W STRONĘ PEŁNI ŻYCIA

Przemienić serce z kamienia na serce z ciała

Jednym z poważniejszych problemów rozwoju osobistego i tworzenia
więzi społecznych są dwa powiązane ze sobą zjawiska – zamknięcia
emocjonalnego i rodzącej się często na tej podstawie pustki
egzystencjalnej.

KS. JANUSZ MICHALEWSKI

Świdnica

ILUSTRACJA MAŁGORZATA WRONA-MORAWSKA

Wydaje się, że istnieją dwie przyczyny powstania tych zjawisk.
Pierwsza jest związana z sytuacją ranienia emocjonalnego doświadczanego szczególnie w okresie dzieciństwa i dorastania. Druga przyczyna związana jest z sytuacją odrzucenia świata wartości. Dziś to odrzucenie wartości może dokonywać się w wyniku z jednej strony ranienia emocjonalnego, a z drugiej odbierania sprzecznych sygnałów pojawiających się w środowisku, w którym człowiek żyje, a dotyczących różnorodnej interpretacji wartości obowiązujących w życiu.
Stres informacyjny
Patrząc na dzisiejsze środowisko życia, znajdziemy w nim wiele różnych i często wzajemnie się wykluczających koncepcji wartości i stylów życia. Żyjemy w czasach nie tylko pluralizmu światopoglądowego, ale także, jak zauważa prof. M. Ledzińska z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, stresu informacyjnego związanego z doświadczaniem nadmiaru informacji, które jesteśmy w stanie przyswoić. Opisywane zjawiska powodują, że człowiek staje często wobec faktu doświadczania postaw nieustannej sprzeczności i niejednoznaczności, zwłaszcza odnośnie do sfery świata wartości. Kiedy ktoś decyduje się na przyjęcie jakiegoś systemu wartości, wtedy natychmiast spotyka w swoim życiu tyle samo krytyków, co zwolenników przyjętych wartości. Wiele osób nie radzi sobie z tą sytuacją i jedyne wyjście widzi w przyjęciu postawy zamknięcia emocjonalnego i odrzucenia wszelkich wartości. Dzięki temu nie doświadcza już ani konfliktów wewnętrznych, ani dylematów moralnych, ani konfliktów z innymi. Decyzje te rodzą jednak wiele negatywnych skutków dla naszego codziennego funkcjonowania zarówno w wymiarze osobistym, jak i tworzenia więzi z innymi.
Skutki zamknięcia emocjonalnego
Jednym z pierwszych skutków jest odcięcie się od własnych uczuć i ich ukrywanie przed innymi. Nie chcemy bowiem pokazywać innym naszych prawdziwych uczuć i emocji, bo boimy się odrzucenia i zranienia. Prowadzi to jednak do tego, że nie mamy głębszych więzi z innymi i czujemy się osamotnieni.
By mieć bowiem głębsze więzi z innymi, trzeba nam wyjść w stronę drugiego i otworzyć się emocjonalnie na niego.
Oczywiście pragnienie więzi, mimo zamknięcia emocjonalnego, nie umiera w nas do końca. Próbujemy je nawiązać, ale w sposób, który generalnie nie narusza zasad zamknięcia emocjonalnego, czyli mówiąc ogólnie – na zasadzie namiastki głębokiej więzi emocjonalnej. Znajdujemy zatem sobie coś w naszej relacji z drugim, co niby daje nam poczucie więzi, ale tak naprawdę nie otwiera nas emocjonalnie na drugiego.
Tak można żyć długie lata w jakimś związku, mając złudne poczucie posiadania niby głębokiej relacji, ale tak właściwie to żyje się obok siebie, w dwóch odrębnych światach.
Nietrudno w tego rodzaju związkach o wzajemne zdrady, manipulowanie sobą i oszukiwanie się.
Innym skutkiem zamknięcia emocjonalnego jest zbytnie dążenie i akcentowanie wszelkiego rodzaju osobistej niezależności. Tworzy się wtedy styl życia „wolności od”. Odkładanie pewnych rzeczywistości życia dorosłego, jak wzięcie autentycznej odpowiedzialności za siebie i innych, zawarcie małżeństwa, urodzenie dzieci, może być także wyjaśniane właśnie istnieniem u wielu współczesnych ludzi mentalności „wolności od”. Dla tego typu stylu życia najważniejsze jest mieć możliwość nieustannego swobodnego kształtowania własnego życia. Jakieś głębsze zaangażowanie emocjonalne nie wchodzi więc tu w ogóle w rachubę, bo ogranicza swobodę dokonywania nieskrępowanych wyborów i decyzji.
Pustka egzystencjalna
Z biegiem czasu zamknięcie emocjonalne prowadzi coraz bardziej do doświadczania pustki emocjonalnej.
Ponieważ doświadczanie emocji i uczuć nigdy nie wygasa w człowieku i jest potrzebne mu do autentycznego życia, niektórzy, doświadczając tej pustki i nie chcąc odczuwać jej bólu, zaczynają szukać bądź specjalnych wrażeń i doznań, bądź płytkich przyjemnostek życiowych, dających choć przez chwilę doświadczenie jakichkolwiek uczuć i emocji.

