KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Odpoczynek

Uczniowie po wypełnieniu powierzonego im zadania nauczania ludzi przyszli do Jezusa i podzielili się swoją radością, obserwacjami, refleksjami. Jezus wysłuchał ich i kazał im wypocząć. Wyczerpanych ilością ludzi, którzy przychodzili do nich, tak „że nawet na posiłek nie mieli czasu”, zabiera do łodzi i udaje się z nimi „na miejsce pustynne, osobno”.
Jezus rozumie, że człowiek potrzebuje odpoczynku i wytchnienia od codziennych obowiązków, nawet tych najbardziej szczytnych i szlachetnych. Być pracowitym to wcale nie znaczy zapracować się na śmierć. Praca powinna być dobrze zorganizowana, a odpoczynek i nabranie sił to jeden z istotnych jej elementów. Często jednak jesteśmy skłonni go lekceważyć. Pracy nie mierzy się zmęczeniem, lecz efektami.
Apostołowie przyszli do Jezusa i opowiedzieli mu o owocach swojej pracy. Jest to dla każdego z nas zachęta, abyśmy owoce naszej pracy powierzali Bogu. Prośmy go o pomoc w mądrym, solidnym wykonaniu naszych obowiązków. Starajmy się zorganizować naszą pracę według Bożych zasad, czyli mądrze i sensownie. Dobra organizacja pracy jest jednym z przejawów naszej wiary i prawdziwej pobożności. Pan Bóg nie lubi bylejakości i bałaganu! Powinniśmy też pamiętać, że praca jest dla człowieka, ma go rozwijać, być dla niego źródłem dochodu. Nie jest jednak tak, że człowiek jest dla pracy.
Szanowanie pracy nie jest równoznaczne z byciem niewolnikiem pracy!
Mimo szczerych chęci i dobrej organizacji pracy mogą niekiedy pojawić się sytuacje wyjątkowe. Nie należy z nich robić reguły, ale gdy się pojawią, trzeba je podjąć. Tym bardziej powinno to nas mobilizować do przemyślanych i zaplanowanych działań, do troski o nasz czas. Aby refleksja nad wypoczynkiem nie była tylko słowem, spróbujmy w wakacyjnych dniach zorganizować chwilę odpoczynku, który przyczyni się do naszego rozwoju duchowego.