MAREK MUTOR

Wrocław

Demarco – obywatel Europy

Jedną z ciekawszych postaci europejskiej kultury ostatnich dekad jest Richard Demarco, szkocki artysta, myśliciel, promotor sztuki. W Polsce jego dorobek nie jest znany powszechnie. A szkoda, ponieważ jest postacią bardzo zasłużoną dla polskiej kultury.
Demarco (dziś ma 87 lat) zajmuje się sztuką polską z pasji i miłości do Polaków. Jako młody chłopak widywał polskich żołnierzy w kościele parafialnym w Edynburgu. Byli to żołnierze ze stacjonujących tam oddziałów gen. Maczka. Młody Richard zafascynował się ich światem pełnym bohaterskich opowieści i tęsknoty za ojczyzną. Od tamtej pory uważa Polaków za naród fascynujący, o pięknej historii, reprezentujący głębokie wartości europejskie. Już w pierwszych powojennych latach odkrył w sobie powołanie do, jak to określał, leczenia poranionej Europy.
Wydało mu się, że jedynym językiem, który może połączyć ludzi i narody tak dramatycznie podzielone w wyniku wojny, jest język sztuki. Ponadto sztuka nie zna granic, jakie ustanawiała tzw. żelazna kurtyna. Można zaryzykować stwierdzenie, że w ciągu swojego życia zrobił więcej dla promocji Polski w świecie niż niejedna rządowa agencja. Zwłaszcza w latach 70. XX w., kiedy za pomocą różnych sztuczek stosowanych wobec komunistycznych władz umożliwiał wyjazd na Zachód polskim artystom. Organizował ich prezentacje w trakcie edynburskiego festiwalu. Szczególne miejsce w tej historii zajmuje jedna z największych po wojnie prezentacji polskiej sztuki nowoczesnej za granicą – wystawa Atelier’72. To wtedy świat usłyszał o Tadeuszu Kantorze, Magdalenie Abakanowicz, Edwardzie Dwurniku czy Stanisławie Dróżdżu. Za swoją ówczesną działalność Demarco był już w wolnej Polsce wielokrotnie nagradzany przez władze, otrzymał honorowe obywatelstwo Łodzi czy doktorat honoris causa wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Richard Demarco jest artystą i myślicielem awangardowym.
Współpracował z twórcami, którzy są, mówiąc eufemistycznie, odlegli od chrześcijaństwa. Jednocześnie pozostawał zawsze tradycyjnym katolikiem, rozmiłowanym w pięknie liturgii, modlącym się codziennie i zachęcającym do tego spotkanych na swojej drodze ludzi. Potrafił godzić w sobie różne światy, dostrzegając w nich jakąś jedność. Postrzega bowiem sztukę jako miejsce, w którym objawia się transcendencja.
Sztuka jest dla niego darem Boga, kolejną formą Jego obecności.
Dowodem na to, że jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo.
Demarco zawsze zachęcał artystów, aby docierali do korzeni europejskiej kultury. A u jej źródeł widział obok tradycji antycznej i barbarzyńskiej – religię chrześcijańską. W Łodzi, Wrocławiu, w Edynburgu, na Malcie, w Tyńcu, na Monte Cassino, podczas swoich licznych podróży obficie dokumentowanych fotografiami, zawsze starał się znaleźć dowody na to, że Europa i chrześcijaństwo są ze sobą zrośnięte. Demarco to postać nieszablonowa i fascynująca. Warto się nim zainteresować.