To w tego rodzaju postawach należałoby być może także szukać m.in. wyjaśnienia przyczyn wzrostu częstotliwości i natężenia takich zjawisk, jak wzmożona nadaktywność i zabieganie, często przekraczające granice możliwości naszego człowieczeństwa, uprawianie sportów ekstremalnych, różnorodne uzależnienia, ucieczka w konsumpcjonizm i hedonizm, czy też w szukanie płytkich rozrywek.
Tego rodzaju zachowania co prawda dają człowiekowi od czasu do czasu jakieś doświadczenie uczuć i emocji, ale tylko powierzchniowo, nie dotykając jednak głębi jego serca. Skutek jest taki, że jak takie emocje i uczucia szybko powstały, tak szybko odchodzą, pozostawiając człowieka dalej z emocjonalnym głodem serca.
Z biegiem czasu zamknięcie emocjonalne i szerząca się coraz bardziej w człowieku pustka egzystencjalna powodują coraz większą frustrację, związaną z tym, że nie udaje się mu, mimo wkładanego wysiłku, osiągnąć autentycznej radości i poczucia głębi życia. Frustracja nieraz pogłębia się tym bardziej, im bardziej ktoś w codzienności spotyka ludzi, którzy promieniują na zewnątrz poczuciem autentycznego, sensownego, głębokiego i spełnionego życia, mimo doświadczania wielu niedostatków i niedoskonałości życiowych.
To w wyniku spotkań z takimi ludźmi łatwo rośnie w człowieku doświadczającym zamknięcia emocjonalnego i pustki egzystencjalnej nie tylko zawiść, ale i agresja.
Od rozpaczy do radości życia
Wiele zjawisk w życiu społecznym, noszących nieraz oznaki niezrozumiałej i budzącej nasze przerażenie agresji, przemocy, by nie powiedzieć sadyzmu, a na pewno braku wrażliwości emocjonalnej, może znaleźć wytłumaczenie m.in. w obecnej u wielu tego typu ludzi pustce emocjonalnej i egzystencjalnej.
Jak zauważają psycholog A. Warchala i I. Krupka-Matuszczyk ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, agresja dla tego rodzaju ludzi może stać się atrakcyjną czynnością, właściwie zabawą, mającą na celu urozmaicenie pustego życia i zapewnienie rozrywki. Coraz dłużej trwające zamknięcie emocjonalne oraz szerząca się pustka egzystencjalna ostatecznie mogą doprowadzić człowieka do postaw rozpaczy, cynizmu i nihilizmu.
Czasem ktoś taki jedyne rozwiązanie dla siebie widzi w decyzji odebrania sobie życia, by przeciąć ostatecznie w ten sposób ból zamkniętego i pustego serca.
Czy jest jakieś lekarstwo na ten stan człowieka? Jest – i nasza wiara ma w sobie ogromny potencjał leczenia serc takich ludzi. Na początek potrzebne jest spełnienia dwóch warunków. Po pierwsze, człowiek o zamkniętym i pustym sercu musi autentycznie zauważyć i przeżyć prawdę o tym, że jego styl życia niesie cierpienie jemu i jego bliskim. Jeśli tego nie doświadczy, jego praca nad przemianą będzie prowizoryczna i krótkotrwała.
Po drugie, musi dalej na swojej drodze przemiany spotkać takich ludzi, którzy swoją otwartością i miłością pomogą mu w emocjonalnym otwarciu się i wypowiedzeniu bólu swojego serca.
Potraktowany z miłością i szacunkiem wobec własnego życia ze strony innych, może zacząć tak samo patrzeć na swoje życie. Z biegiem czasu może też zacząć odkrywać miejsca swojego osobistego, autentycznego oraz wartościowego zaangażowania życiowego, dającego mu poczucie głębi, sensu, spełnienia i radości życia. Często też wtedy odkrywa prawdę o istnieniu Boga i Jego miłości, choć dla wielu z nas to właśnie doświadczenie Bożego miłosierdzia rozpoczyna ten proces przemiany. Trzeba pamiętać, że pomoc takim ludziom nie jest łatwa i wymaga nieraz dużej ilości czasu i cierpliwości oraz zrozumienia.
Oby więc ci z nas o zamkniętym i być może niestety pustym sercu z zaufaniem otworzyli się na dar uzdrowienia płynący z autentycznych relacji z innymi i z Bogiem. Niech w sercu niejednego z nas spełni się wtedy Boża obietnica z Księgi Ezechiela:

I DAM WAM SERCE NOWE
I DUCHA
NOWEGO TCHNĘ
DO WASZEGO WNĘTRZA,
ODBIORĘ
WAM SERCE KAMIENNE,
A DAM WAM SERCE Z CIAŁA.
(36,26)