Przesłanie Franciszka

Papież Franciszek podczas lipcowego pobytu w Polsce
pozostawił przesłanie nie tylko młodzieży całego świata.
Jego nauczanie skierowane było także do Polaków.
Była to bowiem pielgrzymka na Światowe Dni Młodzieży,
ale również do narodu Polskiego.

KS. GRZEGORZ SOKOŁOWSKI

Nowe Życie

MARCIN MAZUR

Uwzględnienie w planie wizyty Franciszka elementów odnoszących się w sposób szczególny do Polaków było związane przede wszystkim z obchodzoną w bieżącym roku 1050. rocznicą Chrztu Polski. Z tej okazji na Jasnej Górze zorganizowana została narodowa uroczystość jubileuszowa.
Szczególnie do Polaków skierował Franciszek swoje słowa podczas oficjalnego powitania na Wawelu. Tam też spotkał się z polskimi biskupami, by rozmawiać o Kościele w naszym kraju.
Franciszek a Polska
Polska dla Franciszka była ziemią nieznaną. Dopiero tegoroczna pielgrzymka odnowiła wspomnienia z dzieciństwa. Wracając do Rzymu, mówił podczas konferencji prasowej: „Jako dziecko poznałem Polaków, tam gdzie pracował mój ojciec, po wojnie przybyło do pracy wielu Polaków.
Byli to dobrzy ludzie… i to pozostało w moim sercu. Odnalazłem tę waszą dobroć. Bardzo piękną. Dziękuję!”.
Wśród najbliższych współpracowników Papieża jest Polak kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich i do niedawna prefektem Kongregacji Edukacji Katolickiej był kard. Zenon Grocholewski, a zmarły abp Zygmunt Zimowski przewodniczył Papieskiej Radzie ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia – nie są to jednak urzędy o fundamentalnym znaczeniu dla funkcjonowania Stolicy Apostolskiej.
Z pewnością można powiedzieć, że jednym z najbliższych współpracowników Franciszka jest jałmużnik papieski, pochodzący z Łodzi abp Konrad Krajewski. Organizuje on w sposób bardzo realny i dynamiczny pomoc osobom ubogim, na którą tak duży nacisk kładzie Franciszek. Z inicjatywy abp. Konrada powstały np. prysznice dla osób nocujących pod gołym niebem w okolicach placu św. Piotra, noclegownie oraz udzielana jest doraźna pomoc charytatywna, jak również rozdawane są wiernym podczas papieskiej modlitwy Anioł Pański tzw. Misericordiny, czyli koronki zapakowane w sposób przypominający lekarstwo. Jednak w pamięci Franciszka zapisały się problemy z polskimi duchownymi będącymi w służbie Stolicy Apostolskiej.
To na trzyletni pontyfikat Franciszka przypadła sprawa byłego Nuncjusza Apostolskiego na Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego oskarżonego o pedofilię i coming out ks. Krzysztofa Charamsy. Tenże, pracujący w Kongregacji Nauki Wiary, w przeddzień Synodu Biskupów poświęconego rodzinie przyznał, że jest homoseksualistą i żyje w związku, ponadto skrytykował Kościół za „wszechobecną i ślepą homofobię”. Mimo że Franciszek nie wspomniał o tym bezpośrednio, podczas audiencji 14 października 2015 r. mówił: „pragnę w imieniu Kościoła prosić was o przebaczenie zgorszeń, do których doszło w tym ostatnim okresie zarówno w Rzymie, jak w Watykanie, proszę was o przebaczenie”. W opinii komentatorów to właśnie skandale związane z polskimi duchownymi stały za słowami Franciszka. Z perspektywy Polski także te postawy składały się na obraz naszego kraju w oczach papieża.
Wrażenia po wizycie
Dla Franciszka wizyta w Polsce stała się okazją do poznania Polaków i naszego kraju. Podczas powrotnego lotu Papież mówił: „Kraków, na ile mogłem zobaczyć, jest bardzo piękny.

Polacy byli bardzo entuzjastyczni… Niech pani spojrzy na dzisiejszy wieczór: pomimo deszczu wzdłuż ulic i dróg byli nie tylko młodzi, ale także staruszkowie… to dobroć, szlachetność”. Także podczas audiencji ogólnej 3 sierpnia Franciszek nawiązał do odbytej pielgrzymki, wyrażając wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do jej przygotowania.
ŚDM dały „Polsce, Europie i światu znak żywej wiary, znak braterstwa i pokoju”. W katechezie ogólnej mówił papież o Jasnogórskim Sanktuarium, które pomaga zrozumieć duchowy sens historii Polski z całym trudem dziejowym. Siłę i moc w przetrwaniu narodu polskiego, mimo zawirowań politycznych, upatruje Franciszek w przywiązaniu do Krzyża Chrystusa.
„Tutaj [na Jasnej Górze] dotyka się namacalnie wiary świętego wiernego ludu Boga, który strzeże nadziei poprzez próby; i strzeże także owej mądrości, która jest równowagą między tradycją a innowacją, między przeszłością a przyszłością”.
Tożsamość
Wsłuchując się w treść dwóch zasadniczych przemówień skierowanych do Polaków: na Wawelu i na Jasnej Górze, można odczytać je jako zachętę do troski o tożsamość narodową nierozerwalnie związaną z chrześcijaństwem.
Niezmiernie ważna dla Franciszka jest pamięć o tradycji zarówno tej narodowej, jak i rodzinnej. Warto zauważyć, że częste odwoływanie się do dziadków, zachęcanie młodych, by korzystali z ich doświadczenia, nie jest niczym innym, jak kultywowaniem pamięci historii rodzinnej.
Papież wskazał Polakom, że tożsamość wolna od manii wyższości jest niezbędna do organizowania życia społecznego. Ona ma inspirować społeczeństwo z jednej strony do budowania tradycji, z drugiej zaś do rozumnej budowy przyszłości. Świadomość tożsamości narodowej, mimo różnorodności poglądów politycznych, jednoczy społeczeństwo w budowaniu dobra wspólnego.
Przypomniał Franciszek, że to właśnie zjednoczenie Polaków pomagało pokonywać trudności, które dotykały państwo. Społeczeństwo i ustanowiona przez nie władza powinny troszczyć się przede wszystkim o osoby najsłabsze, najuboższe, przeżywające trudności.
Papież zwrócił też uwagę na rodzinę jako podstawową komórkę społeczną oraz poszanowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Także w relacjach międzynarodowych konstruktywny dialog jest możliwy jedynie, gdy szanuje się tożsamość każdej ze stron. W tym właśnie kontekście przywołał Franciszek list biskupów Polskich do episkopatu Niemiec z 1965 r., który stał się wielkim apelem o pojednanie.
Papież mocno zachęcał nas, byśmy w świetle tysiącletniej historii z nadzieją patrzyli w przyszłość oraz na problemy, którym musimy stawić czoło. Źródłem silnej tożsamości Polski było trwanie przy Tym, który „kieruje losami narodów”.
Jest to też zadanie i zobowiązanie dla Polaków wobec innych narodów Europy. „Nie może być mowy o przyszłości kontynentu bez jego wartości założycielskich, których centrum stanowi chrześcijańska wizja człowieka”.
Pokorna świadomość korzeni państwowości winna nas prowadzić ku budowie lepszego państwa funkcjonującego we współpracy z innymi narodami.