Wrocław breaks the Iron Curtain

JUSTYNA FILIPKIEWICZ

Wrocław

Rok 1989 – atmosfera tamtego czasu dla wielu wciąż bliska i doskonale znana. Zburzenie Muru Berlińskiego było tylko widocznym znakiem dużo ważniejszego wydarzenia, którym był upadek Żelaznej Kurtyny, która przez wiele lat dzieliła jeden kontynent na dwie rzeczywistości. Dziś, po prawie 30 latach od tamtych wydarzeń, wystawa stworzona przez Centrum Historii Zajezdnia przypomina o ważnej roli wrocławian i Wrocławia w łączeniu i przełamywaniu barier w Europie.

Dzięki uprzejmości Pana Europosła Kazimierza Michała Ujazdowskiego, miałam możliwość uczestniczyć w krótkim, acz intensywnym wyjeździe do Strasburga i być świadkiem otwarcia wspomnianej już wyjątkowej wystawy dotyczącej Wrocławia. Dzieli nas od tego pięknego miasta jedyne dwanaście godzin jazdy, a gdy przejdziemy się jego uliczkami, możemy utwierdzić się w przekonaniu, że nie jesteśmy daleko od Wrocławia – Strasburg potrafi do złudzenia przypominać stolicę Dolnego Śląska.

Wieczorem, gdy przyjechaliśmy na miejsce, nadreńskie miasto przywitało nas śniegiem. Wielu uczestników wycieczki – w tym ja – zachęconych urokliwymi, zimowymi widokami, wyruszyło pomiędzy kręte uliczki. Nawet długi spacer nie wystarczył jednak żeby obejść wszystkie place, zobaczyć wszystkie kamieniczki i przejść przez wszystkie mosty.

Pierwszy pełny dzień pobytu na miejscu rozpoczęliśmy słodkim, francuskim śniadaniem i ruszyliśmy całą grupą do miasta. Za dnia okazało się, że Stasburg jest jeszcze piękniejszy niż nocą. Rzeka Ill, rozgałęziająca się w sercu miasta, tworzy klimat znany wrocławianom, mieszkańcom miasta stu mostów. Odchodząc nieco od ścisłego centrum możemy napotkać kolejne widoki bliskie naszym sercom – kamienice bliźniaczo podobne do tych ze śródmieścia we Wrocławiu. Nie powinno nas to jednak zaskakiwać, bo na terenie całej Alzacji mamy do czynienia z mieszanką kultury, języka i architektury Francji i Niemiec, które na przemian panowały nad tymi terenami.

Zwiedzanie trwało cały dzień. Zwiedziliśmy piękną gotycką katedrę Notre Dame i wspięliśmy się schodami na platformę położoną na jej szczycie, skąd mogliśmy objąć wzrokiem znaczną część miasta. W końcu popłynęliśmy statkiem przez rzekę Ill, by przekonać się, że Strasburg jest równie piękny z tej perspektywy. Szczególnie urokliwa okazała się dzielnica Petite France, w której możemy podziwiać mnóstwo zabudowań z XVI i XVII wieku, kojarzących się z bajkami. Dziś chętnie odwiedzana i ujmująca serca turystów, kiedyś była przestrzenią życia i pracy rybaków i garbarzy.

Drugi dzień naszego pobytu we Francji miał zupełnie inny charakter i to właśnie on był celem naszego przyjazdu do Strasburga. Już z samego rana udaliśmy się do Budynku Parlamentu Europejskiego. Zostaliśmy przywitani przez pracownika zajmującego się wizytami w tym gmachu. Opowiedział nam krótko o pracy w tym miejscu, zasadach działania Parlamentu w Strasburgu i trwającej sesji plenarnej. Później mieliśmy okazję spotkać się z Panem Europosłem Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, który przedstawił nam zasady funkcjonowania posłów na tego typu sesjach, podzielił się swoimi nadziejami i refleksjami dotyczącymi wystawy, którą mieliśmy zobaczyć tego dnia i odpowiedział na nasze pytania. Następnie udaliśmy się do sali obrad. Trwało tam spotkanie z premierem Chorwacji, które mogliśmy obserwować z balkonu, mając do dyspozycji tłumaczenie symultaniczne na język polski. Wraz z nami było tam wiele grup, jednak na sali panowała zupełna cisza i oprócz wypowiedzi posłów, nie było słychać nic więcej – to jedna z  zasad przebywania tam przez wizytujących – nie wolno w żaden sposób przeszkadzać, czy wyrażać swojego poparcia czy niezgody z tym, co jest wygłaszane.

