dla dzieci

BOHATEROWIE BIBLIJNI

Chrystus wywyższony na krzyżu

A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.
(Ewangelia wg św. Jana 12, 32)

Jezus przyciąga nas do Siebie przede wszystkim swoją miłością. Obdarza nią nieustannie każdego z nas – i ciebie, i mnie, całą twoją rodzinę, kolegów, koleżanki, nauczycieli, sąsiadów, ale i tych, których nie znasz. Jego życzliwość i dobroć wobec człowieka jest nieskończona i nigdy się nie kończy.
Wsposób najbardziej jaskrawy widzimy tę miłość, gdy Chrystus zostaje wywyższony na krzyżu (wspominamy to wydarzenie 14 września).
Zapowiedź tego wywyższenia znajdujemy w Starym Testamencie, kiedy Izraelici wędrowali przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Szemrali przeciw Bogu na trudy drogi i zaczęły ich kąsać jadowite węże. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”.
Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu (Księga Liczb 21, 7-9).
Tamto spojrzenie na węża oznaczało wiarę, że Bóg ma moc uratować człowieka od śmiercionośnego jadu.
Dzisiaj, gdy patrzymy z wiarą na ukrzyżowanego Pana, umęczonego, zbitego za nas, za nasze grzechy, budzi się w nas zdumienie, a nawet zachwyt wobec Jego oddania dla nas. Zaczynamy widzieć Jego miłość…
Na obrazach i rzeźbach najczęściej Ciało Jezusa na krzyżu przedstawia się jako piękne, z jednym tylko śladem rany od włóczni. W rzeczywistości Jego wygląd nie był pociągający, ale straszny dla ludzkich oczu – poraniony, zakrwawiony, posiniaczony. Jednak naprawdę On jest piękny, tylko w inny sposób. Piękno Chrystusa ukrzyżowanego wypływa z miłości promieniującej na nas z Jego Serca…
Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. (…) Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Księga Izajasza 53, 2b.5).

ILUSTRACJA ANNA GRYGLAS

Pomyśl, jak bardzo Jezus musi cię kochać, skoro za ciebie przyjął tak ogromne cierpienie, a potem śmierć.
On pragnie przyciągnąć cię do Siebie. Kiedy spojrzymy na Niego z miłością, poznamy, Kim jest. Daje nam oczy wiary, które pozwalają zrozumieć odrobinę z tajemnicy Boga.
Rzekł więc do nich Jezus: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba”. Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego (Ewangelia wg św. Jana 8, 28-30).
Popatrz dziś na ukrzyżowanego Jezusa – i uwierz, że On jest Synem Bożym, zjednoczonym ze swoim Ojcem i Duchem Świętym, Duchem miłości. Chce, żebyś i ty był z Nim w tej miłości.

EWA CZERWIŃSKA