MAREK MUTOR

Wrocław

Raj komunistów, czyli piekło Dantego

Jesienią przypada 100. rocznica rewolucji bolszewickiej w Rosji. Jej skutkiem było długoletnie panowanie komunistów w wielu krajach świata. Panowanie, które pociągnęło za sobą niezliczone ludzkie cierpienia i miliony ofiar. Często zastanawiamy się, w jaki sposób systemy totalitarne oraz ideologie zła pojawiają się w historii? Jak to możliwe, że rodzą się i niepowstrzymane dojrzewają, a następnie pochłaniają swe ofiary? Pewną podpowiedź, w kontekście komunizmu, podsuwa nam książka prof. A. Krzyżanowskiego Raj doczesny komunistów. Dzieje Rosji w XX wieku. Jej Autor (ur. 1873) to wybitny polski ekonomista, aktywny polityk w II RP, ale też na początku okresu Polski Ludowej (m.in. poseł na Sejm Ustawodawczy z ramienia SD). Krzyżanowski stworzył omawiane dzieło w latach 50. XX w. Pisał do szuflady, chcąc się intelektualnie zmierzyć z ogarniającą go rzeczywistością polityczną i społeczną. Stąd też spogląda na komunizm, jego genezę i skutki z innej perspektywy niż wielcy historycy rewolucji rosyjskiej, jak R. Pipes czy L. Kołakowski. Jak pisze we wstępie do książki prof. A. Nowak: „Krzyżanowski pisał o tym samym [co tamci – M. Mutor], tylko 40, 50 lat wcześniej. Jeszcze ze środka sowieckiego Lewiatana. Analizował zjawisko, które trwało i rozwijało się nadal, nie było historią skończoną […]. Był świadkiem tej historii […]”.
Krzyżanowski nie pozostaje na poziomie faktów historycznych. Stara się analizować mechanizm, wysnuć z historii rewolucji bolszewickiej i jej następstw wnioski o charakterze historiozoficznym. Stąd może być przewodnikiem w rozważaniach nad problemem zła w historii, nad sposobami jego wlewania się w dusze ludzkie i rozwijania się na podglebiu słusznych, szlachetnych nawet dążeń. Prowadzi czytelnika po doczesnym raju komunistów niczym Wergiliusz, który wodził Dantego po 9 kręgach piekła, odkrywając coraz to nowe i straszniejsze jego zakamarki. Dzięki lekturze możemy sobie uświadomić, że próba budowania raju na ziemi, a zatem stawiania się człowieka na miejscu Boga, kończy się cierpieniem, złem i zniszczeniem.
Rozważając sprawę rewolucji bolszewickiej i jej następstw, warto odnieść się do książki Jana Pawła II Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci. Tu szczególnie ważne jest spojrzenie na tajemnicę wielkiego zła pojawiającego się w historii – z punktu widzenia Ewangelii.
Papież przypomina, że w historii dobro i zło koegzystują, niczym kąkol i pszenica z ewangelicznej przypowieści. Co więcej, czasem wielkie zło jest okazją do ujawniania się jeszcze większego dobra. Ostateczną zaś miarą wyznaczoną złu jest odkupienie. Z obu lektur płynie ważna nauka na przyszłość. Nie powinniśmy zakładać, że dzieje wielkiego zła to już przeszłość, pogrzebana wraz z upadkiem XX-wiecznych totalitaryzmów.
Niech historia rewolucji bolszewickiej będzie przestrogą zarówno dla nas, jak i dla przyszłych pokoleń.