Papież spraw społecznych

Franciszek jest papieżem, którego cechuje
wrażliwość i wyczucie na biedę człowieka. Powszechnie znane jest
jego zaangażowanie w sprawy społeczne.

KS. GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

„Nowe Życie”

MARCIN MAZUR

Wymownym przykładem może być pierwsza podróż Franciszka poza Watykan (8 lipca 2013 r.), której kierunkiem była wyspa Lampedusa dotknięta tragicznym losem uciekinierów-imigrantów z Afryki Północnej. Papieża charakteryzuje autentyczne zaangażowanie w rozwiązywanie trudnych spraw. Do kwestii społecznych papież Franciszek podchodzi w sposób teologiczny. Podkreśla, iż każda aktywność na polu społecznym bierze swój początek z wyznania wiary.
Osobista wiara winna przejawiać się społecznie, a z przemiany serc ludzkich rodzą się zmiany społeczne.
Zło w przestrzeni społecznej pochodzi z serca człowieka, a nie tylko z okoliczności zewnętrznych. Naruszanie godności człowieka uważa za grzech ciężki, postawę niegodną człowieka naśladującego Chrystusa.
Wykluczenie społeczne
W nauczaniu Franciszka daje się zauważyć postrzeganie problemów społecznych w kontekście globalnym.
Los uchodźców, ludzi biednych staje się dla papieża kryterium sprawiedliwości i niesprawiedliwości w świecie.
Apeluje o przeciwdziałanie wykluczeniu i nierówności społecznej. We współczesnym świecie pojęcie biedy jest zbyt ograniczające wobec niektórych grup społecznych (bezrobotni, niepełnosprawni fizycznie bądź umysłowo, osoby starsze, ofiary przemocy, uzależnieni, młodzież niedostosowana społecznie, samotni rodzice, rodziny wieloproblemowe, osoby społecznie nieprzystosowane, analfabeci, więźniowie, osoby z przeszłością kryminalną, kobiety, imigranci), dlatego bardziej precyzyjne jest określenie wykluczenie społeczne czy też ekskluzja społeczna.
Przez ekskluzję (marginalizację) rozumie się wykluczenie poza główny nurt (mainstream) życia społecznego.
Pojawiają się też definicje rozumiejące ekskluzję jako niepowodzenia w obszarze integracji obywatelskiej w ramach demokratycznego systemu prawa; integracji gospodarczej na rynku pracy; integracji społecznej w systemie państwa opiekuńczego i integracji interpersonalnej w rodzinie i społeczności lokalnej. Tych obszarów wykluczenia może być więcej, np.: szacunek, osobista samorealizacja, równość wobec prawa, edukacja, mieszkanie, własność. Ekskluzja społeczna może obejmować zarówno deficyt zasobów, jak i niemożliwość efektywnego uczestniczenia w życiu społecznym.
Nierówności społeczne
Obok wykluczenia papież Franciszek umieszcza nierówności społeczne, za przykład których daje wyrzucanie żywności w sytuacji, gdy wiele osób cierpi głód. Nierówności takowe istnieją, gdy jedne podmioty życia społecznego posiadają pewne cechy lub dysponują możliwościami w stopniu niejednakowym z innymi. W sposób istotny wpływają one na różne pozycje zajmowane w społeczeństwie przez grupy, zbiorowości i kategorie ludzi, a są wynikiem porządku społecznego.
Nierówności społeczne mogą odnosić się do poziomu dochodów i konsumpcji, dostępu do informacji, edukacji, kultury, wpływu na decyzje polityczne, podziału pracy, a wynikają z przyczyn ekonomicznych, politycznych lub kulturowych. Mogą one do pewnego stopnia wzajemnie się kompensować, ale mogą także wzajemnie się wzmagać, powodując asymetrię społeczną.
Elementem negatywnym życia społecznego jest dziedziczenie wykluczenia czy podrzędności z pokolenia na pokolenie. O skali nierówności społecznych świadczą: dystans pomiędzy jakością życia poszczególnych warstw społecznych, uzależnienie i antagonizmy pomiędzy grupami, zróżnicowanie szans życiowych, zasięg marginalizacji i wykluczenia społecznego. Zaostrzanie i usztywnianie nierówności prowadzi do rozwarstwienia społeczeństwa.
Rywalizacja
Zarysowując współczesną sytuację, papież Franciszek dostrzega funkcjonujące w świecie prawa rywalizacji, które w uprzywilejowanej sytuacji stawiają osoby i grupy społeczne silniejsze, co powoduje marginalizowanie i wykluczenie dużych grup społecznych, bez jakichkolwiek perspektyw zmiany.

