KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Przybliżyć się do Boga

Przychodzi czas, kiedy w tempie codziennego życia wypełnionego służbą rodzinie, bliźnim trzeba zatrzymać się i odpowiedzieć sobie na pytanie: gdzie jestem, na jakim etapie życia religijnego znajduję się?
Jak wygląda droga, która przed laty została przez nas wybrana?
Co jakiś czas trzeba rozejrzeć się wokół siebie, by odpowiedzieć sobie na kolanach przed Bogiem na pytanie, jaką drogą ja idę?
To odnalezienie się jest osobistą sprawą każdego człowieka, gdyż Bóg powołał nas do wiary osobiście, powołał każdego po imieniu. I oczekuje Bóg od nas stale odpowiedzi, która jest wyrazem naszej wiary.
Dla chrześcijanina pełny sens doczesnego życia widoczny jest dopiero w perspektywie Bożego powołania do świętości. Początkiem świętości jest zaufanie Bogu i realizacja jego planów. Powinniśmy zatem zapytać samych siebie: czy naprawdę ufamy Chrystusowi?
Nie, czy my w Niego wierzymy, ale czy naprawdę ufamy, że On jest uosobieniem Bożej Mądrości i Miłości i że wie lepiej od nas, co jest dla nas najbardziej korzystne? Czy prosimy go o mądrość poznania owego dobra, przeznaczonego tylko dla mnie od wieków, czy tylko o spełnienie naszych ludzkich próśb i postulatów? Świętość jest trwaniem jak najbliżej Boga z zaufaniem w Jego moc.
Odnalezienie się na tej drodze wiodącej ku świętości jest zawsze możliwe. U człowieka, mimo doświadczenia grzechu, wielka jest jego wierność po nawróceniu, trwanie przy Chrystusie, przy jego nauce.
Wiele jest przykładów osób, które w świecie stały się świadkiem Chrystusa. Nie przeraża ich ani własna, zła i grzeszna przeszłość, ani nie najlepsza opinia. Miłość Chrystusa przekreśla dawny grzech i czyni człowieka nowym stworzeniem – świętym. W Nowym Roku na nowo zostaje rozbudzona w nas nadzieja, że z łaską Bożą ziemia, na której jeszcze raz wydaje się zwyciężać potęga zła, zostanie przemieniona w świat, w którym zapanuje prawdziwy pokój.