KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Misje odnawiają Kościół

Św. Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Missio pisał: „Misje bowiem odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana”.
Nie ma więc świeżości wiary i autentycznego życia chrześcijańskiego we wspólnocie parafialnej, która całą uwagę skupia na sobie, na pięknie celebrowanych nabożeństw, ładnym wystroju kościoła, a nawet na dobrze zorganizowanym duszpasterstwie. Nie możemy patrzeć na misje jako na coś, co znajduje się poza nami. W świetle słów Świętego Papieża każde nasze zaangażowanie misyjne to przede wszystkim osobiste zbliżanie się do Chrystusa. Przez działanie na rzecz misji każdy chrześcijanin i cała wspólnota, do której należy, wzmacniają swoje siły, łatwiej stawiają czoła problemom, które przed nami stoją.
A w odniesieniu do życia społecznego warto przytoczyć słowa bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, która mawiała: „Im który naród więcej czyni dla misji, tym lepiej w jego własnym kraju się dzieje”.
Żywotność każdego Kościoła lokalnego mierzy się otwartością na problemy Kościoła powszechnego. Jeżeli wspólnota Kościoła, którą tworzymy, jest zdolna podzielić się posiadanym skarbem wiary, uczynić z niego dar, to wtedy jej więź z Chrystusem staje się pogłębiona i bardziej autentyczna. Każda forma misyjnego zaangażowania to wewnętrzne wzbogacanie nas samych, to troska o nasze zbawienie.
Pomoc misjom nie może i nie powinna ograniczać się do jednego gestu w niedzielę misyjną. Chodzi tu przede wszystkim o stałe zaplecze duchowe, które stoi u podstaw troski materialnej. Nie wszyscy możemy wyjechać na misje. Może ktoś miał nawet kiedyś takie pragnienie i nie zostało ono zrealizowane. Każdy natomiast może podjąć się modlitwy, ofiarować swoje cierpienia, trudności i wyrzeczenia… gest materialny…