Po krótkiej przerwie, pamiątkowym zdjęciu z Panem Europosłem i zjedzeniu drugiego śniadania udaliśmy się do miejsca, gdzie miało nastąpić otwarcie wystawy. Charakterystycznym dla tego miejsca jest kwiecisty dywan, który kontrastuje z chłodnym i nowoczesnym wystrojem całego budynku. Przestrzeń, która została wybrana dla wystawy to skrzyżowanie wielu korytarzy, znajdujące się w pobliżu stołówki, więc z pewnością zobaczyły ją setki parlamentarzystów z całej Europy.

Wystawa “Wrocław breaks the Iron Curtain” miała za zadanie przypomnieć w Parlamencie Europejskim wyjątkową rolę Wrocławia w historycznym dziele przełamywania Żelaznej Kurtyny dzielącej Europę. Pan Kazimierz Michał Ujazdowski podczas otwarcia wystawy w Parlamencie zwrócił uwagę na to, że to właśnie z Wrocławia wypłynął akt pojednania Polski z Niemcami. Kardynał Bolesław Kominek był głównym twórcą listu biskupów polskich do biskupów niemieckich, niewątpliwie stanowiącego ważny impuls do pojednania i zjednoczenia Europy podzielonej i zranionej hekatombą wojny. Wrocławianie żyjący wizją odrodzonej Polski i pojednanej Europy stanowili także wspaniały grunt do utworzenia i rozwijania silnego ruchu oporu. Pan Europoseł zauważył, że Wrocław był jednym z najważniejszych miast w których Solidarność działała przy ogromnym wsparciu lokalnej społeczności. Wystawa pokazuje ten socjologiczny fenomen wspólnego dążenia do celu jakim była wolność i zjednoczenie narodu – nawet za cenę własnego bezpieczeństwa.

Wrocław to miasto niesamowite także z innego powodu. Jak słusznie zauważył pan Marek Grehl, wiceprezydent Wrocławia – wrocławianie, którzy dzisiaj z dumą tworzą nową historię stolicy Dolnego Śląska, nie zapominają o tym co działo się tutaj przed 1945 rokiem. Potrafią wracać pamięcią do poprzednich obywateli tego miasta – do tych, którzy przez wieki to miasto budowali i tworzyli jego dawny kształt. Wielką siłą Wrocławia są przede wszystkim jego mieszkańcy – Ci którzy po Drugiej Wojnie Światowej odbudowywali to miasto. Oglądając zdjęcia powojennych zniszczeń trudno uwierzyć, że udało mu się odzyskać swoją świetność. Dzisiaj Wrocław to miasto o wielkich możliwościach i niesamowitej przyszłości opartej na zrównoważonym rozwoju. Wystawa ma jednak na celu przypominać wszystkim, że wolność i pokój, którymi się cieszymy, są możliwe jedynie dzięki ofierze i pracy wielu ludzi przed nami a także to, że naszym zadaniem jest dbać o te dobra, przyczyniając się do budowania mostów które łączą, zamiast murów, które dzielą.

Wystawa ma także cel edukacyjny. Ma ona pokazać wszystkim, że Wrocław to miejsce niezwykłe ze względu na jego historię i ludzi, którzy tworzą atmosferę pojednania i zjednoczenia. Europa, jaką znamy dzisiaj powstawała nie tylko w metropoliach powszechnie znanych ludziom na całym świecie, ale także w Polsce, a szczególnie we Wrocławiu. Odbudowa, pojednanie i wolność to trzy słowa które opisują Wrocław, ale także całą Europę.

IMG_7184 IMG_7173 IMG_7159 IMG_7156 IMG_7144 IMG_7130