KS GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

redaktor naczelny

Miłować Boga

Kard. François Xavier Nguyễn Văn Thuân, od 1974 r. biskup Sajgonu, w komunistycznym więzieniu zaczął się zastanawiać, dlaczego Bóg pozwala mu tracić tyle cennego czasu. Mógł przecież zrobić tak wiele dla Królestwa Bożego. Nie kwestionował woli Bożej, po prostu żałował niewykorzystanych chwil. Pewnej nocy usłyszał głos: „Dlaczego się tak dręczysz? Musisz odróżnić Boga od dzieł Bożych. To wszystko, czego dokonałeś i co pragniesz kontynuować, jest wspaniałym dziełem Bożym, ale nie jest Bogiem. Jeżeli Bóg zechce, abyś porzucił to wszystko, uczyń to natychmiast i ufaj Mu! Bóg uczyni wszystko nieskończenie lepiej niż ty. Powierz swe dzieła innym osobom, które są o wiele zdolniejsze od Ciebie. Wybrałeś samego Boga, nie Jego dzieła!”.
Ten sposób myślenia pomógł w przezwyciężeniu trudnych, fizycznie prawie nie do zniesienia warunków więziennych. Kard. Văn Thuân zrozumiał, że nawet jeśli nie mógł wykonywać żadnej pracy, mógł kochać samego Boga. Ta miłość była znacznie ważniejsza niż konkretne działania. Żadna siła nie mogła go tej miłości pozbawić.
Abraham wybrał Boga, okazując mu absolutne posłuszeństwo – nie miał wątpliwości, że Bóg dotrzyma swojej obietnicy. Maryja wybrała Boga – porzuciła swe plany, nie rozumiejąc w pełni tego, co się dzieje. Ten, kto wybiera Boga, musi zaakceptować wszelkie wynikające z tego niedogodności. Jezus mówił: „z mojego powodu…”. I tak właśnie jest, że przez stulecia chrześcijanie w różnych miejscach świata cierpią niedogodności z powodu Chrystusa, z powodu wyboru Boga.
Papież Franciszek wskazuje, że miłość do Boga jest pierwszą motywacją do ewangelizacji: „Lecz cóż to za miłość, która nie odczuwa potrzeby mówienia o ukochanej istocie, ukazywania jej, starania się, by inni ją poznali?”. Ten, kto głosi Ewangelię, przede wszystkim swoim życiem powinien świadczyć, że jest przemieniony obecnością Bożą