Aniołowie bez skrzydeł i włosów

Słowo anioł pochodzi z języka greckiego, w którym oznaczało posłańca.
Polszczyzna dysponuje przynajmniej trzema formami liczby mnogiej: anieli, anioły
oraz aniołowie. Byty duchowe stworzone przez Boga, pełniące jego wolę,
pośredniczące między rzeczywistością ludzką a Boską – to aniołowie.
Człowiek nie zna ani ich liczby, ani wyglądu.

KS. ADAM R. PROKOP

Wrocław

Abraham i trzej aniołowie, Giovanni
Battista Tiepolo, olej na płótnie,
I poł. XVIII w. Muzeum Prado, Madryt

WIKIMEDIA COMMONS

Forma anieli trąci folklorem i ludowym bajdurzeniem, druga zaś, bodaj najbardziej rozpowszechniona – anioły – może być stosowana w odniesieniu do przedmiotów, czyli wytworów kultury.
Aniołowie zdogmatyzowani
Niewiele jest wypowiedzi dogmatycznych o aniołach. W IV w. zakazano ich utożsamiania z Bogiem.
Natomiast na Soborze Laterańskim IV (1215) orzeczono kreację świata anielskiego.
Wynika stąd, iż każdy katolik jest zobowiązany do wiary w to, że aniołowie istnieją i zostały stworzone przez Boga. Katechetyczne informacje o ich wolnej woli oraz możliwościach poznawczych pozostają wprawdzie częścią nauczania papieskiego, jednak nie są dogmatem. Podobnie jak hierarchiczne koncepcje tworzone od czasów Pseudo-Dionizego Areopagity (ok. VI w.), a kwitnące w epoce scholastycznej, pozostają lepiej lub gorzej uzasadnionymi domysłami.
Aniołowie biblijni
W Biblii aniołowie pojawiają się wielokrotnie. Począwszy od Księgi Rodzaju, gdy cherubinowie zostają postawieni na straży bram raju. Aż po ostatni rozdział Apokalipsy, w którym Jezus poświadcza posłannictwo anioła.
W najstarszych przekazach, jak na przykład podczas wizyty u Abrahama pod dębami Mamre lub wobec Mojżesza przy gorejącym krzewie, trudno postawić granicę, kiedy przemawia Stwórca, a kiedy jego wysłannik. Ale czyż nie to charakteryzuje dobrego ambasadora, iż potrafi idealnie przekazać wolę włodarza?
W Piśmie Świętym pojawiają się trzy imiona anielskie: Michał, nazwany archaniołem jedynie w Liście Judy Apostoła w kontekście zmagań z arcywrogiem; Gabriel, najlepiej kojarzony ze swoich wizyt u Zachariasza, a następnie u Maryi, opisanych w Ewangelii wg Łukasza; Rafał jako nieodzowny towarzysz podróży tytułowego bohatera Księgi Tobiasza. Kult innych imion anielskich został zakazany w VIII w.
Autorzy natchnieni opisali ponadto wiele rodzajów stworzeń anielskich.
Poza wymienionymi już cherubinami, a także archaniołem, pojawiają się ponadto serafinowie w Księdze Izajasza, tetramorfy w Księdze Ezechiela, władze, panowania oraz inne rodzaje istot niebiańskich w Listach św. Pawła.
Jednakże pisma kanoniczne nie stanowią zwartego, całościowego traktatu angelologicznego. Luźne wzmianki i enigmatyczne opisy bardziej zdają się podkreślać nadprzyrodzoną nieosiągalność wymiaru anielskiego, aniżeli uchylają rąbka tajemnicy zaświatów.