Ma to przełożenie na osoby, gdyż „samego człowieka uważa się za dobro konsumpcyjne, które można użyć, a potem wyrzucić”. Sytuacja ta jest świadectwem istniejącej w świecie kultury „odrzucenia”, charakteryzującej się nawet nie wyzyskiem i uciskiem, zepchnięciem na peryferia życia społecznego, ale wręcz usytuowaniem człowieka poza społeczeństwem. Konsumpcyjne, egoistycznie nastawione społeczeństwo przyzwyczaiło się do istnienia ludzi zbędnych, którzy pozostają na marginesie lub nawet poza głównym nurtem społecznym. Papież Franciszek, protestując przeciwko systemowi gospodarczemu, który zabija, wyklucza i przeradza się w kulturę odrzucenia, wskazuje, że „wykluczeni nie są «wyzyskiwani», ale są odrzuceni, są «niepotrzebnymi resztkami»”.
Pojawiła się w świecie globalizacja obojętności, która sprawia, że człowiek staje się niezdolny do współczucia wobec bólu innych, nie poczuwa się do odpowiedzialności za los drugiego człowieka. Przyczynę tej sytuacji upatruje papież Franciszek w tzw. teorii skapywania, według której każdy wzrost ekonomiczny, któremu sprzyjają zasady wolnego rynku, jest zdolny do automatycznego tworzenia większej sprawiedliwości i szerszego uczestnictwa członków społeczeństwa w dobrobycie.
Zdaniem papieża „opinia ta, nigdy niepotwierdzona przez fakty, wyraża prostoduszną i naiwną ufność w dobroć tych, którzy mają władzę ekonomiczną, i w uświęcone mechanizmy panującego systemu ekonomicznego.
Tymczasem wykluczeni nadal czekają (…). Kultura dobrobytu nas znieczula i tracimy spokój, jeśli rynek oferuje coś, czego jeszcze nie kupiliśmy, podczas gdy zrujnowane życie tych wszystkich ludzi z powodu braku szans wydaje nam się zwykłym spektaklem, który wcale nie porusza”.
Przyczyny przemocy
Papież Franciszek jest zdania, że źródło przemocy znajduje się w nierównościach społecznych i wykluczeniu obejmujących zarówno grupy społeczne, jak i całe narody. Agresja i wojna rodzą się na gruncie ubóstwa i wykluczenia, dlatego trudno w grupach dotkniętych takim stanem rzeczy wyeliminować przemoc. Nierówność społeczna prowokuje do gwałtownych reakcji wykluczonych. Może dojść do sytuacji, że programy polityczne czy siły porządkowe nie będą w stanie zagwarantować spokoju i bezpieczeństwa ze strony pozostawionej na peryferiach części społeczeństwa. Franciszek przestrzega przed złem wpisanym na trwałe w struktury społeczne: „Jeśli każde działanie ma swoje konsekwencje, to zło zagnieżdżone w strukturach jakiegoś społeczeństwa zawiera zawsze potencjał rozkładu i śmierci”.
Papież Franciszek apeluje o wsłuchiwanie się w głos ubogich i gotowość ich wsparcia. Działanie na rzecz wyzwolenia i promocji ubogich ma służyć pełnej ich integracji ze społeczeństwem.
Za wzór stawia Chrystusa, który kieruje w stronę swoich uczniów polecenie: „Wy dajcie im jeść!” (Mk 6, 37). Inicjatywy podejmowane na rzecz ubogich powinny służyć rozwiązywaniu strukturalnych przyczyn ubóstwa oraz promowaniu integralnego rozwoju ubogich. Niemniej ważne są także codzienne gesty solidarności wobec osób doświadczonych ubóstwem i nędzą.
Solidarności z ubogimi nie można utożsamiać ze sporadycznym gestem hojności, lecz jako uformowaną mentalność ludzką w kierunku wspólnoty promującej życie wszystkich jej członków, nie tylko przywłaszczania dóbr przez niektórych. Istnieje potrzeba wydźwignięcia człowieka ze stanu ubóstwa i włączenia do wspólnoty.
Pełny rozwój człowieka, należny mu w związku z godnością, jaką posiada, jest możliwy tylko we wspólnocie.
Dlatego niezmiernie ważne staje się włączenie człowieka w struktury społeczne.
Można pytać o motywy takiej postawy Franciszka. Wyjaśnia to sam papież: „Moje słowo nie jest słowem wroga ani przeciwnika. Interesuje mnie jedynie to, aby ci, którzy są niewolnikami mentalności indywidualistycznej, obojętnej i egoistycznej, mogli wyzwolić się z tych niegodnych kajdan i osiągnąć styl życia i myślenia bardziej ludzki, bardziej szlachetny, bardziej owocny, który nadałby godność ich przejściu przez tę ziemię”. Franciszek pragnie świata bardziej sprawiedliwego i bardziej ludzkiego.