W STRONĘ PEŁNI ŻYCIA

Pan nas poprowadzi, byśmy odpoczęli i orzeźwili swoją duszę

Przyszedł czas kolejnych wakacji i urlopów. Wielu z nas zmęczonych pracą marzy,
by czas odpoczynku odnowił nas, pozwolił zapomnieć o codzienności,
ale jednocześnie, by napełnił nas energią do zmagania się z tym, co przyniesie
przyszłość po powrocie do codziennego rytmu życia.

KS. JANUSZ MICHALEWSKI

Świdnica

PIXABAY.COM

Ważne jest, by czas urlopu był dla nas czasem nie tylko regeneracji ciała, ale także odnowy ducha, a zwłaszcza zastanowienia się nad sensem naszego życia. Jak zatem dobrze odpocząć?
Uszanować swoją osobowość
Trzeba sobie najpierw uświadomić, że nie ma jednakowego dobrego przepisu na odpoczynek dla wszystkich.
Jest to spowodowane różnymi osobistymi doświadczeniami i preferencjami, wartościami, pragnieniami i potrzebami.
Nie można przy tym zapomnieć, że i cechami osobowości. Wystarczy wziąć pod uwagę choćby podział ludzi na ekstrawertyków i introwertyków.
Ekstrawertycy to ludzie tryskający energią, lubiący różnorodność i zmiany oraz przebywanie w większym towarzystwie, w którym mogą się dobrze bawić i wesoło spędzić czas. To nierzadko osoby mające tendencję do podejmowania ryzykownych zachowań i takich form aktywności, które niosą dużą porcję dreszczyku ekscytacji i emocjonalnego pobudzenia. Po prostu – im więcej się dzieje, tym lepiej. Największą karą dla ekstrawertyków jest rutyna, monotonia i ograniczona liczba kontaktów z innymi. Nie dziwi więc, że wymarzony urlop dla takich osób to czas spędzony w nowym miejscu, w którym można znaleźć i przeżyć wiele atrakcji, gdzie można poznać wielu nowych ludzi i w ich towarzystwie miło oraz aktywnie spędzić czas.
Introwertycy to natomiast ludzie lubiący spokój, ciszę, wolniejsze tempo życia, ale przede wszystkim unikający większych zgromadzeń ludzkich oraz sytuacji nadmiernie ich stymulujących.
To nierzadko osoby nielubiące zmian i nadmiernej aktywności, ale za to ceniące swojskość i bliskość oddanych sobie osób. Najczęściej stresuje ich szybkie tempo życia, konieczność podejmowania nadmiernej liczby kontaktów z innymi oraz zbyt wielu aktywności, a także brak czasu na przemyślenie przeżywanych doświadczeń życiowych. Wymarzony urlop dla introwertyka to często możliwość spędzenia czasu w cichym, spokojnym, pięknym miejscu, gdzie czas i życie wolniej płyną i gdzie istnieje możliwość poprzebywania w samotności i poświęcenia czasu sobie, ale także doświadczenia ciepła i miłości najbliższych osób.
Odreagować stres
Z pewnością jedną z potrzeb związanych z urlopem i wakacjami jest konieczność odreagowania codziennego stresu związanego z natłokiem spraw, którymi jesteśmy zajęci, z koniecznością uczestniczenia w wielu spotkaniach z innymi oraz ogólnie – z szybkim tempem życia. Trzeba pamiętać, że nigdy nie unikniemy stresu w życiu i nie uda nam się zbudować życia bezstresowego.
Problemem nie jest więc istnienie samego stresu, bo mamy w sobie zakodowane mechanizmy radzenia sobie z nim, ale brak możliwości jego odreagowania – zarówno fizycznego, jak i poznawczo-emocjonalnego.
Kiedy przeżywamy stres, nasz organizm kumuluje w sobie energię do poradzenia sobie z nim. Gdy sytuacja stresowa mija, ważne jest pozbycie się tego nadmiaru energii w nas. To brak fizycznego odreagowania jest odpowiedzialny za to, że niektórzy budzą się nieraz w weekendy z obolałym i napiętym ciałem – nie mówiąc już o doświadczaniu wielu innych możliwych fizycznych dolegliwości. Urlop więc dla wielu z nas powinien stać się czasem, kiedy właśnie odreagujemy poprzez ruch ten nadmiar energii w nas związany z doświadczaniem sytuacji stresów.
Ważne zatem byłoby w czasie urlopu znalezienie czasu na jakąś formę ruchu – wędrowanie, pływanie, bieganie czy po prostu dłuższe spacerowanie.
Prócz fizycznego odreagowania stresu ważne jest znalezienie czasu na przemyślenie sobie doświadczeń życiowych i nadanie im sensu. Trzeba pamiętać, że stres utrzymuje się w nas także z powodu niemożliwości emocjonalno-poznawczego domknięcia spotykających nas doświadczeń.
Takiemu domknięciu stresowych wydarzeń mogą sprzyjać podczas urlopu rozmowy z najbliższymi, na które nieraz w codzienności nie mamy czasu.

