Jezusa, wchodzimy w ten głęboki związek osób, który nazywamy komunią osób. Jezus jest obecny we mnie, trwa we mnie, nie jest na zewnątrz mojej osoby, jest we mnie, w moim sercu, i równocześnie ja jestem w Nim. Kiedy Go przyjmuję, On mnie przyjmuje, On mnie dopuszcza do wspólnoty ze sobą.

Trudno to sobie wyobrazić, bo przecież w naszym ludzkim świecie miłość nie zawsze jest przyjmowana, często jest odrzucana. Tymczasem Chrystus zapewnia nas o swoim otwarciu na przyjęcie naszej miłości. Ilekroć przyjmujemy Komunię św., pamiętajmy, że nie jest to tylko akt przyjęcia Chrystusa pod postacią chleba, ale także wejście we wspólnotę Boga. W Eucharystii ja przyjmuję Chrystusa, ale także Jezus mnie przyjmuje. I tutaj musimy sobie odpowiedzieć zgodnie z sumieniem: Czy On mnie, takim jakim jestem, może przyjąć, zaakceptować? Może powinienem coś zmienić w swoim życiu, coś naprawić, komuś przebaczyć? Może powinienem zaprzestać pielęgnowania w swoim sercu wrogości albo niechęci wobec bliźnich?