ABECADŁO RODZINNE

Post w rodzinie

Odpowiedź na pytanie, dlaczego warto obierać sobie postanowienia wielkopostne,
można znaleźć w tekście Liturgii Godzin ze Środy Popielcowej: „Panie, nasz Boże,
daj nam przez święty post zacząć okres pokuty, aby nasze wyrzeczenia
umocniły nas do walki ze złym duchem”.

Zawsze warto mieć przed oczami kontekst zbawczy. Co dzień także modlić się, żebyśmy jako małżonkowie pomogli sobie i naszym dzieciom osiągnąć zbawienie.
Na nasze postępowanie wpływa otoczenie, a szczególnie środowisko rodzinne. Bliźni mobilizują nas do dobrego, ale istnieje niebezpieczeństwo naśladowania ich złych czynów.
W Środę Popielcową słyszeliśmy: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Każdego dnia, zwłaszcza w rodzinie, trzeba się nawracać: modlić się wspólnie, przyjąć upomnienie, przebaczyć, opanować złość…
Jakie postanowienia podejmujemy w rodzinie na Wielki Post? Powinny być one na miarę możliwości dzieci i dotyczyć ich najbliższego otoczenia. Sami możemy jako rodzice dzieciom pomóc. Przeanalizujmy ich przywary: np. niechęć do sprzątania po sobie, brzydkie odnoszenie się do starszych, rówieśników i rodzeństwa albo skłonność do obmawiania kolegów, pycha, zazdrość, łakomstwo czy
wybuchy gniewu. Nie można jednak namawiać dzieci do postanowień, z którymi nie dadzą sobie rady.
Przekazując dzieciom treści Wielkiego Postu, należy wziąć pod uwagę ich wiek. Zachęcając je do sakramentu pokuty, pamiętajmy, że dziecko powinno traktować spowiedź jako radosne spotkanie z przebaczającym Chrystusem.
Dziecko, które żyje w strachu przed karą Bożą, nigdy nie będzie w stanie zrozumieć Miłości Bożej.
Religia chrześcijańska jest religią radości i nadziei na wieczne szczęście.
I to właśnie powinniśmy przekazywać dzieciom. Trzeba im pomóc w przygotowaniu się do spowiedzi.
Wykorzystajmy też okres Wielkiego Postu, by wspólnie z dziećmi przeżyć sakrament pojednania.
Spowiedź powinna dawać dziecku radość i odprężenie.
Dzieje się tak, gdy przygotowując dziecko do spowiedzi, zaproponujemy mu, by zechciało przeanalizować, co jest niewłaściwego w jego postępowaniu w domu, w szkole czy podczas zabawy. Cieszmy się wraz z dzieckiem, że dzięki spowiedzi może zacząć wszystko od nowa.
Wielki Post jest okresem pokuty. Najlepszą zachętą dla dzieci do wielkopostnych wyrzeczeń będzie nasz własny przykład. Jeśli sami zrezygnujemy z przyjemności lub podejmiemy walkę z naszymi słabościami, to okaże się, że dziecko samo będzie chciało uczynić też coś w tym kierunku.

ILUSTRACJA MWM

Jeśli nie macie jeszcze postanowień, które chcielibyście realizować w Wielkim Poście – nie jest za późno. Warto usiąść z całą rodziną i wspólnie przedyskutować swoje postanowienia, po to, aby nawzajem pomagać sobie w ich realizowaniu.
Wielki Post to także okazja do tego, by dbać o wspólną modlitwę. Czasem trudno z dziećmi tak zorganizować czas, żeby brać udział w każdej Drodze Krzyżowej czy Gorzkich Żalach, ale można odprawiać je rodzinnie w domu lub na zmianę chodzić na nabożeństwa wielkopostne do kościoła. Ważne jest także przestrzeganie postu – rezygnacja ze słodyczy, ograniczanie korzystania z telewizora, komputerowych gier, wprowadzenie specjalnych wielkopostnych potraw – takie rodzinne sposoby na przeżywanie okresu przygotowania do Świąt Zmartwychwstania podkreślają wyjątkowy charakter Wielkiego Postu. I pozostaje jeszcze jałmużna. Można zorganizować specjalną skarbonkę, do której każdy członek rodziny będzie wrzucał ofiarę, by je później przekazać na konkretny cel lub po prostu do kościoła w ramach wielkopostnej jałmużny. Można też pomagać w inny sposób – dzieci mogą oddać zabawki, ubranka, książeczki, można kupić produkty żywnościowe i zanieść potrzebującym…
Możliwości do świadczenia dobra jest wiele, a Wielki Post powinien być czasem, w którym uwrażliwiamy siebie i innych na wartość postu, modlitwy i jałmużny.

ALEKSANDRA ASZKIEŁOWICZ