Dzięki takim rozmowom możemy nie tylko inaczej spojrzeć na to, co nas spotyka, ale także uporządkować w sobie wiele spraw, a przede wszystkim doświadczyć tak ważnego w skutecznym radzeniu sobie ze stresem wsparcia i zrozumienia ze strony najbliższych.
Wyspać się!
Wielu z nas podczas zwłaszcza pierwszych dni urlopu potrzebuje przede wszystkim solidnego wyspania się. Jak zauważa Kirsten Weir, amerykańska dziennikarka naukowa, przez lata podkreślano, jak wielkie znaczenie dla zdrowia mają aktywność fizyczna i właściwa dieta, a obecnie niewyspane społeczeństwa uczą się, że trzecim fundamentem zdrowego stylu życia jest sen. Ważna jest zarówno ilość snu (najlepiej 6–8 godzin), jak i jego jakość.
Odpowiednio długi i głęboki sen sprzyja dobremu funkcjonowaniu poznawczemu, wzmacnia system immunologiczny, układ sercowo-naczyniowy oraz poprawia metabolizm. Niewyspanie natomiast osłabia koncentrację, pamięć, wydłuża czas reakcji, a do tego negatywnie odbija się na naszym nastroju.
Jeśli zakłócony jest sen, zakłócona zostaje praca całego organizmu. Jeśli natomiast będziemy lepiej spać, nasz organizm będzie lepiej działać. Warto więc zadbać w czasie urlopu o to, by właśnie zdrowo i dobrze się wyspać.
Zadbać o pozytywne emocje
Istotnym elementem naszego codziennego życia są relacje z innymi, a zwłaszcza z bliskimi nam osobami.
Niestety życie nieraz toczy się tak, że coraz częściej brakuje nam czasu, by pielęgnować bliskie więzi. Owszem ważne i cenne jest to, że towarzyszymy sobie w różnorodnych zmaganiach dnia codziennego związanych z pracą i rytmem życia domowego. Jednak nierzadko zaniedbujemy chwile intymnego przebywania ze sobą, podczas których doświadczamy pozytywnych emocji zrodzonych z wzajemnej obecności i podzielanych wspólnie przeżyć oraz doświadczeń. Pośpiech i liczne stresy powodują nieraz, że w naszych bliskich relacjach pojawiają się złość, smutek, poczucie winy i niezrozumienia, uczucia, które oddalają nas od siebie.
Willard Harley, amerykański psychoterapeuta rodzinny, wprost twierdzi, że kluczem do zbudowania trwałych więzi jest jak najczęstsze doświadczanie w nich pozytywnych emocji.
Urlop może być zatem okazją do tego, by poświęcić sobie więcej czasu, by poprzez wspólne przebywanie i przeżywanie jak najczęściej doświadczać między sobą pozytywnych emocji. Dzięki takim chwilom wielu małżonków na powrót może odzyskać świeżość swojego uczucia, a wielu rodziców pogłębić i utrwalić więzi z dziećmi. Sprzyjają one także budowaniu wspólnej historii małżeństwa i rodziny, są później źródłem wielu wspomnień, do których chętnie wraca się w ciągu roku.
Odnowić i pogłębić poczucie sensu życia
Roy Baumeister, amerykański psycholog z Uniwersytetu Stanowego Florydy, na podstawie przeprowadzonych badań wskazał, że większość ludzi widzi szczęście jako życie łatwe, w którym przez większość czasu czuje się dobrze i rzadko doświadcza stresów czy zmartwień, cieszy się dobrym zdrowiem fizycznym i możliwością nabywania rzeczy, których potrzebuje czy pragnie. Jednak jak zauważa Emily Esfahani Smith, amerykańska psycholog i dziennikarka, to jednak ci, którzy decydują się dążyć do sensu, w ostatecznym rozrachunku wiodą pełniejsze i szczęśliwsze życie. Jak pisze, gdy ludzie widzą w swoim życiu sens, to najczęściej oceniają swoje życie jako znaczące i wartościowe, a także widzą w nim większy porządek i czują, że rządzi nim poczucie celu.
Psalmista woła: „Pan twoje dni nasyca dobrami: odnawia się młodość twoja jak orła” (103, 5). Życzmy zatem sobie, by okres urlopów i wakacji był czasem napełnienia nas przez Boga tymi potrzebnymi dobrami, które tak nas odnowią, że dadzą nam siłę do radzenia sobie ze wszystkim, co przyniesie nam dalszy bieg naszego życia.