Aniołowie liturgiczni
Sanctus śpiewane podczas każdej Eucharystii wywodzi się od wspomnianych już serafinów, którzy po trzykroć wychwalają świętość Jahwe. Od czasów Ojców Kościoła po dzień dzisiejszy nie brak koncepcji starających się uchwycić mistyczny współudział liturgii Kościoła w jej niebiańskim ideale oraz pierwowzorze. Aniołowie, podobnie jak ludzie, gromadzą się, by oddawać Bogu cześć, wielbić jego chwałę.
Problematyczna jest natomiast kwestia kultu anielskiego. W 1670 r. do kalendarza liturgicznego zostaje wprowadzone święto aniołów stróżów, obecnie przypadające na 2 października, trzy dni po liturgicznym wspomnieniu archaniołów Michała, Gabriela oraz Rafała. Kontrowersja polega na tym, iż oddawanie czci aniołom zostaje wyraźnie zakazane w Liście do Kolosan, aczkolwiek najpopularniejsze w Polsce tłumaczenie Biblii relatywizuje ten zapis, sugerując, że chodzi wyłącznie o nadmierną pobożność anielską.
Aniołowie wyobrażeni
Za najstarszy wizerunek anioła uchodzi scena zwiastowania z katakumb św. Pryscylli w Rzymie, datowana na II lub III w. po Chr. W średniowieczu kształtuje się kanon ich przedstawień, aby wymienić chociażby piękne przykłady dostojnych hierarchów niebiańskich przedstawionych na mozaikach bizantyjskich, a w literaturze poemat Boska Komedia Dantego Alighieri (1265–1321), którego trzecia, rajska część stanowi majstersztyk literackiego przepracowania teologicznych spekulacji angelologicznych.
Skrzydła pojawiają się od IV w. jako atrybut anielski. W opisach biblijnych mają je wyłącznie nieliczne rodzaje mieszkańców nieba. W sztuce – wszystkie. Warto jednak zaznaczyć, że w klasycznych przedstawieniach były to skrzydła ptaków drapieżnych.
Natomiast sylwetka i oblicze stają się coraz bardziej kobiece ze względu na konwenans: aniołowie byli przedstawiani jako dwór Maryi, tymczasem żadna szlachetna pani w późnym średniowieczu nie posiadała w swoim dworze przedstawicieli płci męskiej.
Wśród przedstawicieli rodzimej sztuki warto w kontekście anielskim wymienić dwa nazwiska. W malarstwie jest to Jacek Malczewski (1954–1929), a w literaturze Zbigniew Herbert (1924–1998). Obydwaj artyści na swój sposób przetworzyli temat Boskich posłańców, zachowując jego biblijną oraz teologiczną proweniencję, tworzyli jednak w czasach, gdy angelologia już dawno została zrzucona z piedestału.

Tobiasz z aniołami, Jacek Malczewski,
olej na desce, ok. 1908.
Muzeum Śląskie w Katowicach

WIKIMEDIA COMMONS

Aniołowie nowożytni
Cezura nowożytności bardzo brutalnie obeszła się z aniołami. Ideologie postoświeceniowe nie potrzebowały niebiańskich wysłanników, gdyż ci mogliby niektórym mędrkom wytknąć błędy i nauczyć ich pokory. Uprzednio jednak w sztuce nastąpiła pewna degradacja, którą najwyraźniej pokazuje ewolucja przedstawienia drugiego po serafinach chóru anielskiego: z potężnych, wielookich pośredników poznania Boga, a więc mądrości, stały się pociesznymi puttami na wzór antycznych amorków. Zresztą cherubinowie dysponują całą plejadą kontrowersji w świecie przedstawień, począwszy od ich powiązań z egipskimi gryfami, poprzez biblijną bliskość do tetramorfów, po wartę u bram raju. Przy przedstawieniach tej ostatniej najczęściej dzierżą w ręku broń sieczną, a tymczasem Księga Rodzaju nie pisze nic o uzbrojonych strażnikach, wspomina jedynie o tym, że Bóg zesłał ich dwóch, a trzeci był płonący miecz – skądinąd tajemniczy, gdyż nie sposób ustalić, czy chodzi tu o przedmiot, czy istotę niebiańską.
Nie da się jednak upadku angelologii doszukiwać jedynie we wrogich ideologiach, tudzież w rozhulanej wyobraźni artystów. Sama teologia nie podołała zadaniu, by traktat o aniołach uczynić przystępnym dla nowożytnej i współczesnej religijności. Słusznie istoty niebiańskie nazywane bywają nietoperzami scholastyki. Na tym większe uznanie zasługują starania, by wiedzy o aniołach przywrócić dawny blask.

Potencjał Boskich posłańców odkryła natomiast popkultura. Całe tomy literatury fantastycznej opisują bohaterów o nadprzyrodzonych możliwościach, począwszy od majarów we Władcy Pierścieni (jednym z nich jest Gandalf).
W filmach roi się od postaci mniej lub bardziej nawiązujących do wzorców anielskich, jak Seraph w Matrix Reloaded.
Gabriel święci kinematograficzne tryumfy czy to w Armii Boga, czy w Constantinie.
Fascynuje swoista anielska licencja na zabijanie, którą da się uzasadnić biblijnie, począwszy od rzezi egipskich pierworodnych w Księdze Wyjścia, poprzez zdziesiątkowanie armii asyryjskiej w II Księdze Królewskiej, po śmierć Agryppy I (10/9 prz. Chr. – 44 po Chr.) w Dziejach Apostolskich.
Aniołowie niekompatybilni
Istoty niebiańskie przynależące do świata anielskiego pozostają niepojęte i ukryte, a przez to niekompatybilne ani z ludzkimi przekonaniami etycznymi, ani estetycznymi. Zadaniem angelologii jest zgłębianie tajemnicy, której nigdy do końca umysł człowieka w doczesności nie ogarnie. Aniołowie potrafią przybrać postać pięknego młodzieńca bez skrzydeł, jak to się dzieje w Księdze Sędziów, ale nawet wtedy muszą swoją wypowiedź zaczynać od słów: Nie lękaj się!